statystyki

Niewniesienie opłaty za parkowanie pojazdu jest wykroczeniem

autor: Katarzyna Wójcik-Adamska29.09.2009, 03:00; Aktualizacja: 29.09.2009, 10:04
  • Wyślij
  • Drukuj

Znak strefa płatnego parkowania nie jest wyłącznie znakiem informacyjnym. Nakłada również na kierowców obowiązek uiszczenia opłaty.



ORZECZENIE

Sąd Najwyższy ustosunkował się do kontrowersyjnej kwestii, czy nieuiszczenie opłaty za parking wyczerpuje znamiona wykroczenia.

Zdaniem sądu warstwa informacyjna znaku strefa płatnego parkowania jest jednoznaczna. Znakuje się nim miejsce, na którym postój pojazdu jest płatny. Jednak opisując treść tego znaku, legislator zawarł w przepisie par. 58 ust. 4 rozporządzenia z 31 lipca 2002 r. o znakach i sygnałach drogowych dyrektywę znacznie dalej idącą niż tylko prostą informację o odpłatności za postój pojazdu w takiej strefie (Dz.U. nr 170, poz. 1393). Stwierdził, że w takiej strefie zabroniony jest postój pojazdu bez wniesienia opłaty. Sąd Najwyższy akceptuje rozwiązania legislacyjne, zgodnie z którymi znamiona wykroczenia są regulowane przez akty rangi podstawowej.

Nieuiszczenie opłaty za parking jest więc karalne na mocy kodeksu wykroczeń. Według artykułu 92 tej ustawy, kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Zdaniem SN brak jest podstaw do budowania argumentacji opartej na założeniu, że znak strefa płatnego parkowania zawiera jedynie informację o strefie, zaś źródłem obowiązku uiszczenia opłaty za parkowanie w takiej strefie jest wyłącznie stosowna uchwała rady gminy (rady miasta).

Jest oczywiste, że uchwała rady gminy (rady miasta) o utworzeniu strefy płatnego parkowania determinuje powstanie takiej strefy, wytycza jej granice, określa czas, w jakim parkowanie jest płatne oraz wprowadza stawki opłat i zasady ich uiszczania. Obowiązki wypływają z aktów prawnych wyższego rzędu.

Oczywiście, kierowca ukarany za brak opłaty za parkowanie może sprawdzić, czy uchwała została podjęta w sposób wymagany przez prawo, a także jak precyzuje granice strefy i zasady ponoszenia opłat za parkowanie na wytyczonych tam miejscach.

Postanowienie SN z 23 września 2009 r., sygn. akt I KZP 15/09




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 8

  • 1: gratuluję z IP: 89.79.250.* (2009-09-29 08:42)

    ... a karą za to wykroczenie powinien być strzał ostrzegawczy w tył głowy.

  • 2: Michał z IP: 78.88.16.* (2009-09-29 08:55)

    Byłem świadkiem w Ostrowie Wielkpo., gdy kierujący niepełnosprawny- starszy człowiek poruszający się o lasce zanim :" dobiegł" po bilet parkingowy już otrzymał za wycieraczkę wezwanie do zapłaty Niegrzeczny bileter opryskliwie odpowiedził mu, że tłumaczenia nie interesują go - może skladać reklamacje do biura strefy. . Wyrażonej przez tego pana oceny biletera i jego przełożonych nie będę cytował, ale w pełni się z nią zgadzam

  • 3: xea z IP: 145.237.64.* (2009-09-29 10:07)

    Michał z IP: 78.88.16.* (2009-09-29 08:55)

    Byłem świadkiem w Ostrowie Wielkpo., gdy kierujący niepełnosprawny- starszy człowiek poruszający się o lasce zanim :" dobiegł" po bilet parkingowy już otrzymał za wycieraczkę wezwanie do zapłaty Niegrzeczny bileter opryskliwie odpowiedził mu, że tłumaczenia nie interesują go - może skladać reklamacje do biura strefy. . Wyrażonej przez tego pana oceny biletera i jego przełożonych nie będę cytował, ale w pełni się z nią zgadzam

    zazwyczaj jest odwrotnie i to polskie cwaniaczki leją na przepisy i robia wszystko, że by nie zapłacić za parkowanie

  • 4: zdziwiony z IP: 78.88.104.* (2009-09-29 12:40)

    Do xea:częsciowo masz rację-ale tylko częściowo.Często tak robią miejscowi.Obcy nie będzie oszczędzał 2zł ryzykując mandat 50zł.Ja jedyny raz byłem w Sopocie/lipiec 2009/-chciałem coś zjeść,udało mi się zaparkować w bocznej uliczce i przy padającym deszczu znaleźć parkometr ok 400 m dalej.Gdy z uiszczoną opłatą wróciłem do samochodu,za wycieraczką,pięknie zapakowany w folię znalazłem mandat na kwotę 50zł.Następnego dnia po długim szukaniu udało mi się znaleźć miejsce do zaparkowania.Ja zostałem w aucie,żona udała się na poszukiwanie parkometru/są tylko na kilku głównych ulicach/-po 30sek.zjawił się gość i zaczął wypisywać mandat-ździwił się bardzo widząc,że jestem w aucie.Wczasie dyskusji wróciła żona z biletemzparkometru i tym razem obyło się bez opłaty karnej.Odtej pory Sopot oglądałem"przejazdem".

  • 5: Stanisław z IP: 79.186.181.* (2009-11-17 17:40)

    Dzisiaj otrzymałem Tytuł Wykonawczy o zajęciu części emerytury na poczet kary 51 zł. za nie opłacenie opłaty parkingowej w 2007r. Jestem właścicielem pojazdu ,ale to nie ja byłem kierowcą i sprawcą rzekomego zdarzenia. Czy to zgodne z prawem?

  • 6: And. z IP: 80.249.4.* (2009-12-16 09:58)

    Opisywane przypadki są typowe. Sam obserwowałem w Radomiu biletera, który czaił się wypisując "zza węgła" mandat. Kiedy kierowca oddalił się od samochodu prawie biegiem zrobił "wrzutkę" pod wycieraczkę, foto mandatu na aucie i szybko się oddalił. Biją ich, czy co?

  • 7: Aleksander z IP: 83.20.249.* (2010-01-05 18:21)

    Jestem mieszkańcem Zielonej Góry i mieszkam na ulicy Bankowej(strefa). Jak inni mieszkańcy ulicy , samochody które używam , parkuję na swojej posesji. W dniu 24.11.2009 podjechałem do domu . Nie miałem przy sobie klucza do bramy wjazdowej dlatego pozostawiłem samochód na ulicy. Udałem się do domu po klucze do bramy wjazdowej. Po kilku minutach wyszedłem z domu. Otworzyłem bramę i wsiadłem do samochodu, chcąc wjechać jak zwykle na swoją posesję. Niestety za szybą znalazłem wezwanie do wniesienia opłaty parkingowej. Dokładnie dziewięć (9) minut później od wystawienia wezwania, byłem już w ZGKiM w Biurze Strefy Płatnego Parkowania. Złożyłem obszerne wyjaśnienia i odpowiedni wniosek o anulowanie opłaty dodatkowej. Niestety ani odwołanie do kierownika strefy i później do prezydenta miasta nie umożliwiło mi anulowania kary. To skandal aby karać mieszkańców.

  • 8: jaro z IP: 62.233.189.* (2010-08-13 16:09)

    Ja mam pytanie, ojciec dostał pocztą zawiadomienie ,że nie uiścił gdzieś tam opłaty parkingowej, załączono dwa zdjęcia auta tzn widać tylko tablice rejestracyjna auta, poza tym nic!!! przyszło mu do zapłaty 50 zł opłaty za parking na ULICY!!! i 100 zł kosztów windykacyjnych!! skandal! skad oni wzieli to zdjecie i czy to sie powinno płacic tym bandytom!?!?

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie