statystyki

Stosowanie konfiskaty rozszerzonej. Bat na zamożnych gangsterów coraz bliżej

autor: Emilia Świętochowska06.10.2016, 07:19; Aktualizacja: 06.10.2016, 10:12
prawo

W ostatniej fazie uzgodnień wyklarowała się już kwestia udziału sądu w podejmowaniu decyzji o ustanowieniu przymusowego zarządu komisarycznego w firmach w celu zabezpieczenia mienia zagrożonego przepadkiem.źródło: ShutterStock

Dobiegają prace nad nowelizacją przepisów prawa karnego, która umożliwi stosowanie konfiskaty rozszerzonej. W najbliższych tygodniach gotowy projekt trafi pod obrady Rady Ministrów.

Reklama


W ostatniej fazie uzgodnień wyklarowała się już kwestia udziału sądu w podejmowaniu decyzji o ustanowieniu przymusowego zarządu komisarycznego w firmach w celu zabezpieczenia mienia zagrożonego przepadkiem. – Sąd będzie akceptował decyzję prokuratora, podobnie jak ma to miejsce w przypadku podsłuchów – wyjaśnia DGP wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, który nadzoruje prace nad projektem. Wcześniej rozważano też propozycję, aby to sąd samodzielnie rozstrzygał o tym, czy w przedsiębiorstwie pojawi się zarządca komisaryczny.

Resort zadeklarował też, że uwzględni sugestię, aby w przypadku zawieszenia postępowania karnego od orzeczenia o przepadku mienia przysługiwało zażalenie. Obecne brzmienie projektu sugeruje, że można zakwestionować takie rozstrzygnięcie tylko w sytuacji umorzenia postępowania (z powodu niewykrycia sprawcy, jego śmierci lub niepoczytalności albo przedawnienia karalności czynu). Zawieszenie postępowania dotyczy z kolei przypadków, gdy nie można ująć oskarżonego albo nie może on brać w nim udziału z powodu choroby psychicznej lub innej ciężkiej choroby.

Nie ma za to szans, aby ministerstwo złagodziło swoje stanowisko w sprawie sztandarowych rozwiązań zawartych w projekcie nowelizacji. Chodzi przede wszystkim o kwestię przejmowania majątku firm wykorzystanego do popełnienia przestępstwa np. przez jednego z pracowników czy wymóg udowodnienia przez przestępcę pochodzenia całego swojego majątku z ostatnich 5 lat. Zastrzeżenia na ten temat zgłaszało zwłaszcza Ministerstwo Rozwoju. Przekonywało, że stosowane dziś w firmach zaawansowane technologie nie zawsze pozwalają właścicielowi (który może nie mieć odpowiedniej wiedzy technicznej) w porę zorientować się, że pracownik wykorzystuje sprzęt i oprogramowanie do popełnienia przestępstwa. Co więcej, w przypadku spółek cywilnych, których majątek jest objęty współwłasnością łączną, wspólnik postępujący zgodnie z prawem może ponieść karę, jeśli przestępstwo popełni jego partner.

Resort Mateusza Morawieckiego obawia się też, że szeroko ujęte domniemanie przestępczego pochodzenia mienia będzie oznaczało w praktyce dodatkowe koszty dla przedsiębiorców związane z koniecznością skrupulatnej archiwizacji dokumentów. 


Pozostało jeszcze 13% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama