Europejski Trybunał Praw Człowieka z Strasburgu wydał 3 maja wyrok w sprawie Apanasewicz przeciwko Polsce, stwierdzając poza przewlekłością postępowania naruszenie prawa do poszanowania prywatności i życia rodzinnego. Skarżąca od 10 lat nie mogła wyegzekwować korzystnego dla siebie wyroku sądu, mimo że toczą się dwie niezależne procedury egzekucyjne: komornicza i administracyjna.

Ochrona mienia i zdrowia

W 1988 r. właściciel działki sąsiadującej z działką skarżącej rozpoczął na swojej nieruchomości prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na produkcji betonu. Wraz z rozwojem działalności rozwijała się także infrastruktura produkcyjna, przybywało urządzeń, co stawało się coraz bardziej uciążliwe dla sąsiadów. W 1989 r. pani Apanasewicz wniosła powództwo do sądu cywilnego, domagając się ochrony swojego mienia i zdrowia poprzez zakazanie kontynuowania działalności zakładu. Twierdziła, że eskalacja uciążliwości powodowanych ciągłym ruchem maszyn i ciężarówek staje się nie do zniesienia, a emisja szkodliwych substancji powoduje podrażnienia skóry, układu oddechowego i spojówek. Po 8 latach postępowania w pierwszej instancji sąd stwierdził wystąpienie zakłóceń ponad przeciętną miarę i nakazał przedsiębiorcy zredukowanie emitowanych zanieczyszczeń.

Również sąd apelacyjny nakazał ostatecznie wstrzymać produkcję oraz handel betonem na sąsiedniej nieruchomości.

Właściciel zakładu nie dostosował się do wyroku, więc poszkodowana uruchomiła postępowanie egzekucyjne. Ponieważ w 2005 r. postępowanie nadal się toczyło, poszkodowana wniosła skargę na przewlekłość postępowania. Sąd, stwierdzając przewlekłość, zasądził na jej rzecz rekompensatę w wysokości zaledwie 200 zł. W 2007 r. sąd ostatecznie wymierzył właścicielowi zakładu grzywnę w wysokości 20 tys. zł. Mimo to właściciel nie tylko nie zaprzestał działalności, ale rozszerzył jej obszar na pobliskich działkach.

Inspektor zezwala

Równolegle z postępowaniem cywilnym toczyło się postępowanie administracyjne przed organami nadzoru budowlanego. Wskutek wszczętego w 1992 r. postępowania dopiero w 2000 r. została wydana ostateczna decyzja nakazująca przedsiębiorcy rozbiórkę obiektu, ponieważ został wzniesiony bez pozwolenia na budowę. Niemniej jednak decyzja ta nie rozwiązała sporu, ponieważ na wniosek właściciela zakładu powiatowy inspektor nadzoru budowlanego zawiesił na okres 5 lat rozbiórkę obiektu. Inspektor zezwolił na dalsze funkcjonowanie zakładu.

Skarżąca w skardze do Europejskiego Trubunału Praw Człowieka (ETPC) podniosła, że została pozbawiona prawa do skutecznej ochrony sądowej. Organy państwa, do których zwracała się o pomoc prawną, zamiast zapewnić skuteczne wykonanie korzystnego dla niej wyroku z 2001 r., wszczynały nowe postępowania, które nie załatwiały sprawy.

Prawo do sądu

Trubunał przyznał jej rację. Stwierdził, że prawo do sądu zagwarantowane w art. 6 europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka oznacza także prawo do żądania skutecznego wykonania prawomocnych orzeczeń sądowych. Trybunał wytknął, że w cywilnym postępowaniu egzekucyjnym organy egzekucyjne (komornik oraz sąd rejonowy) nie dołożyły należytej staranności w celu wykonania wyroku sądu. Nakładanie kolejnych grzywien nie załatwia bowiem sprawy. Dłużnik wolał płacić grzywny niż zaprzestać prowadzenia działalności. Naruszenie art. 6 konwencji obejmuje także sposób prowadzenia postępowania administracyjnego, w szczególności odnoszącego się do egzekucji polegającej na wykonaniu nakazu rozbiórki (toczy się około 10 lat). Całkowity czas trwania postępowań, brak należytej staranności władz i niedostateczne wykorzystanie dostępnych środków przymusu spowodowały, że Trybunał stwierdził naruszenie praw gwarantowanych w konwencji.

Uszczerbku doznało także prawo skarżącej do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego poprzez nieustanne kilkudziesięcioletnie naruszanie jej prawa do niezakłóconego mieszkania w domu. Władze nie były w stanie zapewnić jej skutecznej ochrony przed dalszymi ingerencjami powodowanymi przez sąsiada w korzystaniu z prawa do domu. Trybunał przypomniał, że art. 8 konwencji chroni prawo jednostki do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, mieszkania i korespondencji. Nadmierny hałas, emisje substancji, zapachów, jeżeli nie pozwalają korzystać z wygody domu, mogą powodować naruszenie prawa do poszanowania domu. Co istotne, ETPC zauważył, że art. 8 konwencji nie nakłada bezpośrednio na jednostkę obowiązku jego przestrzegania (w tym wypadku na właściciela zakład), ale zobowiązuje ograny władzy publicznej do przedsięwzięcia takich środków, które będą skutecznie zapobiegać ingerowaniu przez jednostki w prawa innych mieszkańców.

Ważne!

Nadmierny hałas, emisje substancji, zapachów, jeżeli nie pozwalają korzystać z wygody domu, mogą powodować naruszenie prawa do poszanowania domu, chronionego przez art. 8 konwencji o ochronie praw człowieka

podstawa

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z Strasburgu: Apanasewicz przeciwko Polsce, skarga nr 6854/07.