Członek zarządu nie może bez zgody spółki zajmować się interesami konkurencyjnymi ani też uczestniczyć w spółce konkurencyjnej. Jeżeli statut nie stanowi inaczej, takiej zgody udziela organ uprawniony do powoływania zarządu. Zatem w umowie pomiędzy nim a spółką ustala się, jaką część swojej aktywności dla niej przeznaczy. Dopuszczalne jest więc m.in. prowadzenie przez członka zarządu działalności na własny rachunek czy udział w innych spółkach lub osobach prawnych. Ze względu na możliwość naruszenia interesu spółki jest tylko zakazane – bez zezwolenia spółki, a więc nie bezwzględnie – zajmowanie się interesami konkurencyjnymi oraz udział, w określonym charakterze, w spółce konkurencyjnej.

O ile jednak zostanie wyrażona odpowiednia zgoda, to członek zarządu może prowadzić działalność konkurencyjną, np. zasiadać w radzie nadzorczej innej spółki lub nawet pełnić funkcję członka zarządu innej spółki.

Powstaje pytanie, czy taki członek zarządu jednej spółki może, w jej imieniu, podpisać umowę ze spółką, w której z kolei zasiada w radzie nadzorczej. Odpowiedź brzmi: tak. Zakazywane są bowiem tylko czynności prawne z samym sobą. O ile zatem w drugiej ze spółek uprawnione do reprezentowania są osoby trzecie, zaś członek zarządu pierwszej ze spółek zasiada tam jedynie w radzie nadzorczej, to nie ma miejsca konflikt interesów, tym bardziej że wszystkie strony taką sytuację akceptują.

Problem może powstać, gdy taki członek zarządu zechce reprezentować obie firmy w zakresie podpisania jednej umowy. Pojawia się wątpliwość, czy nie jest to zakazana czynność z samym sobą. Brak w tym zakresie orzecznictwa. Dlatego ze względu na potrzebę bezpieczeństwa obrotu wskazane byłoby, aby taki członek zarządu powstrzymał się od reprezentowania jednej ze spółek.