statystyki

Orzekanie w sposób reformatoryjny przez organy odwoławcze

autor: Michał Czuryło03.12.2016, 07:30
paragrafy

Argumentem, z jakim w praktyce można się spotkać, jest również twierdzenie, że przepisy wyraźnie wskazują, jaki podmiot jest uprawniony do merytorycznego załatwienia sprawyźródło: ShutterStock

Postępowania administracyjne mogą się toczyć przez wiele lat, wędrując niekiedy nawet po kilka razy między pierwszą i drugą instancją. Tymczasem wiele z nich powinno być rozstrzygane co do meritum przez SKO, a nie krążyć między instancjami

Reklama


Oprócz napływu ciągle nowych spraw administracyjnych organy muszą sobie radzić również z tymi sprawami, które już raz były rozstrzygane, ale wracają do nich na skutek przekazania do ponownego rozpatrzenia. Takie rozwiązanie nie tylko bardzo wydłuża czas oczekiwania przez stronę na wydanie decyzji ostatecznej, lecz także powoduje znaczne obciążenie samych organów. Wydaje się również być sprzeczne z założeniem autorów kodeksu postępowania administracyjnego, którzy jako jedną z podstawowych zasad wskazali w art. 12 tego kodeksu obowiązek działania przez organy wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy. Załatwienie sprawy w tym przypadku nie może zaś być rozumiane inaczej jak wydanie przez organ ostatecznego dla strony rozstrzygnięcia.

Uchylają, zamiast rozstrzygać

W toku postępowania administracyjnego organ rozpatrujący sprawę co do zasady ma możliwość wydania zarówno decyzji korzystnej dla strony, jak i dla niej niekorzystnej. Prawem strony jest natomiast wniesienie odwołania od decyzji niekorzystnej, które kieruje sprawę do rozpatrzenia przez organ II instancji. Z zasady dwuinstancyjności wynika bowiem prawo do dwukrotnego rozpatrzenia tej samej sprawy administracyjnej. Jak jednak pokazuje praktyka, to prawo bywa różnie rozumiane. W większości przypadków najkorzystniejszym rozwiązaniem dla strony, która uzyskała negatywną decyzję w I instancji, jest uchylenie tej decyzji przez organ odwoławczy i wydanie decyzji, która w sposób pozytywny rozpatrywałaby sprawę.

Organy II instancji jednak nieczęsto stosują takie rozwiązanie. Zajmując się na co dzień sprawami administracyjnymi, w ciągu 10 lat pracy zawodowej z rozstrzygnięciem takim spotkałem się nie więcej niż kilka razy. Co więcej, również osoby pracujące w urzędach i zajmujące się wydawaniem decyzji w ramach postępowania odwoławczego niekiedy same wprost oświadczają, że decyzje uchylające negatywną decyzję organu I instancji i orzekające co do istoty po prostu nie są wydawane, a zamiast nich sprawa jest uchylana do ponownego rozpatrzenia. Podawane są przy tym różne uzasadnienia odwołujące się niekiedy do treści przepisów, niekiedy zaś do faktu, że organ II instancji nie dysponuje osobami lub środkami pozwalającymi na merytoryczną ocenę sprawy. Efektem tego jest nagminne przekazywanie spraw do ponownego rozpatrzenia. W tym miejscu nasuwa się więc pytanie, czy takie działanie jest prawidłowe i uzasadnione.

Zasada dwuinstancyjności


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama