Wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny wydał precedensowy wyrok w sprawie zmian granic gmin. Sąd oddalił skargę kasacyjną gminy, która w skutek zmiany granic straciła część swojego majątku. – NSA jest przekonany, że w takich sprawach nie można mówić o samoistnym interesie gminy – podkreślił przewodniczący składu orzekającego sędzia Jan Paweł Tarno. W ocenie NSA w zakresie ochrony prawa własności nie można stawiać gminy w tym samym położeniu co np. osobę fizyczną. Zdaniem NSA jest wiele przepisów, które ograniczają prawo własności gminy (np. dotyczące przekształcenia prawa użytkowania wieczystego). Gmina, której majątek przejęto w związku ze zmianą granic, nie może się czuć gwałcona. Sąd kasacyjny potwierdził niekorzystne dla zmniejszanych gmin stanowisko, że przy zmianie granic wraz z przejęciem zadań własnych następuje przejęcie mienia.

To pierwsza tego typu sprawa, w której orzekał NSA. Chodzi o sytuację, w której, w wyniku przymusowej zmiany granic gmin dochodzi do przejęcia majątku jednej gminy przez inną. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym nabycie mienia komunalnego następuje m.in. przez przekazanie gminie mienia w związku z utworzeniem lub zmianą granic gminy. Jeśli gminy nie dojdą do porozumienia, o przekazaniu decyzję orzeka prezes Rady Ministrów.

Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt I OSK 1734/09