Wydawało się, że upadłość konsumencka będzie się cieszyć dużym zainteresowaniem. Z dobrodziejstwa ustawy mogą bowiem korzystać nawet ci, którzy celowo zaciągają kredyty, aby po chwili ogłosić swoje bankructwo.
Publikacja: 13 listopada 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: MHQ z IP: 212.76.48.* (2009-11-14 10:52)
Pani "redaktor" nie raczyła doczytać przepisów, o których się wypowiada. "Z dobrodziejstwa ustawy mogą bowiem korzystać nawet ci, którzy celowo zaciągają kredyty"? - bzdura! Art. 491(3) ust. 1 u.p.u.n.: "Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli niewypłacalność dłużnika nie powstała wskutek wyjątkowych i niezależnych od niego okoliczności, w szczególności w przypadku gdy dłużnik zaciągnął zobowiązanie będąc niewypłacalnym, albo do rozwiązania stosunku pracy dłużnika doszło z przyczyn leżących po stronie pracownika lub za jego zgodą". To jest abecadło upadłości konsumenckiej. Taki komentarz redakcyjny GP - żenada!

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?