statystyki

Prezydent powinien powołać sędziów. Czy spór Andrzeja Dudy z KRS zostanie rozwiązany?

autor: Małgorzata Kryszkiewicz16.11.2016, 07:45; Aktualizacja: 16.11.2016, 09:51
Spór o decyzję Andrzeja Dudy co do niepowołania kandydatów przedstawionych mu przez Krajową Radę Sądownictwa wchodzi w kolejną fazę.

Spór o decyzję Andrzeja Dudy co do niepowołania kandydatów przedstawionych mu przez Krajową Radę Sądownictwa wchodzi w kolejną fazę.źródło: ShutterStock

W sporze z głową państwa środowisko sędziowskie zyskało ważnego, międzynarodowego sojusznika.

Reklama


Spór o decyzję Andrzeja Dudy co do niepowołania kandydatów przedstawionych mu przez Krajową Radę Sądownictwa wchodzi w kolejną fazę. Część zainteresowanych zwróciła się bowiem z wnioskiem do KRS, aby ta zainicjowała postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Uważają oni, że są ku temu przesłanki, gdyż prezydent – o czym informowaliśmy we wczorajszych tekstach – dokonuje powtórnej oceny kandydatów przedstawionych mu przez KRS. A tego zgodnie z poglądami TK robić nie może.

TK już raz badał, czy między prezydentem a KRS doszło do sporu kompetencyjnego (sygn. akt Kpt 1/08). Było to w 2008 r. i chodziło o niepowołanie przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego dziewięciu kandydatów przedstawionych mu przez radę. Postępowanie zakończyło się jednak umorzeniem, gdyż trybunał sporu się nie dopatrzył.

– W mojej ocenie było to rozstrzygnięcie incydentalne. Nie ma więc przeszkód, aby teraz zwrócić się do TK o rozstrzygnięcie trwającego obecnie sporu. Każdy konflikt ma przecież swoją własną specyfikę. Inne były okoliczności faktyczne, gdy powołania kandydatów przedstawionych przez KRS odmówił prezydent Lech Kaczyński, a inne są teraz, po upływie prawie 10 lat. Zmienione zostało również prawo. Teraz jest przepis, który daje głowie państwa podstawę do tego, aby zwrócić się do KRS o ponowne zajęcie się sprawą, jeżeli jest w posiadaniu jakichś nowych, nieznanych wcześniej radzie okoliczności – mówi Waldemar Żurek, rzecznik prasowy KRS. Zastrzega jednak, że jest to jego osobista opinia. Jaka będzie decyzja samej rady, dowiemy się dopiero za jakiś czas.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Andrzej(2016-11-16 09:57) Zgłoś naruszenie 65

    Ja widzę to trochę inaczej. Prezydent Duda przejął wraz z przyznaniem sobie kompetencji odmowy powołania na urząd sędziego odpowiedzialność za poziom sądownictwa. W przypadku zarzutów wobec działań sędziów powołanych za jego kadencji on jako jednoosobowy najwyższy organ państwa, który jak należy sądzić dogłębnie i rzetelnie zweryfikował przedstawianych mu kandydatów będzie odpowiedzialny za nienależytą obsadę sądów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • brt(2016-11-16 08:37) Zgłoś naruszenie 53

    "coz mozna oczekiwać od tołdiego podnóżka" dokładnie, nie słucham kryminalistów i oszustów to słupa dudy też nie będę słuchał. Do tego uzurpacja oceniania osób które przewyższają o głowę oceniającego to PSUCIE PAŃSTWA. Duda nie ma prawa ani KOMPETENCJI oceniać pracę i osobę sędziego.

    Odpowiedz
  • as(2016-11-16 08:30) Zgłoś naruszenie 53

    coz mozna oczekiwać od tołdiego podnóżka

    Odpowiedz
  • szala.(2016-11-16 23:38) Zgłoś naruszenie 39

    Prezydent nie jest marionetką w rękach niespełnionych sędziów. Nie jest popychadłem jak Bronek spod żyrandola. On nie weryfikuje powtórnie , jak chcieliby to widzieć oszołomieni "szansą" próżni sędziowie - Prezydent po prostu ich nie zaprzysiągł i koniec bredzenia , koniec kwilenia po kątach.Będziecie sędziami TK w następnym wcieleniu.sic!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama