statystyki

Zmiana ustawy jest jak kłamstwo

autor: Agnieszka Damasiewicz18.10.2016, 09:07; Aktualizacja: 18.10.2016, 09:34
podpis, dokument, akt, prawo

Zmiana jednego przepisu, która, zdawałoby się, rozwiązuje konkretny problem, porusza cały system.źródło: ShutterStock

Kłamca i ustawodawca od pewnego momentu przestają panować nad dominem, które puścili w ruch.

Reklama


Reklama


Kto pamięta „Powrót do przyszłości”, z szalonym profesorem, który zbudował wehikuł czasu? Film opiera się na założeniu, że drobna korekta w przeszłości zmienia przyszłość nie tylko w tej „skorygowanej” kwestii, ale w wielu nieprzewidzianych punktach. Kiedy bohater, wysłany do przeszłości, przeszkodził niechcący w spotkaniu swoich rodziców, on sam i rodzeństwo zaczęli stopniowo znikać z fotografii. Ten sam mechanizm powoduje, że kłamstwo ma krótkie nogi. Fakt zmieniony w przeszłości przyniósłby falę różnic w teraźniejszości. Kłamca nie jest w stanie wyobrazić sobie całej zmienionej rzeczywistości.

Podobnie ustawodawca. Zmiana jednego przepisu, która, zdawałoby się, rozwiązuje konkretny problem, porusza cały system. Lorne Whitehead opisał w 1983 r. na łamach „American Journal of Physics” swoje spostrzeżenie: kostka domina może nie tylko przewrócić wiele kolejnych, takich samych kostek, lecz także jest w stanie powalić kostkę znacznie większą od siebie. Według jego obserwacji pojedynczy kamyk domina mógł przewrócić kolejny nawet o połowę większy. W 2001 r. fizyk z ośrodka Exploratorium w San Francisco powtórzył eksperyment Whiteheada: wykonał osiem kostek domina ze sklejki, każda ok. 50 proc. większa od poprzedniej. Pierwsza mierzyła 5 cm, a ostatnia miała blisko metr wysokości. Przewracanie kostek zaczęło się od cichego „tik”, a skończyło na głośnym „BAM!” (por. Garry Keller, Jay Papasan, „Jedna rzecz”, Łódź 2013, s. 13–14). Kłamca i ustawodawca od pewnego momentu przestają panować nad dominem, które puścili w ruch.

Idealne kłamstwo co do jakiejś okoliczności wymagałoby przewidzenia jego wpływu w przyszłości na wszystkie inne, towarzyszące mu fakty. Podobnie zmiana ustawy: wymaga przewidzenia jej wpływu na wszystkie elementy systemu prawnego. Przykładowo mogłoby się wydawać dobrym pomysłem ograniczanie liczby definicji tego samego pojęcia w systemie, przez odesłanie np.: „przez nieruchomość należy rozumieć nieruchomość w rozumieniu ustawy...”. To ogranicza liczbę definicji żyjących własnym życiem. Z drugiej jednak strony trzeba rozważyć, co się stanie, jeśli definicja „źródłowa” się zmieni. Zadziała to jednocześnie na wszystkie ustawy, które do niej odsyłają. Dlatego trzeba zrobić eksperyment myślowy, symulując potencjalne przyszłe zmiany definicji źródłowej i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w projektowanej ustawie chodzi nam o taką definicję „nieruchomości”, jak brzmi ona teraz, czy o każdorazową definicję „nieruchomości”, jaką będzie zawierać ustawa źródłowa. W pierwszym przypadku lepiej twardo wstukać definicję do projektu, bez odesłania. W drugim – można odesłać.

Ten, kto tworzy ustawę, i ten, kto wnosi do niej jakiekolwiek poprawki, powinien obowiązkowo zdać egzamin z historii danego aktu. Formalnie w uzasadnieniu wykazuje się różnice między dotychczasowym a proponowanym stanem prawnym. Jednak mnie chodzi nie tylko o „stan obecny”, ale wszystkie go poprzedzające. O całą historię przepisu. Wyobraźcie sobie osobę zwiedzającą Luwr lub Uffizi, przy zupełnej nieznajomości historii biblijnych i mitów greckich. Taka osoba widzi wyłącznie postacie i kolory. Znaczenia giną, dzieła sztuki tracą sens (por. Allan Bloom, „Zamknięty umysł”, s. 76). Kontekst waży na tym, co się czyta, a jeszcze bardziej na tym, co się tworzy.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Nekropolis(2016-10-18 11:02) Odpowiedz 00

    Należy oczyścić polskie sądownictwo.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama