statystyki

Polski nie stać na wyższe podatki

25.11.2016, 07:12; Aktualizacja: 25.11.2016, 07:20
prof. Wojciech Kopczuk ekonomista z Columbia University w Nowym Jorku

prof. Wojciech Kopczuk ekonomista z Columbia University w Nowym Jorkuźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Bliski ideału byłby system, w którym podatek dochodowy pobiera się tylko od wysokich dochodów, reszta płaci VAT. A wszystkie te dziwne podatki, z obrotowym na czele, powinny trafić do kosza - mówi prof. Wojciech Kopczuk ekonomista z Columbia University w Nowym Jorku.

Reklama


Reklama


Co lepsze: podatek liniowy czy progresywny?

A to zależy, z jakiego punktu widzenia.

Z gospodarczego – który z tych podatków sprzyja rozwojowi i zwiększa przychody budżetowe?

W Polsce mamy podatek liniowy dla przedsiębiorców w wysokości 19 proc. oraz dwie stawki podatku od osób fizycznych, z których zdecydowana większość płaci stawkę pierwszą. Badałem efekty wprowadzenia 19 proc. dla przedsiębiorców – w ciągu dwóch lat od tego momentu, czyli od 2004 r., dochody ujawniane w zeznaniach podatkowych wzrosły o blisko 50 proc. Wiele wskazuje na to, że liniowość podatku przekłada się na przesunięcie działalności gospodarczej z szarej strefy do legalnej i na zmniejszenie unikania płacenia podatków niż na wzrost dochodów przedsiębiorstw i większą przedsiębiorczość.

Czyli podatek liniowy nie sprawia, że przedsiębiorcy są bardziej produktywni i więcej zarabiają? Tak często argumentują jego zwolennicy.

Bardziej niż liniowość podatku liczy się wysokość stóp podatkowych. Wysokie podatki, ogólnie biorąc, zniechęcają do pracy. Podatek liniowy o wysokich stopach procentowych jest mniej efektywny i bardziej szkodliwy niż podatek progresywny o niskich stopach. Możemy mieć podatek liniowy na poziomie 40 proc. i progresywny na poziomie 10 proc. i 20 proc. w zależności od zarobków. Natomiast liniowość ma pewne przewagi nad progresją, bo przez to, że podatek jest ten sam dla wszystkich, nie daje płatnikom powodów do kombinowania. W przypadku progresji możemy mieć do czynienia z przesuwaniem dochodu od jednej osoby do drugiej, by zmieścić się w niższym progu.

Jak to się odbywa?

Jest wiele sposobów. Jeśli np. masz małą firmę, możesz w niej zatrudnić dzieci, sztucznie zmniejszając wykazywany w zeznaniu dochód. Nie oznacza to jednak, że podatek progresywny należy jednoznacznie odrzucić albo że nie ma w nim nic użytecznego. Jego celem jest redystrybucyjna polityka społeczna – i umożliwia ją.

Niektórzy przekonują, że podatek liniowy to także podatek progresywny, bo przecież 19 proc. od tysiąca złotych to co innego niż 19 proc. od 100 tys. zł. Tutaj także mamy do czynienia z redystrybucją od bogatych do biednych.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama