Zakładając, że chodnik przylega do budynku mieszkalnego, w którym wynajmowane są pomieszczenia na sklepy, punkty usługowe i lokale gastronomiczne, to za czystość na schodach i wycieraczkach odpowiadają ich najemcy. Sami też sprzątają wewnątrz sklepu i dbają o to, by nikt nie pośliznął się na mokrej lub pokrytej błotem podłodze.

Natomiast za chodnik przed budynkiem oraz drogi wewnętrzne, położone na terenie osiedla mieszkaniowego odpowiada zarządca terenu, zwykle spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa. Najczęściej obowiązki porządkowe zlecają administratorowi lub specjalistycznej firmie. Wtedy ci ostatni będą ponosić odpowiedzialność za odśnieżanie i posypywanie piaskiem chodnika. A jeśli właściciel budynku (np. spółdzielnia mieszkaniowa) zatrudnia dozorcę na podstawie stosunku pracy lub umowy o dzieło lub zlecenia, wówczas za wszelkie zaniedbania dozorcy odpowiada właściciel.

To jeszcze nie koniec zawiłości chodnikowych. Jeśli na jego części gmina pozwala na parkowanie i pobiera za to opłaty, właściciel nieruchomości lub wynajęty przez niego administrator nie są już obciążeni sprzątaniem chodników. Mimo że samochody parkuje się na chodniku, to odcinek przeznaczony do parkowania lub płatnego postoju powinny odśnieżać służby gminne. Zatem to pracownicy tych służb powinni sprzątać pozrzucany śnieg, tak by można było bez problemu postawić samochód i z niego wysiąść. Zatem pretensje należy kierować do służb miasta.

Gdyby był to jednak parking przy biurowcu, galerii czy supermarkecie, za utrzymanie na nim czystości odpowiada zazwyczaj profesjonalna firma zajmująca się zarządzaniem obiektu. Nawet gdybyśmy nie parkowali samochodu, a jedynie przechodzili przez parking i np. pośliznęli się robiąc sobie krzywdę, odpowiedzialność za to zdarzenie ponosi firma nim administrująca. 

Podstawa prawna

Art. ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1440). Art. 5 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 250).