W Polsce funkcjonuje patologiczny proces uchwalania prawa. Z jednej strony mamy silne grupy interesów, z drugiej strony słabe państwo oraz mechanizmy, które pozwalają grupom interesów uzyskiwać korzyści kosztem społeczeństwa. Wejście Polski do UE przyczyniło się do dalszego narastania patologii w tym obszarze.
Publikacja: 4 lipca 2011, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Wielkim przegranym jest Polska z IP: 83.238.174.* (2011-07-04 07:56)
Wielkim przegranym jest Polska
i tyle w temacie - a Wy drodzy Wyborcy wybierajcie sobie dalej ...
od 20 lat NIC w Polsce nie zmienia się na lepsze
od 20 lat rządzą nami te same ... buzie, różniące się między sobą wyącznie kolorkiem legitymacji pratyjnej i zainteresowane wyłącznie tym, by załapać się na kolejne 4 lata pobierania dietki i ryczałtów...
2: M z IP: 88.156.2.* (2011-07-04 09:45)
W szkołach wszak kształcimy, bohaterów w słowach a zero w działaniu.
To co najlepiej nam wychodzi to zatruwanie życia sobie i innym. Epoka kamienia łupanego nadal trwa dla większości z nas tylko narzędzia się zmieniły. Zmienić siebie w istotę praktykującą człowieczeństwo to prawdzie wyzwanie!
3: bufetowa z IP: 195.187.148.* (2011-07-04 10:13)
garstce osób takich jak ja pozostało czekanie na bankructwo Polski
bo niestety przy obecnej ordynacji wyborczej, regulacjach dotyczących mediów, finansowania partii politycznych i wielu innych przepisach nie możliwe jest, żeby do rządów dostały się rozsądne osoby, które będą realizować interesy całego naszego narodu. Zwykli wyborcy są oszukiwani, że ich głos może coś zmienić. Jeżeli głosowanie mogłoby coś zmienić to zostałoby zabronione.
Niestety te same gęby od 20 lat zajmują w Polsce najwyższe stanowiska władzy, wymieniają się między sobą jedynie stołkami i czasami zmieniom nazwę swojej partii.
4: zaza z IP: 83.27.76.* (2011-07-04 10:55)
Niejest tak zle skoro p\POWCY lekka reka wdawaja podatnikow pieniadze na reklame swojej partii nazywajac je "prezydencja". Titanic tonie bal trwa,
5: zaza z IP: 83.27.76.* (2011-07-04 10:55)
Niejest tak zle skoro p\POWCY lekka reka wdawaja podatnikow pieniadze na reklame swojej partii nazywajac je "prezydencja". Titanic tonie bal trwa,
6: XYZ z IP: 79.185.237.* (2011-07-04 10:58)
Moja matka pracowała od 16 roku zycia. Na emeryturę jako pracownik piekarni przeszła w wieku 60 lat. Ma ok. 1200zł emerytury razem z dodatkiem pilęgnacyjnym.
Ja na emeryture mundurową przeszedłem w wieku 50 lat. Mam ok. 3000zł.
Nie solidaryzyje się z kolegami ze służb. Uważam, że moja matka powinna mieć podobną, a nawet wyzszą emeryturę. Ale nasze Państwo, a raczej jego "elity" są obłudne i fałszywe. SLD,PSL,PO,PIS to tacy sami oszuści !
7: ppp z IP: 89.74.202.* (2011-07-04 11:08)
Krzysztof Rybiński wspiera Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego.
Mam nadzieję, że wystartuje w wyborach z list tej partii i Nowa Prawica trafi do sejmu!
8: dla: Minister Juli Pitera Informacja o kolejnym pr z IP: 84.234.1.* (2011-07-04 12:39)
...Dotyczy prywatyzacji zakładów górniczych...
Akt prawny to :Dz. U. z dnia 28 lutego 2003 r.)- § 7. 1.
Droga Pani -całkiem niedawno temu zajmowała się Pani górniczymi -5 letnimi URLOPAMI pracowniczymi .
Obecnie mamy prywatyzacje JSW i obecnie dzięki Ministrowi Skarbu a konkretnie dzięki Jego Rozporządzeniu z dnia 29 stycznia 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad podziału uprawnionych pracowników na …... występuje kolejny przekręt w górnictwie.
Otóż Rozporządzenie to w art 7 pkt 4 bezpodstawnie promuje jedną grupę zawodową względem drugich. Mówi ono że:Ustalenie okresu zatrudnienia, o którym mowa w ust. 2, uprawnionych pracowników zatrudnianych pod ziemią …...jest dokonywane z uwzględnieniem współczynników korygujących, stosowanych do wyliczenia okresu zatrudnienia dla celów emerytalnych .
A przecież inne grupy zawodowe w tych samych prywatyzowanych zakładach tez mają współczynniki emerytalne wyższe niż jedność. Wynika z tego ,że mamy tu do czynienia z ewidentną bezpodstawną stronniczością Ministerstwa wobec jednej grupy zawodowej (celem przypodobania się jej) kosztem pozostałych grup gdyż zwiększenie przydziału procentowego akcji dla jednej tak promowanej grupy powoduje zgodnie z rachunkiem procentowym zmniejszenie udziału procentowego w całości innych grup a więc występuje naruszenie zasad Konstytucyjności czyli równości wobec prawa ,prawa własności i obniżenie poczucia sprawiedliwości społecznej.
Sądzimy ,że jako Minister i pełnomocnik rządu ds. opracowania programu zwalczania nadużyć w instytucjach publicznych. zajmie się skutecznie ta kwestią.
9: katarzyna Rybak z IP: 193.238.180.* (2011-07-04 13:03)
Nie zgadzam się z dr Rybińskim w kwestii wniosków z analizy ustaw. Pan R. tez ściemnia, nie podaje kto badał treść ustaw i jakie były kryteria. A to ważne. Łatwo negować państwo, ale trudniej je współtworzyć. Nie sądzę aby pan R. na stanowisku ministra finansów poradził sobie ze wszystkimi problemami, które wymienia. Szkodzi jednak dla własnych celów wizerunkowi Polski.
Szkoda.
10: tik z IP: 83.9.142.* (2011-07-04 13:27)
Historia wykazała, że wszyscy „walczący o demokrację” robią to dla koryta, żeby się do niego dostać, trwać przy nim z całą zgrają popleczników i jeszcze otrzymać wysoką, często nieopłaconą składkami emeryturę, odszkodowanie za walkę o koryto i pomniki. Przegrani skowyczą i uparcie „walczą o demokrację”, czyli o koryto! Tak w kółko Macieju!
1. IPN, urząd prezydenta, ordynariaty wojskowe, zbędne urzędy, instytucje oraz rady nadzorcze do likwidacji, a liczebność sejmu i senatu zredukować czterokrotnie. Świadectwa energetyczne są tak potrzebne jak meldunki i umarłemu kadzidło...
2. Zlikwidować nieopłacone przywileje emerytalne (stany spoczynku) górnikom, policjantom, wojskowym(kapelanom), prokuratorom, sędziom, pracownikom straży granicznej i służb specjalnych.
3. Czas najwyższy skończyć z partyjnymi ordynacjami wyborczymi, które nie mają nic wspólnego z demokracją. Namiastka demokracji, to wybór w okręgach jednomandatowych do samorządów, sejmu i senatu.
Dla przykładu podam, że USA, państwo o powierzchni ponad 9mln km2 i ludności ponad 300mln, ma niby demokratyczne instytucje: 1) Izba Reprezentantów - 435 osób, 2) Senat - 100 osób i jak to porównywać z naszym biednym krajem, okradanym przez wybrane niedemokratycznie partyjne pieniactwo.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.