zaloguj się do e-DGP
statystyki

Notariusz musi wyrównać szkody

skomentuj

Notariusz ponosi odpowiedzialność za błędy i zaniedbania, które doprowadziły do wyrządzenia szkody. Ale roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawnia się z upływem trzech lat od momentu dowiedzenia się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej.

Publikacja: 28 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 28 kwietnia 2010, 14:45

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 25

  • 1: a......... z IP: 84.234.1.* (2010-04-28 07:33)

    "Mandaty za złe parkowanie przedawniają się dopiero po pięciu latach "

  • 2: zig~zig z IP: 83.7.214.* (2010-04-28 08:06)

    Powództwo przeciwko notariuszowi zostało oddalone ale tytuł jakże jest znamienny! Piękna jest ta GP! Czyli zasadniczo notariusz w świetle orzeczenia nie ponosi ospodiwdzialności ale GP podkreśliła, że notariusz ponosi odpowiedzialność za szkodę. Oni chyba w tej gazecie tylko siedzą i myślą jak tu jeszcze dać w kość notariuszom. Jak ich tu jeszcze ugryźć. Nikt nie może zrozumieć, że czasami wystarczy że jeden papierek zsunie się za szafkę i mamy poślizg. Tak jest wszędzie! Nie wyłącza to odpowiedzialności ale na pewno należy odmiennie oceniać takie zaniechania pod względem naganności (w aspekcie pozaprawnym) a nie kazać ścinać, wieszać i palić bez względu na szczególne okoliczności.

  • 3: Karramba z IP: 85.222.87.* (2010-04-28 08:28)

    Trudno traktować tę gazetę poważnie, uprawianie czarnego PR względem notariatu trwa. Styl też tabloidalny. Nienawiść i populistyczny ton takie, że aż w oczy razi.

  • 4: plosiak z IP: 79.175.249.* (2010-04-28 08:45)

    Po przeczytaniu artykułu mam wątpliwości co do tytułu. Rozumiem jednak, iż autorowi chodziło o wskazanie, iż wg SN notariusz ponosi odpowiedzialność za tak karygodne niedbalstwo, a jedynie miał fuksa z upływem terminu przedawnienia. Swoją drogą prawnicy spółki powinni zostać za swoją pracę powieszenia za ...

  • 5: pq z IP: 78.8.5.* (2010-04-28 10:05)

    @ zig~zag

    "że czasami wystarczy że jeden papierek zsunie się za szafkę i mamy poślizg. (...) Nie wyłącza to odpowiedzialności ale na pewno należy odmiennie oceniać takie zaniechania pod względem naganności."

    przynajmniej byś się nie kompromitował takimi wpisami... ta notariusz miała poślizg 1,5 roku!! jak komuś wpadają papierki za szafkę to nie powinien zostawać prawnikiem, nie mówiąc już o byciu notariuszem...

  • 6: xyz z IP: 195.78.237.* (2010-04-28 11:17)

    Akurat ten tytuł artykułu nie może budzić zastrzeżeń - notariusz odpowiada za zawinione wyrządzenie szkody, taka jest zasada.To, że w konkretnym przypadku konkretny rejent uniknął przymuszenia go do spełnienia tego obowiązku, z uwagi na przedawnienie, nic tu nie zmienia. Smutne, że nie wszyscy prawnicy to wiedzą, ale wskutek upływu terminu przedawnienia, zobowiązanie (w tym wypadku do naprawienia szkody) nie wygasa...

  • 7: zig~zig z IP: 83.7.214.* (2010-04-28 12:17)

    do 5:
    Nie kompromituję się! Jednak bardzo się cieszę, że w naqszym kraju są tacy idealni i nieomylni pracownicy jak nr 5, którzy nigdy w życiu nie popełnili i nie popełnią żadnego błędu i przeoczenia.

    O idealny! Zostań prezydentem!

  • 8: pq z IP: 78.8.5.* (2010-04-28 12:30)

    @ zig~zag

    naturalnie każdy się myli, ale zważ, że wymagania co do pewnych zawodów (np. notariusz) w zakresie dokumentów są "nieco" wyższe, tym samym pisanie, że każdemu może się zsunąć papierek za szafę w przypadku notariusza jest lekką kompromitacją... nie mówiąc już że zsunął się na 1,5 roku... (i tym bardziej że sam jesteś z tym zawodem powiązany...)

  • 9: Teraz firma powinna chyba pozwać swoich prawników? z IP: 83.31.71.* (2010-04-28 12:38)

    Kompromitacją dla prawnika jest też dopuścić do przedawnienia takiej sprawy (i to przy takiej wartości przedmiotu sporu). Firma powinna teraz pozwać swoich prawników, o ile to oni odpowiadają za dopuszczene do przedawnienia. Jak widać tylko ten się nie myli, kto nie pracuje.

  • 10: zig~zig z IP: 83.7.214.* (2010-04-28 12:59)

    do 8:
    Tak, tak wiem. Jeżeli robi się w ciągu roku kilka (kilkanaście) tysięcy aktów notarialnych, to wg. szanownego pg za opóźnienie powinna być kara dekapitacji. Ja nie usprawiedliwiam zaniechania notariusza, tylko stwierdzam, że najprawdopodobniej nastąpiło ono bez złej woli a wszyscy zaraz będą robić "huzia na Józia". I o to chodzi. Wiem o tym, że w każdej instytucji (sądzie, prokuraturze, u notariusza, w urzędzie) gdzie jest cała masa dokumentacji mogą zdarzać się pomyłki i błędy oraz zaniechania. Od tego jest ubezpieczenie. Jednak byłbym daleki od potępiania w sytuacji gdy % zaniedbań w rzeczywistości jest promilem a nie procentem. Inaczej rzecz się ma gdy ktoś uporczywie albo umyślnie dopuszcza się zaniechań (tak było z jedną notariusz, która przez 2 lata nie odprowadzała do Sądu opłat). Wtedy trzeba to głośno piętnować.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter