● Czy nasze prawo spadkowe nie krępuje nadmiernie spadkodawców w rozporządzaniu własnym majątkiem na wypadek śmierci? Czy nie powinni mieć oni większego wpływu na to, co dzieje się z ich majątkiem.

– Wiele dzisiejszych problemów rozwiązałoby wprowadzanie do naszego systemu prawnego testamentu działowego. Pozwoliłby on rozporządzać testatorowi poszczególnymi przedmiotami i mógłby funkcjonować obok darowizny na wypadek śmierci, którą proponuje Senat. O tym, po które rozwiązanie sięgnąć, powinien decydować sam właściciel.

● W czym tkwi różnica między testamentem działowym a darowizną na wypadek śmierci?

– Testament działowy ma charakter jednostronnej czynności prawnej. W każdej chwili testator może więc zmienić zdanie i przepisać swój majątek innej osobie, sporządzając kolejny testament. Taka zmiana nie wymagałaby ani zgody, ani nawet poinformowania spadkobierców. Natomiast darowizna na wypadek śmierci to umowa, a nie jednostronna czynność na wypadek śmierci. Ponadto wbrew swojej dosłownej nazwie jest czynnością dokonywaną między żyjącymi. W konsekwencji darczyńca nie ma prawa jej odwołać jednostronnym oświadczeniem woli.

● Darowizna na wypadek śmierci wzbudza kontrowersje. Pojawiają się bowiem pytania, czy darczyńca mimo zawartej umowy mógłby zbyć obiecane przedmioty przed śmiercią?

– Można to porównać do sytuacji, którą rodzi przedwstępna umowa sprzedaży nieruchomości. W rozumieniu prawa obligacyjnego sprzedający jest związany tą umową i jeżeli wbrew tej umowie sprzeda nieruchomość innej osobie, to popełnia delikt. Natomiast na gruncie prawa rzeczowego umowa sprzedaży nieruchomości jest ważna. Pokrzywdzony taką sprzedażą ma prawo wnieść pozew o uznanie sprzedaży za bezskuteczną. Jeśli natomiast nie skorzysta z tej możliwości, to jego prawa do nieruchomości nie zostaną w żaden sposób zrealizowane.

● Dokładnie tak samo byłoby z rozporządzeniem niezgodnym z umową na wypadek śmierci?

– Tak. Jeśli dziadek podarował swej wnuczce na wypadek śmierci nieruchomość, ale potem popadłby w długi i sprzedał nieruchomości, to na gruncie prawa obligacyjnego dziadek popełniłby delikt. Wnuczka miałby więc prawo wnieść powództwo o unieważnienie umowy sprzedaży.

● Umowa na wypadek śmierci będzie musiała mieć formę aktu notarialnego. Czy notariusz będzie musiał ją wpisać do ksiąg wieczystych?

– Gdy darowizna na wypadek śmierci będzie dotyczyć nieruchomości, to wpis w księdze wieczystej będzie obowiązkowy, a więc nie będzie zależał od woli stron. Notariusz będzie musiał zgłosić ją do ksiąg wieczystych. W przypadku rzeczy ruchomych obdarowany, aby zabezpieczyć swe prawa, będzie mógł wpisać je do rejestru, jeżeli jest on prowadzony. Na przykład jacht będzie można wpisać do rejestru okrętowego.