statystyki

Philippe Sands: Nie należy karać za błędne myślenie. Trzeba kształcić

autor: Jakub Styczyński16.05.2018, 20:00
cenzura

"W USA mamy obecnie prezydenta, który kłamie publicznie 3 – 4 razy dziennie. I to nie opinia, tylko fakt. "źródło: ShutterStock

- Polska, lepiej niż jakikolwiek inny kraj w Europie, wie, jakie są efekty wprowadzania cenzury. Dla mnie jest niewyobrażalne, że teraz, jako kraj demokratyczny, idziecie podobnym tropem - mówi Philippe Sands, profesor prawa na Uniwersytecie Londyńskim, autor książki o genezie ludobójstwa i zbrodni przeciwko ludzkości „Powrót do Lwowa” (ang. „East West Street”).

10 maja przemawiał pan w Krakowie, gdzie w czasach II wojny światowej mieścił się przymusowy obóz pracy, potem zamieniony w obóz koncentracyjny – Płaszów. Chciałbym pana zapytać, czyj był ten obóz: polski, nazistowski czy niemiecki?

Jestem prawnikiem i pracuję w sądach, więc na to pytanie odpowiem z charakterystyczną dla mojego zawodu ostrożnością. Chciałbym na wstępie zaznaczyć, że jestem wielkim miłośnikiem wolności słowa i możliwości wyrażania swoich poglądów przez jednostkę. Jestem z kolei przeciwny prawom, które penalizują takie działania. Nawet jeżeli obywatel mówi rzeczy, które nam się nie podobają. O ile oczywiście te wypowiedzi nie stanowią przykładowo groźby karalnej bądź naruszenia dóbr osobistych innej jednostki.

Mówi pan o przyjętej przez polski rząd ustawie o IPN.

Oczywiście. Jestem przeciwny wszelkim regulacjom, które penalizują negowanie Holokaustu jako takiego albo też pewnych jego aspektów. Jeżeli Polska wprowadza takie prawo, to logiczne jest, że innym krajom może się to nie spodobać. I wcale bym się nie zdziwił, gdyby podobne regulacje zaczęli przyjmować kolejno np. Bułgarzy, Ukraińcy, Rumuni czy Białorusini. Bo dlaczegoż by nie? Chciałbym jednak wyrazić się jasno – nie atakuję konkretnie waszego prawa, lecz samą ideę i przyjęte przez niektóre kraje przepisy. Wielka Brytania i USA nie mają takich obostrzeń, bo wierzymy w to, że wolność słowa jest jak świętość.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane