– Projekt nowelizacji ustawy o rzecznikach zmienia zasady aplikacji przygotowującej do zawodu rzecznika. Przede wszystkim precyzuje tematykę egzaminu wstępnego, jak i formę i zakres tematów na końcowym egzaminie. Dotychczas te sprawy pozostawały poza regulacją ustawową, co mogło budzić wątpliwości prawne. Na pewno poziom przygotowania do zawodu nie może być obniżony. Jest oczywiste, że chcemy być leczeni przez dobrych lekarzy, sprawy podatkowe chcemy powierzać dobrym doradcom podatkowym, zaś rezultaty twórczej pracy intelektualnej w zakresie techniki – profesjonalnym rzecznikom patentowym. Taryfy ulgowej nie będzie.

● Czy zapisanie w ustawie zasady odpłatności za aplikację rzecznikowską nie ograniczą dostępu do zawodu?

– Istotnie, nowelizacja wprowadza mechanizm zewnętrznego ustalania opłaty za aplikację. Ten problem od lat wywoływał emocje. Dotychczas opłata ustalana była przez samorząd rzeczników. Skoro akceptujemy płacenie za studia wyższe, to podobnie musi być z ustalaniem odpłatności za aplikację. Jest ona organizowana na zasadach samofinansowania, bez dotacji budżetowych, a wynagrodzenia wykładowców i koszty najmu sal ustala rynek. Podnoszony był argument, że taki system ogranicza dostęp do zawodu i jest sprzeczny z konstytucją, gdyż nakładanie obowiązków finansowych na kandydata nie zostało wywiedzione z ustawy. Jej nowelizacja przetnie ten spór. Proponuje się, by roczna opłata – aplikacja trwa trzy lata – nie mogła być wyższa niż trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia.

● Czy proponowane w projekcie zniesienie zakazu reklamowania działalności zawodowej przez rzeczników patentowych oznacza dopuszczalność wszelkich form i rodzajów reklamy?

– Nowe przepisy, zgodnie z unijną dyrektywą o świadczeniu usług, znoszą w zasadzie wszelkie ograniczenia, w tym również dotyczące reklamy. Muszą jednak pozostać, co przewiduje znowelizowany zapis ustawy, pewne reguły wynikające ze specyfiki zawodu. W przypadku niektórych zawodów zaufania publicznego wynika to z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej. Przykładem są chociażby ograniczenia dotyczące podawania referencji poprzez publikację listy klientów. Ta zasada pozostanie, ale będzie ją zawierał kodeks etyki zawodowej.