- Tak zwana czarna lista to nowa instytucja. Trzeba ją jednak analizować zawsze w powiązaniu z przesłanką wykluczenia wykonawcy z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Jej niewątpliwą zaletą jest jasność regulacji w zakresie przesłanki wykluczenia wykonawcy z postępowania. Tylko wówczas, jeżeli szkoda powstała w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zamówienia została stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądowym, zamawiający może dokonać wykluczenia wykonawcy. Warto też zwrócić uwagę na informacyjny aspekt listy. Wcześniej zamawiający praktycznie nie mieli żadnych informacji o wykonawcach nienależycie wykonujących zamówienia.

• Czy niesolidni wykonawcy z listy będą mogli występować jako podwykonawcy zamówień publicznych?

- Zamieszczenie nazwy firmy wykonawcy w prowadzonym przez prezesa Urzędu Zamówień Publicznych wykazie wykonawców, którzy wyrządzili szkodę, nie wykonując zamówienia lub wykonując je nienależycie, jeżeli szkoda ta została stwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu, skutkuje jedynie zakazem występowania w charakterze podmiotu ubiegającego się o udzielenie zamówienia publicznego. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie występowania w charakterze podwykonawcy podmiotu, któremu udzielono zamówienia publicznego. Wynika to z faktu, iż zamawiającego nie łączy z podwykonawcą żaden stosunek prawny.

• Czy możliwe będzie uniknięcie skutków wpisu na czarną listę w taki sposób, że wykonawca, którego dotyczy wpis, zacznie prowadzić działalność gospodarczą w innej formie?

- Problem jest nieco bardziej skomplikowany. Wszelkie przekształcenia podmiotowe wykonawców mające charakter sukcesji uniwersalnej (np. przekształcenie spółki z o.o. w SA) nie są sposobem uniknięcia wykluczenia. W tym przypadku następuje z mocy prawa przejęcie całości praw i obowiązków. Z kolei utworzenie nowego podmiotu nijak się ma do omawianego problemu. Spółka wpisana do wykazu i spółka nowo utworzona to dwa odrębne podmioty prawa, nawet jeżeli wspólnikami są te same osoby.