Z całą pewnością zamówienia publiczne to obszar zagrożony korupcją, wymagający szczególnego nadzoru. W ubiegłym roku w obszarze zamówień wydatkowanych było ponad 100 mld zł. Tam, gdzie wydawane są pieniądze, istnieje pokusa niewłaściwego zachowania, szczególnie że wydawane środki nie stanowią własności urzędników. Jednak nie utożsamiajmy problemu korupcji jedynie z zamówieniami. Korupcja dotyka też innych sfer życia publicznego.

Czy prawo zamówień publicznych sprzyja korupcji?

Po to jest system, by ograniczać ryzyko dowolności w wydawaniu publicznych pieniędzy, a tym samym ograniczać ryzyko pojawienia się korupcji. Nie można zrzucać winy na system prawny. Za systemem stoją ludzie i tu jest zasadniczy problem.

Ale to przecież przepisy umożliwiają chociażby udzielanie zamówień bez zachowania konkurencji. Urzędnicy wyjątkowo chętnie z tej furtki korzystają.

Problem z trybami niekonkurencyjnymi polega nie na tym, że przewiduje je ustawa, lecz na tym, że zamawiający stosują je w sposób nieuprawniony. Zwracałem na to uwagę w sprawozdaniach za lata 2007 i 2008. Tryby niekonkurencyjne, a więc tryby, w których nie ma publikacji ogłoszenia o zamówieniu, są potrzebne, ale muszą być stosowane tylko wtedy, gdy dopuszcza je ustawa. Jeśli na rynku jest jakiś monopol, to trudno oczekiwać, aby zamawiający stosował tryby konkurencyjne.

Jak ograniczać ryzyko korupcji w zamówieniach?

Drogą do zwalczania patologii i ograniczania korupcji jest odformalizowanie otwartych i konkurencyjnych trybów, a więc trybów, w których w odpowiedzi na publikację ogłoszenia każdy może ubiegać się o zamówienie publiczne. Jeśli procedura otwarta ciągnie się miesiącami to tworzy się atmosfera przyzwolenia dla stosowania trybów niekonkurencyjnych, które są trybami szybszymi. Druga ważna rzecz – to pobudzanie rywalizacji przedsiębiorców. Od ubiegłego roku zmieniamy system prawny tak, aby wykonawcy mieli zagwarantowany dostęp do zamówień publicznych.

Zwiększyliśmy możliwość zatrudniania podwykonawców, dopuściliśmy możliwość powoływania się przy potencjale technicznym i kadrowym na inne podmioty. W obecnej nowelizacji chcemy, aby wykonawca mógł korzystać z potencjału osób trzecich.