Kierowca po wypadku nie wypije alkoholu do czasu przybycia policji

autor: Piotr Szymaniak21.06.2018, 07:24; Aktualizacja: 21.06.2018, 07:33
kierowca, alkohol

Do czasu przybycia policji trzeba będzie powstrzymać się od picia.źródło: ShutterStock

Nietrzeźwy kierowca bierze udział w wypadku, a potem twierdzi, że pił dopiero po kraksie – policja coraz częściej spotyka się z takimi sytuacjami. Resort sprawiedliwości chce je całkowicie wyeliminować.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • el caganer(2019-01-11 23:25) Zgłoś naruszenie 00

    Ponadto w kodeksie drogowym pojawi się obowiązek powstrzymania się od picia alkoholu lub zażywania narkotyków do czasu przyjazdu policji. no ale jak wciągne kreske przy milicji to mi dodatkowy zarzut postawią no to jak to

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2019-01-11 09:44) Zgłoś naruszenie 00

    Cel szczytny, temat pokupny, a wszystko bzdurą obrasta. Po pierwsze, pijany ma co najmniej 0,8 promila. Po drugie, w krajach ościennych nawet taka dawkabywa dozwolona. Po trzecie, policja z upodobaniem łapie tych z 0,2 promila bo daje to dużą wykrywalność. A po czwarte, to wypadki powodują ci którzy mają powyżej 0,8 promila. W wielu krajach Europy dopuszczalne jest właśnie 0,8 promila, a statystyki nie potwierdzają armagedonu na drogach. Reasumując, policji pasuje bo mają wykrywalność, a reszta po staremu może sobie pochuczeć o zabójcach za kierownicą. A najlepiej to pojechać przez Europę i popatrzeć. Wypiją lampkę wina czy piwi do obiadu i co.? A no nic, spokój.......... 😁

    Odpowiedz
  • ojojoj(2018-06-22 08:01) Zgłoś naruszenie 71

    A może by tak urealnić troszkę przepisy dotyczące zarówno ilości alkoholu jaki i rozróżnienia w prawie osób, które z zamiarem późniejszej jazdy spożywają pół litra i wsiadają do samochodu, od osób które po prostu były na kacu... Większość głośnych medialnych zdarzeń (a może nawet wszystkie) były spowodowane przez osoby które skończyły spożycie tuż przed rozpoczęciem jazdy i z pełną świadomością bycia w stanie nietrzeźwości. Ustawić limit przykładowo na 0,5 promila jak to jest w cywilizowanych krajach i nie wytaczać argumentów, że nagle wszyscy będą pili i jeździli, teraz tak samo piją i prowadzą, tak samo będzie jak limit będzie zero... Bo tak naprawdę to przy małych ilościach alkoholu ważniejsze są też indywidualne predyspozycje i te samo piwo jednemu zawróci w głowie innemu nie... Wiem, że wielu się z takim punktem widzenia nie zgodzi, ale to jest moje prywatne zdanie, które jest postulatem zachowania jakiegokolwiek rozsądku i umiaru przy tworzeniu przepisów, a nie tylko ich zostrzaniu tam gdzie jest wynik...

    Odpowiedz
  • Paweł Banaszewski (2018-06-22 07:26) Zgłoś naruszenie 13

    Kierowca pije... Bo prawo łagodne dla pijaków jest... Żadne prawo nie zamknie pijakowi drogi do przestępstw w tym zabójstw za kierownicą. Tylko alkomat wyłączając zapłon gdy poczuje alkohol będzie sędzią... Ale mimo tej możliwości żaden z koncernów samochodowych nie zdecydował się na instalację alkomatów w autach.. Ciekawe dlaczego...????

    Odpowiedz
  • ddd(2018-06-22 07:00) Zgłoś naruszenie 48

    Trzeba obalić domniemanie niewinności. Strach się bać. Demokracja qwa

    Odpowiedz
  • Warchoł the Clever Guy(2018-06-21 12:59) Zgłoś naruszenie 90

    "Sądy zbyt często dają się nabrać na takie absurdalne tłumaczenia – uważa Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości." głupie te sądy, że się tak dają "nabierać"... I to jeszcze na takie absurdalne tłumaczenia. Tacy oskarżeni to jednak niezłe gagadki, że tak nabierają te sądy. Wiceminister Warchoł by nigdy nie dał się tak nabrać.

    Odpowiedz
  • MarcoPolo(2018-06-21 12:58) Zgłoś naruszenie 52

    pijesz nie pojedziesz i tak powinno byc

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Mec. (2018-06-21 12:05) Zgłoś naruszenie 52

    Niezły absurd.

    Odpowiedz
  • gość(2018-06-21 10:49) Zgłoś naruszenie 170

    kolizja jest wtedy, gdy NIE ma osób rannych albo ich leczenie trwa KRÓCEJ niż 7 dni. jeśli są ranni, a leczenie trwa dłużej, to wtedy jest wypadek, a nie na odwrót!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane