Adwokaci protestowali w Warszawie. Chcą większych stawek dla pełnomocników z urzędu [Zdjęcia]

O 10:30 sprzed Ministerstwa Sprawiedliwości wyruszył marsz prawników. Główny postulat to zwiększenie wynagrodzenia dla tak zwanych pełnomocników z urzędu.

Dziekan Izby Adwokackiej w Warszawie Adwokat Paweł Rybiński mówił w radiowej Jedynce, że za reprezentowanie klientów z urzędu adwokaci otrzymują 60 złotych za rozprawę. Te stawki nie zmieniają się od 13 lat i są za niskie - uważa prawnik.

autor: Marcin Obarażródło: PAP

pół miliarda złotych na prawników - amatorów" - wskazywali adwokaci w zapowiedzi protestu. Tymczasem - jak podkreślają - działania w sądzie "z urzędu" to profesjonalna pomoc prawna dla najuboższych. "Zamiast rozwiązać ten problem, rząd zapowiedział gigantyczne nakłady na tzw. bezpłatną, przedsądową pomoc prawną. Będą mogli udzielać jej prawnicy - amatorzy, bez kontroli ich kwalifikacji i bez odpowiedzialności za swoje porady. To niebezpieczna fikcja" - uważają.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
statystyki
  • do ja(2015-07-01 04:26) Odpowiedz 00

    A jakie to koszty mają adwokaci: długopis .

  • myślicie, że tego nie widać?(2015-07-04 08:39) Odpowiedz 00

    Te opowiadstki adwokatów są po prostu śmieszne. Przedwczoraj czytałem, jak Kalisz wyżalał się, że jego aplikanci zarabiają więcej niż on jako poseł (sic!!!).
    Codziennie przechodze obok kilku kancelarii adwokackich. Bryki takie, że szczęka opada. Jakby nie mieli kasy jak lodu, to by na takie ich nie było stać. A teraz jeszcze znaleźli sobie dodatkowego frajera - społeczeństwo, które ma im płacić.

  • EU(2015-06-30 15:14) Odpowiedz 00

    Strajkują policjanci,strażacy,pielęgniarki ,lekarze a teraz adwokaci potem będzie strajkować senat ,sejm i ministrowie, na koniec zastrajkuje wojsko i zrobi z tymi strajkującymi z budżetu porządek.Tak już było.

  • do do ja(2015-07-01 15:41) Odpowiedz 00

    Nawet w XIX w. kosztem nie był jedynie długopis. A dojazd do klienta? A czas poświęcony na przygotowanie do sprawy? A koszty utraconych korzyści? Niestety w Polskim społeczeństwie nadal zauważa się jedynie pracę rąk własnych - wysiłku intelektualnego nikt nie docenia..

  • ja(2015-06-30 21:31) Odpowiedz 00

    W przeciwieństwie do policjantów, pielęgniarek, lekarzy, senatorów, posłów i ministrów, którzy dostają wynagrodzenie na rękę, adwokatom przez państwo zlecane są zadania wynagradzane poniżej kosztów, czyli to adwokaci ponoszą koszty tego, że świadczą pracę, zamiast za nią otrzymywać wynagrodzenie.

    Czytanie nie boli... naprawdę. Odrobina wysiłku intelektualnego też nie zaszkodzi...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama