statystyki

Sąd nie będzie prowadził za rękę profesjonalisty

autor: Ewa Maria Radlińska16.09.2016, 06:34

Pełnomocnik z urzędu powinien odpowiedzialnie ocenić, czy przysługujący stronie środek prawny nie jest oczywiście bezzasadny.

Reklama


Reklama


Pełnomocnik I. A. wniósł pozew o zapłatę. Następnie sąd wezwał go do sprecyzowania w terminie 7 dni żądania oraz do wskazania czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego rozwiązania sporu, ewentualnie dlaczego tego nie zrobiły. W przeciwnym wypadku sąd zwróci pozew. Pismo zostało doręczone pełnomocnikowi 9 maja 2016 r., a 12 maja prawnik złożył wniosek o przedłużenie terminu wykonania zobowiązania o 21 dni, z kolei 9 czerwca ponownie wniósł o przedłużenie terminu o kolejne 14 dni.

Bez przedłużenia

SO zwrócił pozew. Wskazał, że braki formalne zostały usunięte przez pełnomocnika dopiero 17 czerwca. Tymczasem termin tygodniowy do dokonania tej czynności nie podlega przedłużeniu. Pełnomocnik wniósł zażalenie. Podniósł, że niewykonanie wezwania w zakreślonym terminie jeszcze nie oznacza, że sąd powinien zwrócić pozew. Jego zdaniem, wezwanie zobowiązujące pełnomocnika do „sprecyzowania żądania pozwu", bez wskazania, na czym polega brak precyzji tego pisma procesowego, ani co konkretnie i w jaki sposób adresat ma wykonać, nie było sformułowane w sposób umożliwiający stronie prawidłową realizację nałożonego na nią obowiązku. Wadliwe wezwanie do uzupełniania braków formalnych, nie może zatem przesądzać o zwrocie pozwu. W zażaleniu pełnomocnik wniósł także o przyznanie mu kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu zażaleniowym.

Sąd apelacyjny oddalił zażalenie. Wyjaśnił, że od 1 stycznia 2016 r., zgodnie z art. 187 par. 1 pkt 1-3 k.p.c., pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać: dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenie wartości przedmiotu sporu, przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie, jak również informację, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn takiego stanu rzeczy. Ewentualne braki są równoznaczne z wezwaniem strony do uzupełnienia pozwu.

Sąd odwoławczy uznał, że powódka słusznie została wezwana do usunięcia braków formalnych, gdyż pozew nie spełniał wymogów formalnych. W wyznaczonym terminie pełnomocnik złożył jedynie pismo, w którym wnosił o przedłużenie terminu. Tym samym nie wykonał zobowiązania we właściwym czasie. A co najważniejsze, ten tygodniowy termin nie może być przedłużany, ani skracany. Ponadto, co do zarzutu dotyczącego wadliwości zarządzenia, to sąd odwoławczy wskazał, że powielało ono treść ustawy w zakresie wymogu formalnego pozwu i już tylko z tego powodu nie mogło zostać uznane za nieprecyzyjne.


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama