Rządowy rozkład jazdy dla kierowców: Od jesieni trudniej o badanie techniczne auta

autor: Tomasz Żółciak25.04.2017, 07:43; Aktualizacja: 25.04.2017, 08:35
Z informacji, jakie otrzymali starostowie, wynika, że proces przechodzenia kilku tysięcy stacji pod nadzór Transportowego Dozoru Technicznego rozpocznie się we wrześniu i potrwa do 20 maja 2018 r.

Z informacji, jakie otrzymali starostowie, wynika, że proces przechodzenia kilku tysięcy stacji pod nadzór Transportowego Dozoru Technicznego rozpocznie się we wrześniu i potrwa do 20 maja 2018 r.źródło: ShutterStock

Zmotoryzowani mogą już przez internet sprawdzić liczbę przypisanych im punktów karnych. Wkrótce będą musieli z góry płacić za przeglądy techniczne. A to dopiero początek zmian, jakie czekają kierowców.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (53)

  • scbr(2017-10-31 05:23) Zgłoś naruszenie 10

    Niewiele to zmieni - diagnosta musi się liczyć z tym, że jak nie podbije przeglądu (niezależnie od tego, czy kasa wzięta przed czy po), to wymusi tym razem na właścicielu pojazdu usunięcie usterek, ale na następny przegląd samochód trafi już na inną SKP. Do tego dojdzie opinia, gdzie jeździć na przeglądy nie warto.

    Odpowiedz
  • Robert C.(2017-10-04 05:59) Zgłoś naruszenie 00

    A w Francji jakie jeżdżą gruchoty i jest ok ,czemu zawsze Niemcy muszą być tym dobrym przykładem

    Odpowiedz
  • Rysiek(2017-09-23 22:37) Zgłoś naruszenie 01

    Niesprawne złomy muszą zniknąć z ulic i chodników miast. Jest za dużo aut, za dużo wypadków, zbyt wiele ofiar. Trzeba zmniejszyć ilość aut w Polsce o 1/3, a najlepiej zacząć od starych i niesprawnych aut. Inna rzecz, że Rząd powinien lepiej dotować rozwój kolei i pksów.

    Odpowiedz
  • awz(2017-07-12 15:26) Zgłoś naruszenie 00

    Co się zmieni? Nic. Bo w Polsce od X lat rządzą partie i dbają tylko o swoje interesy, a zwykłe pospólstwo mają w szeroko pojętej ****** Rząd rządzi, partia steruje, a naród jak biedował, tak bieduje. Komu robimy dobrze? Niemcom, francuzom, angolom. To właśnie co 6 auto, które nie przechodzi tam badań technicznych trafia do Polski. Nie produkujemy samochodów, bo przemysł motoryzacyjny był niszczony jeszcze za babki komuny. Dzisiaj jesteśmy zdani na sprowadzanie gruchotów z UE, bo nie stać nas na zakup nowych pojazdów. Barierą są tu zarobki. W Polsce można dorobić się tylko garbusa (na plecach), a później główkować czy na leki starczy.

    Odpowiedz
  • kom(2017-04-30 18:37) Zgłoś naruszenie 00

    Moje już niczego nie przejdzie dlatego na dniach wybiorę się do toyoty w piasecznie i zobaczę jak wygląda oferta.

    Odpowiedz
  • JK(2017-04-30 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    Robię przeglądy corocznie /wg. wskazań samochodowego komputera/ na autoryzowanej stacji. Po co mam jeszcze wydawać stówę za 10 min szarpania/bujania samochodem. W USA nie ma tego wymogu /przynajmniej na Florydzie/ i ludzie jakoś jeżdżą. Jak w PL to utrudnią to w ogóle nie będę tych badań robił.

    Odpowiedz
  • super partia ku***(2017-04-28 13:34) Zgłoś naruszenie 10

    Wystarczy dbać o auto, bo jak czasami słyszę: a panie wie pan jakie drogi części do tego auta..., to nóż się otwiera, kup sobie malucha i nie narzekaj, malkontencie... I ile razy tłumaczę, przyjedź sobie pan wcześniej miesiąc tydzień, sprawdzimy co jest do zrobienia i wtedy na badaniu przechodzi z wynikiem pozytywnym. Bo te procenty negatywnych wyników to nie wiem gdzie... Właściciel wisi nad Tobą i weź spróbuj negata wypisać, jak dla niego to jest dobre i klepie sztrucla... Bo kredyt, bo kasa, kasa, kasa... I wykonywanie badania technicznego NIE JEST USŁUGĄ !!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Hanys(2017-04-27 07:22) Zgłoś naruszenie 30

    Dlaczego w Niemczech co 6 a w Polsce co 50 - proste zobaczcie zakres co jest sprawdzane w Niemczech a co Polsce. U nas nawet połowy tego co w Niemczech nie sprawdzają. Nie wspomnę ze się dostaje zaświadczenie z wyszczegolnionym brakami. ...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dziad(2017-04-26 19:53) Zgłoś naruszenie 10

    mam to głęboko .... Nie muszę tankować, wymieniać oleju, uzupełniać płynów, naprawiać, skrobać szyb zimą, płacić OC, diagnostyki, mandatów, podatków. Tylko spacerek.. A jeśli już muszę jechać to i tak jestem na +

    Odpowiedz
  • Seb(2017-04-26 17:06) Zgłoś naruszenie 31

    Jak są braki pieniędzy to trzeba wszystkiego aby okrasc kombinować ten rząd chwyta się brzytwy i sam sobie poderznie gardła, tylko patrzeć jak zacznie okradac z kont czy oszczędności. Na koniec tu w Niemczech są przeglądy co dwa lata może są bardziej rygorystyczny , z tym że rząd tak nie okrada społeczeństwa i kierowców

    Odpowiedz
  • tom5591(2017-04-26 14:06) Zgłoś naruszenie 01

    Panie Redaktorze, to o czym Pan napisał, te zmiany to są w fazie konsultacji. Czy tak będzie to dopiero się w niedalekiej przyszłości okaże. Może Pan coś wie czy już zatwierdzili? Czy każdy artykuł, każdy temat musi być podany jako sensacja? Takie odniosłem wrażenie po zapoznaniu się z treścią Pana artykułu.

    Odpowiedz
  • winnaar(2017-04-26 10:24) Zgłoś naruszenie 171

    Czekam az ta banda nieudacznikow wezmie sie za process rejestracji pojazdow. To skandal zeby przy takiej wspanialej, elektronicznej ewidencji pojazdow czlowiek musial brac dwa dni wolnego, zeby przerejestrowac pojzad. Komu potrzebna jest zmiana tablic mnie ciekawi na przyklad.

    Odpowiedz
  • andrew(2017-04-26 09:04) Zgłoś naruszenie 211

    proponuje ażeby każdy kandydujący na posła,senatora luba samorządowca zanim nim zostanie,poszedł do psychiatry i się zbadał i jeszcze żeby zapłacił z własnej kieszeni zanim zostanie zbadany

    Odpowiedz
  • Jan(2017-04-26 08:31) Zgłoś naruszenie 125

    Dobra zmiana HE HE.

    Odpowiedz
  • Wystarczy wymiana danych(2017-04-26 08:16) Zgłoś naruszenie 106

    Wymiana danych między stacjami diagnostycznymi to dobry pomysł. Na tym powinno się poprzestać, bo i tak zanim to zadziała to trochę potrwa. Odpłatność za jeszcze nie wykonaną usługę to przesada. A co jak po pobraniu pieniędzy stacja diagnostyczna zacznie robić problemy z badaniem? W końcu kasę już dostali.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Alex(2017-04-25 22:08) Zgłoś naruszenie 321

    cyt"W Niemczech okresowych badań nie przechodzi co 6. auto, u nas – co 50" .Ale w Niemczech przegląd jest co dwa lata a nie jak u nas co rok i ten nowy złom bardziej się wytłucze,a Niemiec po gwarancji nie dba o auto, a jak się zepsuje a koszt naprawy będzie duży to go sprzeda i kupi nowy bo go stać

    Odpowiedz
  • bolek(2017-04-25 18:55) Zgłoś naruszenie 46103

    Dali 500+ a zabierają 1000- w coraz to nowych oplatach , a mialo byc tak miło

    Odpowiedz
  • DAn(2017-04-25 18:21) Zgłoś naruszenie 341

    .."Dostęp do wyniku badań będą mieć policjanci. Dlatego diagności dwa razy się zastanowią, nim pomyślą o dogadywaniu się na boku z kierowcą, nie chcąc narazić się na kontrole – przekonuje.".. Tak jakby teraz kierujący nie miał obowiązku okazania dowodu rejestracyjnego w pieczątką badania i potwierdzenia wykonania kontroli. No cuda tutaj opisujecie. Już teraz diagnosta musi wystawić dowód przeprowadzenia badania dla auta dopuszczonego do ruchu czasowo, w którym należy wykonać określone naprawy w czasie 2 tygodni. Wypisuje usterki w tym dokumencie. A jeżeli dopuszcza do ruchu, to wie, że w przypadku uchybień i tak policja go prześwietli jeśli wydarzy się kolizja lub wypadek z udziałem tego pojazdu. Po co ta nagonka na stare auta?? Te wykonane kilkanaście lat wstecz są solidniejsze i bardziej niezawodne od nowych, którym inżynierowie skrupulatnie obliczyli czas życia... Wystarczy regularnie wykonywać naprawy zwieszenia i tyle. A ponadto żaden kierowca nie ma uciechy z jady autem klekoczącym na każdym dołku i z luzem ćwierć obrotu na kierownicy ;-). I taka konkluzja. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to na pewno o te kredyty, które będą do wzięcia na wymianę auta...I przestawienie zwrotnicy z posiadania na korzystanie. Już widać te działania w zakresie stawek OC i AC. Teraz kolej na kolejne kroki. Jeszcze 10-20 lat i posiadanie auta będzie uważane za luksus...i zbytek. Zapotrzebowania na pojazdy maja rozwiązać wypożyczalnie i ewentualnie leasing, choć to też gatunek na wymarciu. Można powiedzieć, że to będzie taki real socjalizm.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Józik automobilista(2017-04-25 17:25) Zgłoś naruszenie 21103

    Jest nas kilka milionów za chwilę wybory pokażmy nasze zasady mając na uwadze interesy kierowców. Większość z tych reformatorów od 1989r. zasiada w ławach rządowych,sejmie,senacie a ostatnio w europarlamencie pozostając na naszym utrzymaniu.Pokażmy siłę suwerena i do roboty.

    Odpowiedz
  • `ursor(2017-04-25 16:46) Zgłoś naruszenie 300

    1Pod nadzorem państwa już było i śmiem twierdzić że nie było lepiej ani bezpieczniej. Najlepiej technicznie i sprawnie przeglądy wykonywały w komunie stacje Automobilklubu . Wiek auta nie ma znaczenia gdy utrzymywany jest jego właściwy stan techniczny. Bredzenie o kataklizmie na drogach przykrywa się nieudolność zarządzania stanem technicznym dróg oraz błędy w organizowaniu przepustowości ruchu i likwidacji miejsc niebezpiecznych. Niech Policja poda ile nowych aut ulega wypadkowi łącznie z administracją państwową , służbami i osobno obywatelami. Bredzą ale statystyk szczegółowych brak.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane