OLGIERD DZIEKOŃSKI o planach zagospodarowania przestrzennego dla terenów, które nie są przeznaczone pod inwestycje - Rząd przygotował zmianę ustawy – Prawo wodne, która wprowadza konieczność sporządzenia planów ryzyka przeciwpowodziowego. Plany te sporządzałyby rejonowe zarządy gospodarki wodnej.
Publikacja: 20 maja 2010, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: jonasz z IP: 77.91.51.* (2010-05-20 12:34)
Mamy dwie powodzie.Jedna to powódź miernych urzędasów a dróga to powódź naturalna.Brak dzialań wielu rządow totalna spychotechnika spowodowała że mamy katostrofalne skutki powodzi.Każdy widzii jeden zajmuje się graniem w piłkę drugi ukladami a woda kraj zalewa.To są liderzy dwóch największych ugrupowań w Sejmie.Czas aby swoje diety przekazali powodzianom i odeszli raz na zawsze z Sejmu
2: shosetsuka z IP: 195.8.129.* (2010-05-21 14:56)
Mam tylko jedno pytanie jaka jest różnica pomiędzy planem ryzyka przeciwpowodziowego, a planem ochrony przeciwpowodziowej, które na podstawie obecnie obowiązujących przepisów rejonowe zarządy gospodarki wodnej i tak muszą sporządzać, a gminy uwzględniać w planach miejscowych, studiach uwarunkowań, a nawet w treści decyzji o warunkach zabudowy (tak wynika z prawa wodnego). Czy osoby, które wymyślają projekty nowych przepisów znają te, które już obowiązują? Chyba nie.
Uwaga druga, rozwiązaniem nie jest mnożenie regulacji nakładających te same obowiązki, a ich właściwe egzekwowanie. To tyle.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.