statystyki

Ghazal: O przyznawaniu uprawnień samemu sobie

autor: Nicholas Ghazal04.10.2016, 08:07; Aktualizacja: 04.10.2016, 08:44
Unijne instytucje mają tendencję do rozszerzania swoich kompetencji.

Unijne instytucje mają tendencję do rozszerzania swoich kompetencji.źródło: ShutterStock

Unijne instytucje mają tendencję do rozszerzania swoich kompetencji, a czasami nawet do ich przekraczania. Dobrym przykładem jest ustanowiona przez Komisję Europejską procedura kontroli praworządności.

Reklama


Reklama


Nie powinno budzić wątpliwości, że organ władzy publicznej nie może sam przyznawać sobie kompetencji. Ich źródło powinno mieć charakter zewnętrzny wobec samego organu. Jest to jeden z warunków istnienia państwa prawa.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 konstytucji władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do narodu. Organy władzy publicznej swoje uprawnienia do działania wywodzą z woli suwerena i na mocy jego decyzji Polska stała się członkiem Unii Europejskiej.

Na podstawie traktatu akcesyjnego (umowy międzynarodowej) Polska dokonała transferu części kompetencji władzy państwowej na rzecz Unii Europejskiej, która jest strukturą ponadpaństwową. Wszystkie państwa członkowskie z konieczności zrezygnowały z pełnej suwerenności państwowej. Niewątpliwie stanowi to odejście od paradygmatu systemu westfalskiego, zgodnie z którym porządek europejski powinien być oparty na w pełni suwerennych państwach. Jak pisze Henry Kissinger, skutkiem kończącego wojnę trzydziestoletnią traktatu westfalskiego z 1648 roku był „triumf doktryny równości suwerennych podmiotów” (H. Kissinger, „Porządek światowy”, Wołowiec 2016, s. 37). W ocenie autora powstanie Unii Europejskiej stanowi „w jakimś sensie odejście od Westfalii”, gdyż organizacja ta jest „hybrydą będącą z konstytucjonalnego punktu widzenia czymś pomiędzy państwem a konfederacją, która działa poprzez spotkania ministrów i wspólną biurokrację – bardziej jak Święte Cesarstwo Rzymskie niż dziewiętnastowieczna Europa” (ibidem, s. 92).

Niemiecki TK w orzeczeniu z 1993 r. w sprawie traktatu z Maastricht orzekł m.in., że to państwa członkowskie są panami traktatów. Zastrzegł sobie także uprawnienie do badania, czy dany akt prawny Unii został wydany w granicach przysługujących jej kompetencji


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama