Uchwała gminy dotyczyła nieruchomości, która stanowiła dla właścicieli drogę wewnętrzną. Właściciele działek uważali, że narusza ich prawo własności, bo na skutek wydzierżawienia gruntów tworzących drogę ich działki zostaną pozbawione dostępu do drogi publicznej.

WSA w Warszawie uznał, że wbrew subiektywnemu przekonaniu właścicieli uchwała gminy nie wpływa bezpośrednio na przysługujące im prawo własności (współwłasności) oraz jego wykonywanie.

Nie ogranicza ona bowiem uprawnień właścicieli nieruchomości w zakresie korzystania z tych nieruchomości czy też rozporządzania nimi, ponieważ mają oni prawo do ustanowienia służebności przejazdu.

Ponadto wydzielenie drogi nastąpiło wcześniej w celu obsługi komunikacyjnej nowo powstałych działek, a nie istniejących już działek stanowiących własność skarżących. Droga nie była tworzona dla właścicieli działek, którzy zaskarżyli uchwałę.

NSA uchylił wyrok sądu I instancji. Sędzia NSA Monika Nowicka podkreśliła, że właściciele mają interes prawny w zaskarżeniu uchwały. Droga wewnętrzna, która ma być wydzierżawiona, faktycznie jest dla nich drogą publiczną, mimo że formalnie nie jest tak zakwalifikowana w rejestrze dróg. Przez to bowiem, że łączy się z inną drogą publiczną, tworzy pewien ciąg komunikacyjny.

NSA wydając wyrok powołał się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 6 listopada 2007 r. w sprawie Bugajny przeciwko Polsce (22531/05), w którym stwierdzono, że o kwalifikacji drogi jako publicznej lub wewnętrznej nie przesądza jej formalny status, lecz sposób, w jaki faktycznie jest wykorzystywana.

Wyrok NSA z 20 kwietnia 2012 r. (I OSK 2229/11)