Do oferty należało dołączyć m.in. wydruk raportu programu badającego wydajność komputerów. Miał on potwierdzać, że oferowany sprzęt jest zgodny z wymaganiami postawionymi przez zamawiającego.

Jedna z firm nie złożyła tego raportu i została wezwana do jego uzupełnienia. Uczyniła to w terminie, ale zdaniem zamawiającego do raportu w języku angielskim nie dołączono tłumaczenia. Przesłano je faksem.

Firma twierdziła, że przekazała zarówno oryginał, jak i tłumaczenie. Na wszelki wypadek przedstawiła jednak argumentację, zgodnie z którą nawet gdyby uznać, że tłumaczenia zabrakło, to nie powinno to stanowić podstawy do odrzucenia oferty.

Sam wydruk zawiera bowiem wartości potwierdzające wydajność elementów zestawu komputerowego i nawet bez znajomości języka angielskiego zamawiający może się łatwo zorientować, czy odpowiadają one jego wymaganiom.

Poza tym skoro zamawiający nie wymagał wprost, by dokument został przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego, to mógł to zrobić sam przedsiębiorca, a takie tłumaczenia należałoby traktować jako jego oświadczenie, które można przesłać faksem.

Skład orzekający oddalił odwołanie. Zauważył, że obowiązek dołączenia do dokumentu składanego w języku obcym jego tłumaczenia wynika z rozporządzenia w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy (...) (Dz.U. z 2009 r. nr 226, poz. 1817). Zaznaczono w nim, że dokumenty składa się „wraz” z tłumaczeniem, a więc stanowią one całość.

Sędzia Ewa Rzońca podkreśliła, że zgodnie ze specyfikacją dokumenty składane jako część oferty miały mieć formę pisemną, a więc zamawiający jednoznacznie wykluczył możliwość posługiwania się faksem. Odwołująca się firma nie udowodniła zaś, by do wydruków na piśmie rzeczywiście dołączono tłumaczenie.

Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, sygn. akt KIO 1749/12 oraz KIO 1767/12.