statystyki

Uwłaszczenie działkowców: ogrody działkowe nie zmienią się w plac budowy

autor: Jerzy Kowalski15.07.2009, 11:51; Aktualizacja: 15.07.2009, 18:27

Rozmowa z mec. JĘDRZEJEM KONDKIEM z kancelarii Barylski Olszewski Brzozowski i ŁUKASZEM GURATOWSKIM, prawnikiem z kancelarii Baker & McKenzie - Projekt ustawy o ogrodach działkowych jest podobny w skutkach do ustawy dotyczącej spółdzielców. W obu przypadkach ustawodawca próbuje rozporządzać prywatnym majątkiem na rzecz członków określonych organizacji.

Reklama


Reklama


Czy przekształcenie uprawnienia do użytkowania działek w ogrodach rodzinnych w prawo własności może naruszać konstytucyjne uprawnienia Polskiego Związków Działkowców albo interesy osób korzystających z ogrodów?

Jędrzej Kondek: Na całą sprawę należy spojrzeć z dwóch punktów widzenia. Różnicują je sprzeczne interesy stron. Na pewno interesy działkowców nie zostaną naruszone przez proponowane rozwiązania, wręcz przeciwnie. Użytkownikiem wieczystym ogrodów jest dziś Polski Związek Działkowców, natomiast sami działkowcy dysponują jedynie prawem użytkowania. Ich pozycja jest więc słabsza. Poza tym funkcjonuje monopol PZD na prowadzenie i zarządzanie ogrodami. Znaczy to, że nie można być działkowcem, nie będąc w PZD. W związku z tym działkowcy, otrzymując tytuł prawny do swojego ogrodu uzyskują, może nie kapitał, ale pewność korzystania z ogrodu. Konstrukcja rozwiązania przewidziana w projekcie nie jest nowa. Jest to kalka z przepisów o wspólnotach mieszkaniowych. Tak jak właściciele mieszkań tworzą wspólnotę, tak właściciele działek mają tworzyć wspólnotę ogrodów. Będzie ona mogła pozywać, i być pozywaną. Tak więc w tym zakresie nie ma większych problemów konstytucyjnych.

Łukasz Guratowski: Na proponowanym przekształceniu użytkowania działek w prawo własności nie stracą osoby dotychczas korzystające z ogrodów jako użytkownicy. Co więcej, mogą zyskać, albowiem projekt ustawy przewiduje możliwość przekształcenia prawa użytkowania działki w prawo własności za symboliczną opłatą.

Zwiększenie uprawnień działkowców odbędzie się kosztem Polskiego Związku Działkowców (PZD). Przewiduje się bowiem wygaśnięcie wszelkich uprawnień przyznanych PZD, zaś cały jego majątek zostanie przejęty przez Skarb Państwa. Takie rozwiązanie budzi  poważne zastrzeżenia co do zgodności z Konstytucją.

W projekcie nie uwzględniono wniosków płynących z wyroku Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt P 16/08), w którym uznano za niekonstytucyjne uwłaszczenie spółdzielców na majątku spółdzielni. Nie ulega wątpliwości, że projekt ustawy o ogrodach działkowych jest podobny w skutkach do ustawy dotyczącej spółdzielców. W obu przypadkach ustawodawca (państwo) próbuje rozporządzać prywatnym majątkiem na rzecz członków określonych organizacji.

A co z legalnością planowanych bonifikat przy przekształcaniu użytkowania w prawo własności?

Jędrzej Kondek: Procedura stosowania bonifikat sama w sobie też nie jest niczym nowym. Funkcjonuje np. przy nabywaniu przez lokatorów zajmowanych przez nich mieszkań komunalnych. Przewiduje je ustawa o gospodarce nieruchomościami. Jest standardowym rozwiązaniem, często stosowanym przez ustawodawcę.

Łukasz Guratowski: Instytucja bonifikaty jest powszechna w naszym systemie prawnym – przewidują je m.in. ustawa o przekształceniu użytkowania wieczystego w prawo własności. Nie wydaje mi się, ażeby Trybunał Konstytucyjny zakwestionował akurat te przepisy ustawy.

Niektórzy uważają, że odpłatne uwłaszczenie działkowców spowoduje ogromy popyt deweloperów na tereny wykorzystywane dziś, zwłaszcza w miastach, na ogrody rodzinne. Czy uwłaszczone ogrody zostaną natychmiast sprzedane z zyskiem przez nowych właścicieli?

Jędrzej Kondek: Nie jest tak, że nowe rozwiązania będą służyć, jak niektórzy się obawiają, przede wszystkim deweloperom patrzących łakomym wzrokiem na nowe tereny. Działkowicz, który otrzyma prawo własności swojej działki, następnego dnia nie sprzeda jej deweloperowi, który zaplanował wybudowanie na niej osiedla mieszkaniowego. Tak na pewno nie będzie. Nawet jeśli działkowicz sprzeda działkę, to tylko swoją. Na 300 metrach kwadratowych deweloper nie wybuduje nie tylko osiedla, ale nawet bliźniaka z powodów czysto technicznych. Nie otrzyma też pozwolenia na budowę. Przede wszystkim jednak ustawa reguluje , w jakich okolicznościach można ogród zlikwidować. To jest możliwe tylko w określonych rygorystycznie warunkach i sama procedura likwidacji jest żmudna. Wymagana jest jednocześnie przesłanka interesu publicznego, zwłaszcza gdy ogród będzie własnością wspólnoty lub skarbu państwa. Nawet jak dojdzie do likwidacji wspólnoty ogrodu to, działkowicze otrzymają odszkodowanie albo sprzedadzą swoje działki. Takie sytuacje będą w praktyce rzadkie, ale jeśli zaistnieją, to nie powstanie ryzyko naruszenia interesów działkowców. Co prawda przepisy nie przewidują likwidacji ogrodu na wniosek, ale można sobie taką sytuację wyobrazić, że wszyscy działkowicze z jednego ogrodu z takim wnioskiem wystąpią.

Projekt ustawy o ogrodach działkowych przewiduje likwidację Polskiego Związku Działkowców. Czy ustawodawca ma w tym zakresie wolność wyboru rozwiązań prawnych i może skutecznie pozbawić Związek podstaw ustawowych jego funkcjonowania?

Jędrzej Kondek: Rzeczywiście największy problem jest ze związkiem działkowców. Projekt uderza w jego interesy, zwłaszcza działaczy „zawodowych”. Przewiduje on likwidację tej organizacji. PZD, twierdzi, że jest to niezgodne z konstytucją. Powołuje się na art. 13 Konstytucji, który mówi o delegalizacji organizacji. Jednak projekt ustawy na pewno jej nie przewiduje. To jest nieporozumienie, gdyż w projekcie mowa jest o likwidacji, która nie jest w żadnym razie delegalizacją. Jest też inne pytanie. PZD jest organizacją szczególną, został powołany przez ustawę. Nie jest stowarzyszeniem, ani elementem społeczeństwa obywatelskiego, tylko tworem ustawowym, o obowiązkowym członkowskie i monopolu na prowadzenie swojej działalności. Skoro związek został powołany przez ustawę to także może być przez ustawę zlikwidowany.

Łukasz Guratowski: Ustawodawca tworząc PZD i nadając mu osobowość prawną powołał do życia odrębny byt prawny. Państwo musi uszanować jego niezależność, w przeciwnym wypadku, w mojej ocenie, złamane zostaną konstytucyjne zasady ochrony praw nabytych oraz demokratycznego państwa prawnego. A zatem czy to się ustawodawcy podoba, czy nie, PZD powinien nadal istnieć, zaś odrębną kwestią pozostaje zmiana powierzonego zakresu zadań PZD dotyczących gospodarowania rodzinnymi ogrodami działkowymi.

Czy ustawodawca może jednak zlikwidować organizację wbrew woli jej członków?

Jędrzej Kondek: Tutaj konieczna jest odpowiedź na pytanie: czy jest możliwe zlikwidowanie organizacji społecznej wbrew woli jej członków, nawet w przypadku gdy organizacja została powołana przez ustawę. Ustawodawca tworząc coś, traci później nad swoim dziełem kontrolę. Gdyby zastosować analogię do samorządu, to gminę może utworzyć rozporządzenie, ale można zlikwidować ją lub połączyć z inną tylko za zgodą jej mieszkańców. Samorząd oczywiście jest specyficzny, bo ma cechy instytucji konstytucyjnej, natomiast PZD ich nie ma. Tak więc likwidacja PZD i wywłaszczenie go z prawa użytkowania wieczystego, które mu przysługuje może być konstytucyjnie kontrowersyjne. Jednocześnie trzeba też dodać, że z punktu widzenia celowościowego, to PZD nie ma własnych interesów, ma tylko bronić interesów działkowców, a tych projekt nie narusza. Sądzę, że trzeba się spodziewać, że jeśli proponowane przez projekt rozwiązania wejdą w życie to PZD zaskarży je, za pośrednictwem któregoś z uprawnionych do tego podmiotów, do Trybunału Konstytucyjnego.

Łukasz Guratowski: Polski ustawodawca ma w swojej przeszłości niechlubne przykłady takich regulacji. Warto przytoczyć m.in. słynny dekret z 1952 o zniesieniu fundacji, na mocy którego zlikwidowano fundacje, zaś ich majątek został przejęty na własność Państwa bez odszkodowania. Nie ulega wątpliwości, że powyższy dekret to typowy przykład nacjonalizacji. Gdyby taki akt podjęto dzisiaj z pewnością zostałby uznany za niezgodny z obowiązującą Konstytucją.

Czy można najpierw wywłaszczyć organizację, a potem ją zlikwidować? 

Jędrzej Kondek: Autorzy projektu, moim zdaniem, przyjęli złą kolejność. Najpierw jest w projekcie przepis wywłaszczający, a potem likwidujący organizację. Innymi słowy jest pytanie czy są podstawy do wywłaszczenia na podstawie ustawy organizacji niepaństwowej, a nie w trybie wywłaszczenia określonym przez konstytucję. Przypomnę, że konstytucja mówi, kiedy jest możliwe jest wywłaszczenie. Gdyby autorzy projektu wprowadzili odwrotną kolejność, czyli najpierw chcieli zlikwidować PZD i dopiero potem zdecydowali o przejęciu jego majątku na rzecz Skarbu Państwa, sprawa byłaby jaśniejsza.

Łukasz Guratowski: Wymaga podkreślenia, że projekt ustawy przewiduje wywłaszczenie PZD z całego posiadanego majątku, nie tylko nieruchomości. Osobiście uważam, że przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione przesłanki upoważniające ustawodawcę do takiego wywłaszczenia. W projekcie ustawy brak jest uzasadnionego celu publicznego wywłaszczenia oraz nie przewidziano stosownego odszkodowania za przejmowany majątek.

Wywłaszczenie z całego majątku może zostać uznane za nieproporcjonalne działanie ustawodawcy naruszające art. 31 ust. 3 Konstytucji. W jakim celu publicznym Skarb Państwa ma przejąć np. wyposażenie biur lub rachunki bankowe PZD? Przecież te elementy majątku PZD nie zostaną podzielone pomiędzy użytkowników działek.
PZD jest samorządną organizacja społeczna powołaną do obrony praw i interesów swych członków, niezależną w wykonywaniu swych zadań, dlatego podzielam pogląd, iż likwidacja PZD może nastąpić wyłącznie na podstawie decyzji stosownych organów (uchwały) o samorozwiązaniu lub orzeczenia sądu poprzez analogiczne zastosowanie uregulowań ustawy prawo o stowarzyszeniach. 

Niezależnie od charakteru i roli PZD likwidację związku jako niepaństwowej osoby prawnej w drodze ustawy należy uznać za bardzo niebezpieczny precedens. Może on spowodować, że ustawodawca będzie gotowy w kolejnych ustawach likwidować inne niewygodne podmioty lub całe ich kategorie, np. partie, spółdzielnie, stowarzyszenia lub fundacje.

W czwartek, 16 lipca, odbędzie się w Sejmie późnym wieczorem głosowanie nad wnioskiem o odrzucenie w pierwszym czytaniu poselskiego (PiS) projektu ustawy o ogrodach działkowych, który przewiduje możliwość odpłatnego uwłaszczenia działkowców i likwidację Polskiego Związku Działkowców. Z oświadczeń przedstawicieli klubów poselskich złożonych dwa tygodnie temu wynika, że wniosek o odrzucenie zostanie przyjęty.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:GP

Polecane

Reklama

  • działkowicz(2009-07-15 12:44) Odpowiedz 00

    Popieram zlikwidowanie PZD. Działki powinny istnieć samodzielnie bez PZD. Odprowadzane tam są bardzo duże pieniądze bez kontroli.

  • Działkowiec(2009-07-18 01:44) Odpowiedz 00

    Uwłaszczenie działek jest korzystne dla działkowcow i dla budrzetu kraju . Nadczym tu debatować .

  • Lakvxdom.@gmail.com(2011-08-13 13:07) Odpowiedz 00

    Ludzie, Działkowicze opamiętajcie się. Czapa PZD i najstarszego prezesa (26 lat),zresztą najstarszy prezes w Polsce. Jesteśmy cały czas zastraszani przez Ich przedstawicieli (PZD), że Gmina to przejmie, że będą bardzo wysokie podatki od gruntu, wody, światła. I przychodzi Pan Prezes, aby podpisać petycję, że tak kochamy związek PZD i o nikim nie marzymy ole tylko o Ich kurateli nad nami, bo my bez nich nic nie zrobimy.
    Teraz jak robione ankiet poparcia dla PZP. Przychodzi Prezes i pyta się nie podpiszesz, to trudna sprawa. I tak otrzymuje się prawie 900.000 głosów za utrzymaniem kurateli PZD.
    Apel. Każdy ma prawie internet, więc proszę o komentarze.
    Pozdrawiam. A.K

  • Ana(2010-07-03 11:13) Odpowiedz 00

    A co jest teraz w 2010?

  • marek nemo(2010-02-08 14:47) Odpowiedz 00

    Jestem za uwłaszczeniem.
    Chcę byc na swoim i nie chcę widziec całego betonowego zarzadu

  • miłośnik diałek.(2009-11-29 15:17) Odpowiedz 00

    uwłaszczyć działki nie głosować na platformę bo to same komuchy nie wolno dopuścić Tucka na stanowisko Prezydenta,bo wtedy Polska przepadnie a my Polacy pójdziemy z torbami Zebrać o kawałek chleba.działkowiec

  • donald(2009-09-13 18:20) Odpowiedz 00

    94 % działkowców w Pucku jest za uwłaszczeniem PO PSL i SLD przy wyborach odpłacimy się za odrzucenie ustawy

  • MK(2009-08-05 10:11) Odpowiedz 00

    Panowie Posłowie realizujcie wolę więksości. Żyjemy w Państwie obowiązującej demokracji. Emeryci i renciści będący w przeważającej większości działkowiczami będą o tym pamiętać. Czas zrobić z działkami porządek.

  • ewa 1(2009-07-27 11:17) Odpowiedz 00

    Oddajciie co nasze w moim zarządzie wszyscy chcą uwłaszczenia.

  • dzialkowiczka(2009-07-26 16:43) Odpowiedz 00

    JESTEM PELNA GNIEWU !JAK NASZ RZAD I PARTIA RZADZACA ULEGA ZA NAMOWA SLD I PSL!NIE WIERZE JUZ W SPRAWIEDLIWOSC W TYM KRAJU !WSTYD MI ZA WAS!

  • r52(2009-07-25 16:42) Odpowiedz 00

    komuna trzyma się zębami ostatki co można dać fałszują zarządy prawdę itd...

  • dzialkowiczka(2009-07-21 22:12) Odpowiedz 00

    KTO ZARABIA W POLSCE PRAWIE 9 TYS miesiecznie OCZYWISCIE PREZES KONDRACKI DLACZEGO TAK DUZA MA PENSJE?PRZECIEZ TO JEST ORGANIZACJA SPOLECZNA !I ZNOWU PROJEKT PIS POSZEDL DO KOSZA PO SLD I PSL POPIERA PZD NIE WIDZA ALBO NIE CHCA WIDZIEC JAK PZD PRZEZ 28LAT BOGACA SIE Z DZIALKOWCOW CO WY ROBICIE PANOWIE POSLOWIE NIE JEST WAM WSTYD!

  • dzialkowiczka(2009-07-19 15:03) Odpowiedz 00

    W naszym ogrodzie sa wszyscy dzialkowcy za uwlaszczeniem chca miec ten kawalek ziemi na wlasnosc i chca podatek za grunt placic swojemu miastu lub gminie nie chca bogacic PZD!przez 28 lat bogacili sie z dzialkowcow rocznie kasowali 50 mil zyli jak krole i nie rozliczali sie z tych pieniedzy zlikwidujcie te chora organizacje !

  • Grazyna Piszczoła(2009-07-18 15:56) Odpowiedz 00

    I znów przegrali obywatele. Posłowie w Sejmie nie konsultowli się ze społeczeństwem bo przeciez, po co . Patrie takie jak SLD PO PSL rządzą naszym krajem, to on twierdzą że wszystko co robią jest dobrym dla Polski.
    Sprawa ma kontekst mafijny bo przecież kto będzie finanasował kampanie wyborczą dla ww. partii.
    Jeżei w Sejmie są łamane prawa konstytucyjne i Konwencji Prawa Człowieka to jak można nazwac ten kraj który wbrew prawu łamane są podstawy niezawisłości Państwa Polskiego . Nad tekstem Konstytucji pracowali wybitni politycy i ekspercji przez kilka lat i okazało się że nikt z urzedników panstwowych, rządu Prezydenta RP oraz posłów nie rspektuje Konstytucji. Społeczeństwo Polskie przez urzedujacych podzielone zostało na my i wy . To urzędnikom i posłom dano przyzwolenie przejęcia majątku wszystkich Polaków to władza podzieliła się majatkiem wypracowanym przez obywateli pracujacych w PRL-u. Teraz okazuje się że nie należy nam się żadno dobro które wypracowalismy współnie . Nawet działki które za czasów PRL-u otrzymaliśmy od zakładów pracy wywłaszcza sie nasi odbiera nam się na rzecz PZD. Nie boje się wypowiadac że PZD jest mafijnym stowarzyszeniem, które czerpie korzyści od działkowców poprzez ubeswłasnowolnienie dzierzawców działek od 1982 r Przymusowo w czasach PRL-u wpisywano działkowca na liste członków PZD czy ktoś tego chciał czy nie. Nakazano ustawą pobierac od działkowców harcz na działalnośc PZD tj. składki mówiąc działkowcą że jest to opłata za grunt . Składka w obecnym kształcie jest naruszeniem prawa człowieka poniewaz nie ma przymusu w Państwie demokratycznym przymusowej przynaleznosci do zwiazków, stowarzyszeń i innych fundaciach w zwiazku z art 58 Konstytucji . Sejm nie tylko naruszył podstawowe prawa konstytucji ale także Kodeks cywilny art 5 . wzbogacenie i czerpanie korzysci.
    Nie jest możliwe zaskarżenie ustawy dlatego, zwracam się do wszystkich działkowców którym leży na sercu dobro Polaków aby przyłaczyc sie do podpisania się pod skarga do Rady Europy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka . Mamy juz doś takiego rządzenia gdzie Sejm - ustawodawca łamie podstawowe prawa i Konstytucje. Uchwala skandalicze ustawy które nie tylko są działaniem przeciwko obywatelom ale, także ośmiesza sie przed Radą Europy i Parlamentem Europejskim . Nie przestrzeganie ww. praw ktoś w naszym kraju powinien odpowiadac i byc sądzony przez prawo.
    Działki są nasze i muszą należec do nas . Po transformacji obiecano nam że Polska będzie krajem wolnym suwerennym, będzie przestrzegac prawo a okazało się że przestepczośc rozwija sie w tak szybkim tempie że nawet prokuratura nie jest w stanie ich dogonic . Każdy kto ma jakiekolwiek znajomości i znalezł się w Rządzie w Ministerstwie w Gminach Zarządach Miast staje sie z urzedu milionerem , pozostali muszą się podporządkowac do ich żądań . Polacy łączcie się w grupy z osobami pokrzywdzonymi w trosce o naprawienie jednego wspólnego dobra jakim jest dobro Rzeczpospolitej . Nie możemy walczyc każdy osobno bo w ten sposób nic nie osiagniemy .
    Pomimo gorzkich doswiadczen z PRL-u przyjeliśmy takie działania działania naszego rządu sejmu i brak nam działania walki o podstawowe prawa jakie mamy przypisane Konstytucyjnie wywodzące sie z praw rónych dla wszystkich i w powinnościach wobec dobra współnego
    Kto może sprzadzic liste osób nie zgadzajacych sie z ustawa o Orodach działkowych może taką liste sporzadzic przekażemy ja do Rady Europy ETPC w Strasburgu iz w naszej Rzeczypospolitej wysocy urzednicy posłowie łamią prawa Konstytucji .
    Nadmieniam że byłam ustawodawca napisania skargi do Rady Europy ETPC w Strasburgu w sprawie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych . Skardze nadano nr i ETPC będzie prowadził sprawę o naruszeniu KOnstytucji i orzeczenia Trybunału konstytucyjnego z dnia 17 grudnia 2008 r. sygn. P 16/08
    mój e-mail grazynapiszczola@poczta.fm

  • ed(2009-07-15 13:04) Odpowiedz 00

    działkowicz idź lepiej plewić marchewke bo nie wiesz o czym piszesz
    to będzie z korzyścią dla ciebie wieksza ci urośnie a ty marnujesz czas na internecie
    wydaje mi się że masz tyle wspólnego z działką
    co rum z rumakiem i koń z koniakiem

  • ewa(2009-07-16 17:48) Odpowiedz 00

    Nalezy sie tez cos po komunie wlasnie emerytom i ich rodzinom

  • dzialkowicze(2009-07-16 17:46) Odpowiedz 00

    Ustaw dla dzialkowiczow poprawna niech PSL i PO i SLD nie probuje jej wetowac bedziemy to pamietac przy nastepnych wyborach

  • ab(2009-07-15 23:40) Odpowiedz 00

    Posiadam działkę od 25 lat. Było to zarośnięte bagno , ugory. Włożyłam
    tam tyle trudu ,że chciałabym wreszcie ,aby było już moje. Działkowcy
    chcą uwłaszczenia , i niech za nas nikt nie decuduje w kwest jakie koszty
    poniesiemy. My poniesliśmy już i tak ogromne koszty.

  • picnick(2009-07-15 21:08) Odpowiedz 00

    Pis,łapy precz od nieswojego! Mam działkę od 16 lat,w zarządzie naszego ogrodu od lat 4. Za każde posiedzenie zarządu (ok 10 razy w roku)dostajemy...25zł,za wielogodzinne omawianie naszych spraw.Do tego dochodzą godziny,które trzeba poświęcać na codzienne życie "mojej " alejki,50 działek.To są wszystkie nasze "apanaże". Skąd biorą się bzdury o tysiącach zł?!

  • jana(2009-07-15 20:56) Odpowiedz 00

    czekamy na uwłaszczenie 50lat no wreszcie własność

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama