Obrońca z urzędu ponosi także odpowiedzialność kontraktową za wadliwe prowadzenie sprawy

autor: Ewa Maria Radlińska14.01.2018, 14:00
Skuteczny okazał się zarzut przedawnienia roszczenia odszkodowawczego powoda. Sąd przyjął trzyletni termin przedawnienia, bowiem chodziło według niego o roszczenie związane z działalnością gospodarczą prowadzoną przez adwokata

Skuteczny okazał się zarzut przedawnienia roszczenia odszkodowawczego powoda. Sąd przyjął trzyletni termin przedawnienia, bowiem chodziło według niego o roszczenie związane z działalnością gospodarczą prowadzoną przez adwokataźródło: ShutterStock

Jeśli rekompensaty dochodzi oskarżony, któremu pozwany adwokat udzielał pomocy prawnej w postępowaniu karnym, to takiego roszczenia nie można traktować jako związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Stan faktyczny

W sprawie chodziło o zapłatę zadośćuczynienia przez adwokata z urzędu. W 2005 r. K.T. złożył wniosek o ustanowienie dla niego obrońcy z urzędu w związku z toczącym się postępowaniem karnym. Został nim adwokat pozwany w tej sprawie. Po kontakcie z adwokatem K.T. przyznał się do zarzucanych mu czynów, wniósł o dobrowolne poddanie się karze oraz wymierzenie kary łącznej pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Prokurator nie wyraził na to zgody. Adwokat otrzymał od klienta instrukcje o niewnoszeniu apelacji od wyroku, w razie gdyby został skazany na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu zgodnie z jego wnioskiem. Sąd jednak skazał K.T. na karę pozbawienia wolności bez zawieszenia. Adwokat złożył więc wniosek o doręczenie uzasadnienia wyroku i wskazał, że czyni to w celu wniesienia apelacji. Wyrok z uzasadnieniem doręczono adwokatowi. Ten jednak apelacji nie wniósł. Od wyroku odwołali się za to oskarżyciel posiłkowy i prokurator. Odpisy apelacji doręczono adwokatowi, natomiast przesyłka skierowana na adres zamieszkania K.T. wróciła z adnotacją o jej niepodjęciu. Na rozprawie apelacyjnej był obecny obrońca, oskarżony nie przyszedł. Sąd II instancji zmienił zaskarżony wyrok i podwyższył zasądzone kary łączne, utrzymując wyrok w mocy w pozostałej części.

K.T. wykorzystywał wiele środków prawnych do wstrzymania wykonania kary, wnosił o wznowienie postępowania karnego, wystąpił też o ułaskawienie. Działania te nie przyniosły efektu. Adwokat zaś poinformował klienta o braku podstaw prawnych do złożenia kasacji.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • kpiny z prawa(2018-01-16 06:46) Zgłoś naruszenie 10

    Jeżeli obrońca ma płacić przestępcy odszkodowanie to naprawdę czas już tylko na reformę, ale czystkę kadrową w sądach, bo takie orzeczenia przynoszą tylko wstyd i kompromitują tych, którzy je wydali. Ta sprawa to nic innego jak próba uzyskania odszkodowania z OC. W sądzeniu jest odrobinę miejsca na myślenie, choć to niemodne.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane