statystyki

Sędzia nie dowie się, dlaczego prezydent go nie powołał

autor: Małgorzata Kryszkiewicz22.11.2016, 00:00; Aktualizacja: 22.11.2016, 06:51

Kancelaria Prezydenta odmówiła udzielenia informacji, czym kierowała się podsekretarz stanu Anna Surówka-Pasek, negatywnie oceniając kandydaturę jednego z niepowołanych sędziów.

Reklama


Reklama


O tym, że to właśnie od opinii pani podsekretarz stanu w KP zależy, czy dany kandydat przedstawiony prezydentowi przez Krajową Radę Sądownictwa zostanie powołany na sędziego, pisaliśmy jako pierwsi w połowie listopada. Wówczas też zwróciliśmy się do kancelarii z prośbą o wyjaśnienie, m.in. na podstawie jakich przepisów prawnych taka ocena jest przeprowadzana. Do dziś nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Więcej szczęścia miał za to jeden z niepowołanych sędziów. Kancelaria odniosła się bowiem do jego wniosku o dostęp do informacji publicznej. Tyle że niewyczerpująco. Na pytanie o podstawy prawne działań podejmowanych w procesie sędziowskich nominacji wskazano m.in. zarządzenie prezydenta w sprawie nadania statutu kancelarii oraz zarządzenie szefa KP w sprawie szczegółowego zakresu zadań kierownictwa kancelarii. Jednak już pytanie o podstawy faktyczne dokonywania ocen przez Annę Surówkę-Pasek pozostało bez odpowiedzi.

Dyrektor biura prawa i ustroju w KP Małgorzata Paprocka uznała bowiem, że część pytań postawionych przez sędziego zmierza nie tyle do ujawnienia informacji publicznej, a do jej wytworzenia. A jako takie pozostają poza zakresem ustawy o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 782 ze zm). „(...) W orzecznictwie sądowoadministracyjnym istnieje utrwalony pogląd, iż nie mają charakteru informacji publicznej w rozumieniu ustawy m.in. wnioski mające w istocie na celu dokonywanie przez organ wykładni prawa, oceny zastosowania przepisów, wydawania opinii na temat wykładni i interpretacji przepisów, czy też uzyskania informacji o obowiązującym prawie” – pisze dyr. Paprocka.

Zasłaniając się tymi argumentami, Kancelaria Prezydenta nie odpowiedziała także na pytanie o to, czy decyzja Anny Surówki-Pasek została podjęta na podstawie uzyskanych przez nią danych, a jeżeli tak, to jakich. Sędzia bezskutecznie próbował się również dowiedzieć, czego ewentualnie takie informacje dotyczyły i kto je pani Surówce-Pasek przekazał. Ponadto pytał, czy w tej kwestii zostały sporządzone pisemne informacje, zapiski lub innego rodzaju dokumenty. I tutaj również spotkał się z odmową. „(...) Informacja publiczna odnosi się do pewnych danych, a nie jest środkiem ich kwestionowania, czy też określania ex post przyczyn, motywacji wewnętrznych przekonań czy dążeń lub poglądów (prawnych, politycznych, społecznych czy ekonomicznych)” – tak dyrektor uzasadniła decyzję o odmowie udzielania informacji, o które prosił sędzia.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama