Nawet jeżeli prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej nie przekazuje odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, to spółka nie może wnieść skargi na bezczynność.
Publikacja: 24 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 24 lutego 2010, 10:44
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Podatnik z IP: 83.22.176.* (2010-02-24 08:08)
jak zwykle dzielenie włosa na czworo!!!A co robią nieroby w sejmie? Kolejne komisje!!!
2: Witalis z IP: 91.94.95.* (2010-02-24 09:51)
Kolejny przykład zejścia polskiego sądownictwa na psy!
Urząd może sobie kpić z zasady działania bez zwłoki i nic mu nie zrobisz, chociaż ustawa przewiduje konsekwencje za bezczynność.
Swego czasu Rzecznik Praw Obywatelskich wypowiadał się pozytywnie o sądownictwie administracyjnym. Ja miałem podobne zdanie.
Po orzeczeniach z ostatnich dwóch miesięcy, gdy NSA orzekł, że interpretację podatkową urząd może wydać bez przestrzegania ustawowej terminowości 3 miesięcy (wystarczy że w tym terminie w zaciszu gabinetu urzędnik w tym terminie się podpisze), teraz przyszło orzeczenie, że urząd może sobie przetrzymać przekazanie sprawy jak długo chce.
Ocenę sądownictwa administracyjnego czas zweryfikować.
PODAĆ NAZWISKA TYCH SĘDZIÓW DO PUBLICZNEJ WIADOMOŚCI!
Proponuję opóźnić realne wypłacanie im pensji z półrocznym opóźnieniem (tylko niech księgowa przed upływem terminu wypłaty się podpisze na dyspozycji). A właściwie, czemu tylko o pół roku? Przecież terminowość się nie liczy!

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.