Do tego, że nasz ustawodawca jest nieudolny, a jego pomysły szkodliwe, zdążyliśmy już przywyknąć. Teraz okazuje się, że na dodatek potrafi być tajemniczy i nielogiczny. W ostatnim tygodniu przekonali się o tym aplikanci sądowi.
Publikacja: 22 października 2010, 03:00 Aktualizacja: 22 października 2010, 14:20
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: imbir z IP: 91.94.132.* (2010-10-22 06:21)
Kłamcy, oszuści , ludzie bez honoru, zadufani w sobie buce...Czaja , Wałejko , Kwiatkowsi nie powinni pełnić funkcji publicznych !!
2: any z IP: 178.56.19.* (2010-10-22 06:23)
Tworzenie z premedytacją aktów prawnych z niezgodnych z Konstytucją a takim jest pomysł faworyzowanania np. aplikantów aplikacji ogólnej w naborze na referendarza to świadome łamanie prawa i nadużywanie władzy. Powinien zainteresować się tym prokurator !
3: PROTEST z IP: 79.162.83.* (2010-10-22 06:28)
A może współny protest sędziów , prokuratorów, referendarzy sądowych, asystentów sędziego z ządaniem natychmiastowego zaprzestania prac nad ustawą niszczącą wymiar sprawiedliwości, dzielącą środowisko na lepszych i gorszych z jednoczesnym żądaniem usunięcia z Ministerstwa ludzi pokroju panów z postu nr 1 ? Protest aż do skutku - albo oni, albo my !
4: hania z IP: 195.205.8.* (2010-10-22 07:47)
brak słów. Dziękuję GP i Pani redaktor za wsparcie.
5: jan z IP: 134.65.40.* (2010-10-22 08:06)
precz z PO, już oszołom Ziobro był lepszy
6: życzliwy z IP: 217.153.32.* (2010-10-22 08:21)
Panie Czaja, weź pan się lepiej za wychowanie swego syna narkomana...
7: Poiter z IP: 79.184.255.* (2010-10-22 08:31)
To o czym pisze Gazeta Prawna to niestety wszystko prawda.
Ministerstwo Sprawiedliwości zachowuje się w tej sprawie bardzo tajemniczo, a biorąc pod uwagę słowa i postawę wiceministra Jacka Czai można się spodziewać najgorszego.
Ja osobiście zastanawiam się jak taka osoba jak wiceminister Czaja - osoba tak niesprawiedliwa i zamknięta na argumenty - mogła być kiedyś sędzią. I aż strach pomyśleć, że ten człowiek może być jeszcze sędzią w przyszłości, decydującą o sprawach indywidualnych ludzi. Tymczasem, niczym władca absolutny próbuje on teraz rozstrzygać o losach zawodowych i życiowych setek ludzi, którzy kończąc studia prawnicze zdecydowali się na rozpoczęcie najtrudniejszej z aplikacji - aplikacji sądowej. Teraz po raz kolejny próbuje się im zmieniać zasady gry, aby tylko utrudnić/uniemożliwić im dojście do zawodu sędziego, a wszystko dlatego, że myśli się już wyłącznie o nowych aplikantach z KSSiP.
Ciekawe, czy pan Czaja i ludzie z Ministerstwa zdają sobie sprawę, że kilka lat (o tyle chce się wydłużyć po cichu dotychczasowym aplikantom sądowym ścieżkę dojścia do zawodu sędziego) to bardzo istotna część życia. Nikt z nas nie żyje w nieskończoność. Po zakończeniu aplikacji sądowej osoba taka ma do wykorzystania jeszcze średnio około 30-35 lat życia zawodowego (i to przy założeniu dobrego zdrowia, czego nikt nie może być pewien), z czego nie da się ukryć, że to pierwsze 5-10 lat po skończeniu aplikacji są jeszcze najbardziej produktywne. Zmuszenie młodych, ambitnych ludzi po aplikacji sądowej, aby w tym czasie pełnili wyłącznie funkcje poślednie i pomocnicze jest nieuczciwe nie tylko wobec nich, ale przede wszystkim szkodliwe dla dobra wymiaru sprawiedliwości. Wydłużanie wymaganego stażu asystenckiego/referendarskiego z 2 lat do 5-6 lat nie ma żadnego uzasadnienia (do tego okresu trzeba jeszcze zawsze dodawać okres starania się o stanowisko sędziowskie, co może trwać kolejne lata oraz samą procedurę nominacji i przydzielania stanowiska - kolejne kilkanaście miesięcy). Nie mówiąc już o tym, że jest to zmiana zasad gry, które zaproponowano aplikantom w trakcie aplikacji, gdy zlikwidowano asesurę (niektórzy aplikanci mogli np. wówczas rozpocząć od nowa aplikację w KSSiP z wyższym wynagrodzeniem [kolejny ABSURD], choć byli na drugim roku aplikacji sądowej, ale wybrali kontynuować aplikację sądową, bo właśnie liczyli na możliwość zostania sędzią już po 2 latach stażu)! Skandaliczny jest zaś już w tym kontekście fakt jednoczesnego obniżania wymagań stażowych dla nowych aplikantów z KSSIP. Okazałoby się, że osoby które urodziły się później i które rozpoczęły aplikację później mogłyby zostać sędziami wcześniej, tylko dlatego że aplikację rozpoczęły w KSSiP, a nie w sądach apelacyjnych, jak to miało miejsce przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Jakie to absurdalne i niesprawiedliwe!!!
8: mar z IP: 62.69.237.* (2010-10-22 09:39)
Chylę czoła przed Panią redaktor, że zajmuje się tak słabą grupą zawodową jaką są asystenci sędziów. Na projekty ręce opadają, ale był krzyk, że PIS to oszołomy i blady strach obleciał sędziów, natomiast PO jest super. Teraz pora odpowiedzieć na pytanie- na kogo głosuję na wyborach, kto mnie reprezentuje?- ja sam tego chciałem i przyczyniłem się do powstania tych projektów. Może warto zweryfikować swoje poglądy polityczne- w końcu, bo ile można wytrzymać tej niepewności co do prawa.
9: widz z IP: 91.214.0.* (2010-10-22 10:04)
w państwie prawa za takie rzeczy idze się do paki. w polsce za takie rzeczy robi się kariery i dostaje awanse. Ludze, uciekajcie z tego kraju - akurat politycy o prawo ucieczki potrafili zadbać. to jedyne prawo człowieka w tym kraju - prawo wyjazdu za granicę. przykre ale prawdziwe. władza nasz niszczy bardziej niż za komuny.
10: ccc z IP: 83.14.216.* (2010-10-22 10:12)
@mar
Podzielam Twoje wnioski w całości. Szkoda, że nie jesteśmy jakimś liczniejszym targetem wyborczym.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.