statystyki

"Student nie może sprawdzić swojej pracy magisterskiej w systemie antyplagiatowym"

autor: Adam Makosz23.04.2009, 12:25; Aktualizacja: 11.02.2010, 16:30
  • Wyślij
  • Drukuj

Rozmawiamy z SEBASTIANEM KAWCZYŃSKIM, prezesem spółki Plagiat.pl - Studenci pracują właśnie nad swoimi pracami magisterskimi. Większość z nich zostanie sprawdzona w systemie antyplagiatowym. Z takiego rozwiązania korzysta obecnie blisko 100 uczelni, wydawnictwa, portale i organy wymiaru sprawiedliwości.



Czy studenci mogą na własną rękę zweryfikować ich treść, zanim zrobi to dziekanat?

- W zasadzie nie ma takiej możliwości - nie można sprawdzić pracy w taki sposób, żeby mieć pewność, że sprawdzenie dokonane przez uczelnię da wynik negatywny. Udostępniliśmy użytkownikom indywidualnym możliwość sprawdzania dokumentów, ale nie po to, by ułatwiać ewentualne oszukiwanie uczelni. Użytkownicy indywidualni mogą porównywać teksty wyłącznie z zasobami internetu, natomiast uczelnie porównują je również z bazą prac sprawdzonych wcześniej. Dlatego raporty podobieństwa wygenerowane dla tego samego dokumentu przez użytkownika indywidualnego i przez uczelnię mogą się od siebie znacznie różnić. Mimo to z naszego systemu korzysta wielu studentów, którzy kończą studia. W okresie gdy na uczelniach zbliżają się terminy obrony, sprawdzanych jest zdecydowanie więcej tekstów niż w innych okresach.

Coraz częściej zostają ujawnione przestępstwa plagiatu popełniane przez pracowników naukowych. Czy promotorzy lub recenzenci mogą wykorzystywać prace studentów we własnych publikacjach?

- Mimo kontrowersji, jakie budzi ten problem w środowisku akademickim (część nauczycieli uważa się za współautorów prac studentów), prawo jest w tej kwestii jednoznaczne. Praca licencjacka, magisterska, czy zaliczeniowa jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego, a jej autorem jest student. Wykorzystywanie jej w innych tekstach (np. artykułach autorstwa promotora) jest możliwe na ogólnie przyjętych zasadach. Odwołując się do niej, należy robić przypisy, a wykorzystując tekst - oznaczać go cytatami i odnośnikami. Studentom przysługują również autorskie prawa majątkowe do swoich tekstów, ale ich wykorzystywanie w takiej formie przez prowadzących prace jest moim zdaniem bardzo rzadkie.

Na jakiej zasadzie działa internetowy system antyplagiatowy i jak w nim sprawdzić wybrane treści?

- System antyplagiatowy porównuje analizowany dokument z bazą tekstów, do których ma dostęp. W przypadku gdy pracę sprawdza internauta, są to strony internetowe, w przypadku gdy robi to uczelnia, także prace innych studentów. Obsługa systemu jest prosta - aby z niego skorzystać, trzeba założyć konto i wkleić tekst w odpowiednie pola. W przypadku pojawienia się problemów, warto zajrzeć do sekcji pomoc na stronie www.plagiat.pl. Internauci płacą za sprawdzenie ok. 30 stron tekstu 6 lub 12 zł - w zależności od sposobu dokonywania płatności (różnica wynika z różnych marż, jakie pobierają providerzy usług płatności internetowych i SMS-owych, a te z kolei zależą od opłat na rzecz firm telekomunikacyjnych - właścicieli sieci komórkowych).






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 4

  • 1: maj z IP: 62.69.204.* (2009-04-23 13:20)

    http://prawo.vagla.pl/node/7849

  • 2: Wujo z IP: 78.8.23.* (2009-04-23 13:31)

    Dajcie spokój. Jeśli ktoś nie potrafi napisać wypracowania na kilkadziesiąt stron, to marnie widzę szanse na pracę na tym padole. Wystarczy napisać pracę na mało popularny temat. Więcej roboty, ale nie trzeba się oglądać na innych.

  • 3: Victoradek z IP: 85.219.237.* (2009-04-23 18:11)

    Do Wuja. Ha ha. Widzisz problem w tym, że nawet nie masz pojęcia ilu "magistrów" pracuje na tym padole.

  • 4: Ciekawy z IP: 79.187.70.* (2009-06-04 18:51)

    Dziwne, że żaden prawnik nie widzi problemu w tym, że sama firma plagiat.pl może działać nielegalnie:
    http://prawo.vagla.pl/node/7687
    http://blaszyk-jarosinski.pl/?p=47
    http://www.e-mentor.edu.pl/komentarze.php?numer=19&id=412

    Firma Plagiat.pl przez kilka lat stała się posiadaczem kilkaset tysięcy prac i danych osobowych studentów - mimo tego, że na zgodnie z prawem musi mieć wyrażną zgodę autora tekstu.

    "Zgodnie z art. 17 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych studentowi jako twórcy przysługuje wyłączne prawo do:
    - korzystania z utworu i
    - rozporządzania nim na wszystkich polach
    eksploatacji oraz do
    - wynagrodzenia za korzystanie z utworu.

    Mozna uznać, że uczelnie lamią te przepisy, ponieważ wydają (rozporządzają) prace magisterskie firmie Plagiat.pl, która z nich korzysta i czerpie z nich korzyści majątkowe.

    Złamanie art. 17 jest zaś przestępstwem z art. 115. ust. 3 ustawy który stanowi, że: "Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (..) narusza cudze prawa autorskie lub prawa pokrewne określone w (...) art. 17 (..) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie