Propozycja objęcia sankcjami karnymi przedstawicieli organów kontroli spółek za nadużycie zaufania została włączona do projektu ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych dopiero na etapie prac Stałego Komitetu Rady Ministrów. Inicjatorem legislacyjnej wrzutki było CBA. W założeniu pomysł był taki, aby członkowie rad nadzorczych i komisji rewizyjnych podlegali karze do trzech lat więzienia za stworzenie warunków do działania na szkodę finansową firmy wskutek świadomego niedbalstwa, a także nieumyślnego lekceważenia obowiązków pozwalającego postawić zarzut niegospodarności (przy założeniu, że „strata” przedsiębiorstwa wyniesie co najmniej 200 tys. zł). Jeśli pokrzywdzonym byłby Skarb Państwa, wówczas takie przestępstwo miało być ścigane przez prokuraturę z urzędu, a w przypadku spółek prywatnych – na wniosek.

Koncepcja rozszerzenia odpowiedzialności karnej członków organów nadzoru i kontroli za przestępstwo nadużycia zaufania – choć na świecie nie jest niczym nowym – spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony organizacji przedsiębiorców, którzy przekonywali, że uderza ona w wizerunek polskiego rynku w oczach inwestorów (nie wspominając już o braku konsultacji poprawki z zainteresowanymi stronami).

Środowiska biznesowe od początku prac legislacyjnych sceptycznie odnoszą się do propozycji przepisów zaproponowanych przez resort sprawiedliwości. Przed świętami projekt ustawy krytycznie zaopiniowała Rada Przedsiębiorców działająca od niedawna przy rzeczniku małych i średnich przedsiębiorstw, która skupia m.in. przedstawicieli BCC, Centrum im. Adama Smitha, Konfederacji Lewiatan, regionalnych izb gospodarczych i stowarzyszeń branżowych.

„Dalsze zaostrzanie przepisów wobec podmiotów gospodarczych może prowadzić w efekcie do ograniczania zasady swobody gospodarczej, zniechęcać do tworzenia nowych podmiotów gospodarczych, odstraszać zagranicznych inwestorów, co pozostaje w sprzeczności z Konstytucją Biznesu” – czytamy w opinii.

Rada Przedsiębiorców zwraca m.in. uwagę, że o ile konstytucja biznesu przewiduje domniemanie uczciwości właścicieli firm, o tyle projekt MS zakłada przerzucenie ciężaru dowodzenia właśnie na podmioty gospodarcze.

Analogicznie flagowy pakiet zasad biznesowych premiera Mateusza Morawieckiego nakazuje przyjazną interpretację regulacji, a ustawa zaproponowana przez ministra Zbigniewa Ziobrę daje pole do wykładni rozszerzającej, niekorzystnej dla przedsiębiorców, włączając w to przyznanie prokuratorom swobody decydowania o tym, którą spółkę pociągnąć do odpowiedzialności, a którą nie.

Według organizacji biznesowych resort sprawiedliwości, przekonując o nieskuteczności dotychczasowej ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, nie wykazał, czy sama w sobie jest ona wadliwa, czy raczej to organy ścigania nie potrafiły jej wykorzystywać.

Etap legislacyjny

Projekt przed przyjęciem przez Radę Ministrów

AKTUALIZACJA - WYJAŚNIENIA MINISTERSTWA SPRAWIEDLIWOŚCI

To nie Ministerstwo Sprawiedliwości tylko Centralne Biuro Antykorupcyjne było pomysłodawcą uzupełnienia projektu ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione o przepis zaostrzający możliwości karania członków rad nadzorczych i komisji rewizyjnych w spółkach prawa handlowego. I to nie Ministerstwo Sprawiedliwości z tego przepisu się wycofało – jak błędnie podają niektóre media – tylko propozycję wycofał Sekretarz Kolegium ds. Służb Specjalnych, minister Maciej Wąsik.

Ministerstwo Sprawiedliwości wyjaśnia, że uzupełnienie nowelizacji art. 296 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny o przepis rozszerzający odpowiedzialność za przestępstwo nadużycia zaufania na członków rad nadzorczych i komisji rewizyjnych w spółkach prawa handlowego została wprowadzona do projektu po postulatach Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Propozycja miała pomóc rozstrzygnąć wątpliwości interpretacyjne dotyczące obowiązujących przepisów. Z racji systemowego charakteru tej zmiany i jej ścisłego związku z przepisami regulującymi ład korporacyjny podczas posiedzenia Stałego Komitetu Rady Ministrów 20 grudnia 2018 r. minister Maciej Wąsik wycofał propozycję takiego uzupełnienia nowelizacji. Rekomendowany Radzie Ministrów projekt ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary nie zawiera już tej propozycji.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie było autorem ani samego pomysłu rozszerzenia odpowiedzialności, ani też nie podejmowało decyzji o wycofaniu tego przepisu z projektu ustawy.