Autopromocja

"Sędziów nie można dzielić na lepszych i gorszych"

Lech Gardocki
Lech Gardocki DGP
4 marca 2008

Rozmawiamy z LECHEM GARDOCKIM, pierwszym prezesem Sądu Najwyższego - Chociaż istniejący obecnie mechanizm kontroli instancyjnej w sądownictwie znacznie ogranicza ryzyko wydawania błędnych orzeczeń, całkowite uniknięcie pomyłek popełnianych przez sędziów jest, niestety, niemożliwe.

 Często sędziowie postrzegani są jako osoby nietykalne, poza jakąkolwiek kontrolą. Znam sędziego, który na uwagę prezesa, że zalega z pisaniem uzasadnień, odpowiadał, że jest niezawisły. Czy sędziowie nadużywają swojej niezależności?

- Większość sędziów wertuje akta nawet w sobotę i niedzielę, kosztem życia prywatnego. Ale zdarzają się osoby mniej obowiązkowe, jak w każdej grupie zawodowej. Należy pamiętać, że praca sędziego polega na stałym rozstrzyganiu. Decydują oni o prawach i wolności obywateli, którzy weszli w konflikt z prawem, co bywa stresujące. Oczywiście sędziowie muszą być niezawiśli. Jest więc dla mnie niezrozumiałe, dlaczego w ciągu ostatnich dwóch lat premier i prezydent wielokrotnie powtarzali, że sędziowie nie podlegają żadnej kontroli, że to jest władza od nikogo niezależna.

Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png