« Powrót do artykułu

Reforma prawa cywilnego: Czego zabrakło w nowelizacji?

W definicji dokumentu zabrakło wyraźnego stwierdzenia, że sposób utrwalenia informacji musi umożliwiać jej zachowanie i odtworzenie - mówi w wywiadzie dla DGP Dr Aleksandra Pokropek, radca prawny w kancelarii Furtek Komosa Aleksandrowicz.

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dr Aleksandra Pokropek, radca prawny w kancelarii Furtek Komosa Aleksandrowicz

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • b.obama(2016-09-13 10:47) Zgłoś naruszenie 60

    wywiad z panię… doktor nauk prawnych nowej generacji - szukaję…cej problemów, tam gdzie ich nie ma

    Odpowiedz
  • Rafał (2016-09-13 17:28) Zgłoś naruszenie 10

    Zapoznanie się z jego treścią (dokumentu) nie może nastąpić bez jego uprzedniego zachowania i bez odtworzenia. Jak niby bez tych dwóch czynności można zapoznać się z treścią? A jeśli można zapoznać się z treścią dokumentu bez jego odtworzenia to w czym leży problem? Prawnicy magicy...

    Odpowiedz
  • wątpię(2016-09-13 10:01) Zgłoś naruszenie 10

    Problemem będzie, jak zwykle, sposób stosowania prawa. Zaprojektujmy pewną sytuację: Do lokalu rzekomego dłużnika, rzekomo zalegajacego z czynszem, pukają pracownicy "ABW" (np. Agencji Biura Windykacji). Informują, że kupili roszczenie słowami: "Z tego, co wiemy, nie płaci pan od 5 lat. Nasza firma kupiła roszczenie od właściciela, pana Kowalskiego. No więc teraz pańskie zadłużenie wobec nas wynosi 12345 złotych". Na to lokator odpowiada słowem "Tak" ujętym lekko pytajnie, lekko zdumiewająco, lekko twierdząco. Sytuacja zostaje utrwalona na nagraniu. Czy jest to dokument, którego treścią jest uznanie długu?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama