statystyki

Jońca: „Obrona” doktoratu z prawa Józefa Piłsudskiego

autor: Maciej Jońca22.11.2016, 11:57; Aktualizacja: 22.11.2016, 11:58
prawo

Gest najstarszej polskiej wszechnicy spotkał się z entuzjastycznym odbiorem ze strony społeczności akademickiej.źródło: ShutterStock

Była to obrona szczególna. Oto bowiem decyzję uczelni o przyznaniu tytułu doktora praw honoris causa podważał sam wyróżniony, a bronił jej dziekan wydziału.

Reklama


Listopad wpisał się w nasz krajobraz kulturowy jako miesiąc związany z odzyskaniem przez Polskę niepodległości. 11 listopada stanowi symboliczną datę powrotu naszego kraju na polityczną mapę świata. Celebrując doniosłą rocznicę, z upodobaniem wracamy do politycznej spuścizny pozostawionej przez Józefa Piłsudskiego. Niuanse prawnicze, które da się zauważyć zawsze i wszędzie, schodzą w tym wypadku na bardzo daleki plan. Tymczasem Józef Piłsudski, w którym społeczeństwo polskie ujrzało w roku 1918 chorążego niepodległości, już w 28 kwietnia 1920 r. został uhonorowany przez Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego tytułem doktora praw honoris causa. Przy tej okazji doszło do osobliwej obrony doktoratu. Oto bowiem wyróżniony jeszcze w auli przywołał wiele argumentów podważających decyzję uniwersytetu, podczas gdy przedstawiciel uczelni, już w trakcie uroczystego obiadu w Hotelu Saskim, popisał się piękną apologią podjętej przez wydział decyzji.

Naczelnik Państwa podkreślił w swoim wystąpieniu: „wzrosłem w kraju, gdzie prawem było bezprawie, gdzie każdy człowiek, niemający skłonności do łapania ryb w mętnej wodzie, tęsknić musi do prawa, które stoi nad wolą, samowolą lub kaprysem człowieka. Następnie los kazał mi być żołnierzem, a żołnierza wielkie zjawisko wojny wychowuje nie w prawie, a w samowoli i w gwałcie. W tych samych warunkach, co ja, rosło i wychowywało się obecnie pokolenie polskie, w których Opatrzność i złe czy dobre losy wyznaczyły mnie na przedstawiciela najwyższej władzy. Pierwszym moim postanowieniem było szukanie prawa i umacnianie jego poczucia w całym narodzie. Jak widzę, praca ta odbywa się w trudnych bardzo warunkach i jest nie do załatwienia w szybkim tempie. Rozmaitość pojęć prawnych, demoralizacja wniesiona przez wojnę, przyzwyczajenie do samowoli, nieraz nieświadome jej szukanie – oto przeszkody stojące tej pracy na drodze. Obiektywnie myśląc, nie mogę powiedzieć, że moje skromne usiłowania dały dotychczas wielkie, a tak pożądane wyniki, pomimo iż zawsze starałem się je podtrzymać i nadać moc prawu, czy to kiedy ono przewodzi życiu i je reguluje, czy wreszcie, gdy jest dura lex, sed lex. Uznanie więc ze strony tak wysokiego ciała, jakim panowie jesteście, pracy, której tak wielkie znaczenie nadaję, a które tak nikłe przedstawia wyniki, wzrusza mnie, bo wzruszać musi”.

Naczelnikowi Państwa w dowcipny sposób odpowiedział ówczesny dziekan Wydziału Prawa i zarazem znakomity historyk prawa Stanisław Kutrzeba: „wyraziłeś w swej mowie, Naczelniku Państwa, wątpliwości, czy słusznie nadaliśmy ci dyplom honorowego doktora praw. Wyzwałeś mnie przez to jako dziekana. Tchórzem byś mnie nazwał, gdybym wyzwania nie przyjął. Więc – staję do rozprawy. (...) Formalna strona prawa ułatwia życie, usuwa wątpliwości. Jeśli wyrok uzna kogoś za zmarłego, to dla prawa nie żyje i nie ma prawnik co do tego wątpliwości, choćby ten osobnik chodził, jadł, pił itd. Zasada formalna zaufania do ksiąg gruntowych nie pozostawia wątpliwości, kto jest właścicielem gruntu, choćby kto inny na nim siał, orał i z niego zbierał. I my też mamy taką księgę na uniwersytecie, która się zwie: album doctorum. Jeśli kto w nią został wpisany, nie może ulegać wątpliwości, że na doktorat zasłużył. Więc nie ulega dla prawnika wątpliwości, że słusznie Ci się, Naczelniku, dostał tytuł doktorski; musisz w to wierzyć, kiedy od dziś jesteś prawnikiem.


Pozostało jeszcze 44% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama