Tylko część z nich ma prawo do pełnej anonimowości, tajemnicy czy szczególnej ochrony wynikającej z przepisów prawa prasowego. Problemem jest brak precyzyjnej definicji, czym jest prasa internetowa. Dotychczasowe rozstrzygnięcia sądów nie pomogły w wyjaśnieniu sprawy – obowiązują przecież tylko w konkretnych sprawach. Stąd też komplikacje np. w dochodzeniu odpowiedzialności anonimowego blogera za naruszenie dóbr osoby trzeciej czy pomówienie. Pozostaje więc wiara, że prasowy węzeł gordyjski przetnie raz na zawsze projekt nowelizacji prawa prasowego przygotowywany przez resort kultury. Jednym z jego założeń jest rozszerzenie definicji prasy na okresowe publikacje ukazujące się w formie elektronicznej, które są publikowane na stronie internetowej pod tytułem zarejestrowanym w sądzie.