Zwiększenie zagęszczenia w celi o kilkadziesiąt procent w stosunku do normy ustawowej jest działaniem, które potęguje dodatkowe cierpienia związane z odbywaniem kary więzienia, co narusza dobra osobiste skazanego.
Publikacja: 18 marca 2010, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
11: lexpistols z IP: 83.27.71.* (2010-03-18 17:30)
@9, o pani Irena Anna zwana bojowniczką , zaprawiona w bojach z wymiarem sprawiedliwości i ubezpieczycielami, mądrzejasza nie tylko od sądów powszechbnych ale też od Sądu Najwyższego , co tam prawo, sądy, trybunały, jakieś teoretyczne dywagacje wykształciuchów - ważne jest pani Ireno społeczne poczucie sprawiedliwości.
12: TK z IP: 92.244.32.* (2010-03-18 20:24)
Władza dba , bo nigdy nie wiadomo jak się skończy (patrz:Lepper, Łyżwiński)...i wielu innych.
13: Klusek z IP: 83.7.65.* (2010-03-18 20:59)
Proponuje utworzyć więzienie w którym skazani odbywaliby karę do pasa w wodzie z pijawkami.
14: Irena Anna z IP: 80.51.186.* (2010-03-18 23:12)
Do:11.Nie wiem kto nazywa mnie bojowniczką. W każdym razie każdy ma prawo do wyrażania własnych opinii. Jak zauważyłam nie tylko mnie nie podoba się postanowienie Sądu Najwyższego.Zrządzeniem losu, nad czym ubolewam, rzeczywiście musiałam wnosić sprawy do Sądu przeciwko ubezpieczycielowi. Nie Uważam że jetem mądrzejsza od sądów powszechnych i od Sądu Najwyższego ale nie jestem aż tak głupia aby pozwolić na to aby mnie obrażano i upokarzano, naruszano moją godność.Sama reprezentuję swoje interesy w Sądzie i potrafiłam udowodnić że Sąd rejonowy popełnił błędy co zostało uwzględnione przez Sąd Okręgowy który uchylił postanowienie Sądu Rejonowego.Moim zdaniem należałoby zapytać społeczeństwo czy godzi się na to aby państwo finansowało koszty pobytu w zakładzie karnym. Przypomnę tu że zgodnie z nowymi przepisami za pobyt w domu pomocy społecznej płaci pensjonariusz a gdy go na to nie stać to do ponoszenia kosztów zobowiązana jest rodzina.Moim zdaniem bardziej sprawiedliwe byłoby zwolnienie osoby chorej czy też jej rodziny od ponoszenia kosztów i obciążenie tymi kosztami Skarb Państwa. Więżniowie natomiast powinni płacić za swój pobyt.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.