Jednym z uprawnień przysługujących osobie, na której rzecz zastaw został ustanowiony (zastawnikowi), jest możliwość pobierania pożytków z przedmiotu zastawu. Jeśli bowiem rzecz obciążona zastawem przynosi pożytki, zastawnik powinien, w braku odmiennej umowy, pobierać je i zaliczać na poczet wierzytelności i związanych z nią roszczeń (art. 319 k.c.). Po wygaśnięciu zastawu obowiązany jest on złożyć zastawcy rachunek.

Powyższy przepis ma także zastosowanie do praw, jakimi są udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Pożytkami prawa są zaś dochody, które prawo to przynosi zgodne ze swym społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Pożytkiem z udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością jest niewątpliwie dywidenda.

Uprawnienie zastawnika do pobierania pożytków nie oznacza jednak, że dywidenda przysługiwać mu będzie w każdym przypadku. Zastawnik może bowiem żądać wypłaty przez spółkę dywidendy, o ile roszczenie to w ogóle powstało i jest wymagalne. Jeśli zatem nie zostanie podjęta uchwała wspólników o podziale zysku wynikającego z rocznego sprawozdania finansowego, to zastawnikowi nie będzie przysługiwać takie roszczenie. Podobnie będzie, gdy umowa ustanawiająca zastaw wyłączy je.

Należy także pamiętać, że jak wynika z art. 187 par. 1 k.s.h., o ustanowieniu zastawu na udziale zainteresowani zawiadamiają spółkę, przedstawiając dowód ustanowienia zastawu. Ustanowienie zaś zastawu na udziale jest skuteczne wobec spółki od chwili, gdy spółka otrzyma od jednego z zainteresowanych zawiadomienie o tym fakcie wraz z dowodem dokonania czynności.

Aby zatem zastawnik mógł skutecznie domagać się od spółki wypłaty dywidendy, winien uprzednio zawiadomić spółkę o ustanowieniu zastawu, przedstawiając dowód jego ustanowienia. W przeciwnym wypadku spółka będzie mogła wypłacić dywidendę wspólnikowi, a nie zastawnikowi.