Rozmawiamy z ANDRZEJEM ZOLLEM z Uniwersytetu Jagiellońskiego - Jeśli rząd nie występuje z inicjatywą legislacyjną zmierzającą do wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, to powinien ją zgłosić prezydent.
• To rząd jednak jest obowiązany do tworzenia projektów ustaw i przedstawiania ich parlamentowi.
- Tak, obowiązany jest do inicjatywy legislacyjnej, ale z powodów politycznych często nie chce jej podjąć. Prezydent ma kompetencje legislacyjne, ale ich nie wykorzystuje.
• Jak uniknąć tak poważnych błędów, jak w przypadku kodeksu karnego z 2005 roku?
- Przy nowelizacjach k.k. należy zachować szczególne tryby postępowania. Rygory legislacyjne w ostatnim czasie zostały rozluźnione. W 2005 roku nowelizacja k.k. była nieprzemyślana i punktowa. Na przykład w art. 197 k.k. rozdzielono kwalifikowane zgwałcenie na dwa typy, na zgwałcenie zbiorowe i ze szczególnym okrucieństwem, ale zapomniano zmienić przepis o odpowiedzialności nieletnich. Dlatego dzisiaj nieletni dopuszczający się gwałtu zbiorowego będzie odpowiadał najsurowiej do 25 lat więzienia, jeśli będzie to gwałt szczególnie okrutny - to w ogóle nie może być ukarany.
• Dlaczego takie błędy powstały?
- Wynikają one z ignorancji ustawodawcy. W Polsce musi działać komisja kodyfikacyjna. Żadna nowelizacja nie powinna trafić do Sejmu bez jej opinii.
• Co zatem może zrobić przewodniczący sejmowej Komisji ds. Kodyfikacji, do której wpłynęło kilka różnych, niekiedy drobnych nowelizacji kodeksu?
- Stabilność prawa karnego jest wartością samą w sobie, nie należy w niej dłubać i zmieniać fragmentów. Dobrze byłoby pozbierać wszystkie drobne poprawki i zrobić dużą nowelizację przepisów już przeanalizowanych.
• Czy potrzebny jest nowy kodeks karny?
- Tak. Kodeks ma już ponad dziesięć lat, a pojawiły się sprawy związane z naszą akcesją do Unii i życie idzie do przodu. Pojawiają się nowe przestępstwa, np. nadużycia związane z nowymi technologiami.
• Czy Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego przy ministrze sprawiedliwości pracuje dziś nad nowym kodeksem?
- Komisja ta nie pracuje. Utworzono ją przy ministrze sprawiedliwości, ale jej nie obsadzono. Poprzednia zakończyła kadencję, a nowa nie została powołana.
• ANDRZEJ ZOLL
profesor zwyczajny, kierownik Katedry Prawa Karnego na Uniwersytecie Jagiellońskim, był prezesem i sędzią TK, rzecznikiem praw obywatelskich, przewodniczącym Państwowej Komisji Wyborczej
Źródło: GP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
1: AMNESTIA z IP: 77.253.66.* (2009-01-19 10:09)
Prośba do Pana .
W związku z bublami prawnymi, olbrzymia rzesza młodych ludzi jest skazywana na wyroki więzienia . Odsiadując kary za podatników pieniądze nie resocjalizują się , a jeszcze jak są niewinni , a napewno są tacy mają żal do sprawujących władzę , że myśli tylko jakby dowalić , natomiast o możliwości żeby tych ludzi z powrotem odzyskać już nie.
Dlaczego u nas żaden z Prezydentów nie ogłosi AMNESTII dla sprawców, którzy nie powinni odsiadywać wyroków.
Za PRL-u korzystano częścieij z PRAWA ŁASKI .
2: sw z IP: 79.190.213.* (2009-01-19 12:12)
a dlaczego nie powinni odsiadywać ?
3: Renata z IP: 86.63.152.* (2009-01-19 12:13)
Zabójstwo w afekcie i dzieciobójstwo to są typy uprzywilejowane, a nie kwalifikowane!!!
4: Jagienka z IP: 89.74.151.* (2009-01-19 16:03)
Niech parlamentarzyści i prezydent już nic w kodeksie karnym, nawet po wyroku TK nie robią. Wtedy będzie idealnie.:)
Niech w ogóle powstrzymują się od wszelkich zmian w prawie, bo z ich "pracy" wynika tylko zamieszanie.
5: T z IP: 62.21.54.* (2009-01-19 16:53)
"dożywocie" jak kara w prawie karnym? Przecież to instytucja prawa cywilnego, GP obniża loty, jeśli na rozmowę z Zollem wysyła dziennikarza, który nie odróżnia "dożywocia" od "dożywotniego pozbawienia wolności"
ad Renata: sądzę, że to błąd dziennikarza, żaden prawnik takiego błędu by nie zrobił
Czy wiesz, że ojcu przysługuje dodatkowy tydzień urlopu z tytułu narodzin dziecka?