Rezygnacja ma doprowadzić do zniesienia w przyszłości stosunku prawnego łączącego spółkę i członka zarządu i nie wymaga przyjęcia jej przez spółkę. To jednostronne oświadczenie woli staje się skuteczne, gdy doszło do spółki w taki sposób, że ta mogła się zapoznać z jego treścią. Jeżeli rezygnującym jest jeden członek zarządu, skutek nastąpi, gdy oświadczenie zostanie złożone pozostałym członkom zarządu albo osobom powołującym zarząd.

Na gruncie poprzedniego stanu prawnego wypowiadano się w doktrynie, że rezygnacja członka zarządu ma charakter czynności jednostronnej i do jej skuteczności potrzebne jest złożenie oświadczenia woli przez rezygnującego bądź że ma ona charakter czynności prawnej dwustronnej, w której do skutecznej rezygnacji potrzebne jest jej przyjęcie przez spółkę. Obecnie obowiązujące przepisy k.s.h., wraz z odesłaniem do przepisów o wypowiedzeniu zlecenia z kodeksu cywilnego, rozstrzygnęły jednoznacznie, że mandat członka zarządu wygasa z chwilą złożenia oświadczenia woli o rezygnacji – co przesądza o jednostronnym charakterze tej czynności.

Rezygnacja następuje w trakcie odbywania mandatu członka zarządu i powinna mieć cechy skracania okresu pełnienia funkcji. Może nastąpić z upływem dnia, kiedy jest składana, można też wskazać termin w przyszłości, od którego będzie wywoływać skutki prawne. Zatem nie będziemy mieli do czynienia z rezygnacją, gdy takie oświadczenie woli zostanie złożone na zgromadzeniu zamykającym okres pełnienia funkcji. Nie ma jednak przeszkód, aby nastąpiła ona na zgromadzeniu wspólników, na którym nie podjęto uchwał związanych z zakończeniem pełnienia funkcji, jednak rezygnacja, która następuje nagle, powoduje naruszenie zasad funkcjonowania spółki. Do czasu przejęcia obowiązków przez nowych członków zarządu, radę nadzorczą czy też wspólników, rezygnujący ma obowiązek dołożyć starań w celu uchronienia spółki przed negatywnymi konsekwencjami. Obowiązki te dotyczyć mogą ochrony majątku spółki czy zapobiegania powstaniu szkody.