statystyki

Zmiana prawa budowlanego naruszy ład przestrzenny w miastach? To bardzo realne

autor: Mira Suchodolska15.05.2019, 07:56; Aktualizacja: 15.05.2019, 09:01
Istotnym ograniczeniem, obowiązującym na obszarze całego miasta, jest wprowadzony zakaz umieszczania tablic reklamowych i urządzeń reklamowych na ogrodzeniach, co niewątpliwie wpłynie na poprawę estetyki.

Istotnym ograniczeniem, obowiązującym na obszarze całego miasta, jest wprowadzony zakaz umieszczania tablic reklamowych i urządzeń reklamowych na ogrodzeniach, co niewątpliwie wpłynie na poprawę estetyki.źródło: ShutterStock

Zniesienie obowiązku zgłoszenia robót budowlanych dla obiektów małej architektury to krok w dobrą stronę – twierdzą eksperci. Ale niedomknięcie definicji i zbyt kazuistyczne podejście do prawa może spowodować skutki, których na pewno nie chcielibyśmy oglądać.

Wyobraźmy sobie taką sytuację: na jednym trawniku kapliczka z krzyżem, 50 metrów dalej kamień z gwiazdą Dawida, a rzut beretem dalej tablica z półksiężycem. Nocami „nieznani sprawcy” zajmują się dewastacją „raniących” ich uczucia religijne obiektów, funkcjonariusze policji nie są w stanie ich upilnować, wszczynają i umarzają, jedno za drugim, postępowania. Podobnie, jak w przypadku posągów, które tak naprawdę są pomnikami bohaterów narodowych różnych opcji politycznych. Napięcie rośnie. A dodatkowo większość tych artefaktów jest raczej brzydka. Ten wyostrzony wstęp uświadamia, jakie skutki może przynieść zbytnie luzowanie regulacji prawnych.

Żeby zalety nie przesłoniły wad

Czy wykonywanie większej liczby inwestycji albo robót budowlanych bez pozwolenia i bez zgłoszenia – co zakłada projekt nowelizacji prawa budowlanego – to krok w dobrym kierunku? Eksperci, których zapytaliśmy o zdanie, są zgodni: tak, ale… Doktor hab. Maciej Nowak, radca prawny, specjalista z zakresu prawnych uwarunkowań planowania przestrzennego z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technolog icznego, uważa, że legislator miał dobre chęci: ułatwienie życia inwestorom, którzy zamierzają postawić coś małego, uwolnienie ich od zmory papierologii, uchronienie przed blokowaniem przedsięwzięcia przez urzędników. Ale jako że dobrymi chęciami, jak wiadomo, piekło jest wybrukowane, to i w tym przypadku może być podobnie. – Ucierpi polityka przestrzenna i ład przestrzenny – mówi oględnie Maciej Nowak. I zwraca uwagę, iż już obecnie mamy w kraju dużą swobodę w kwestiach zagospodarowania przestrzeni. Panuje w niej olbrzymi chaos, który nowelizacja prawa budowlanego jeszcze tylko wzmoże. Gdyż została pomyślana – jak zauważa Grzegorz Kubalski, zastępca dyrektora biura w Związku Powiatów Polskich – nie jako zmiana systemowa czy kompleksowe uporządkowanie problemu, ale punktowo, by stworzyć ułatwienia dla wybranej grupy inwestorów.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane