statystyki

Czym różni się odstąpienie i wypowiedzenie umowy w stosunkach gospodarczych

10.09.2016, 10:00
Strona może odstąpić wyłącznie od umów o charakterze innym niż ciągłe.

Strona może odstąpić wyłącznie od umów o charakterze innym niż ciągłe. źródło: ShutterStock

W odniesieniu do stosunku zobowiązaniowego obowiązujące przepisy prawa cywilnego przewidują kilka możliwości jego skutecznego zakończenia. – Prawo odstąpienia od umowy oraz wypowiedzenie umowy są przykładami dwóch instytucji prawa materialnego, które uprawniają do zakończenia stosunku zobowiązaniowego. – mówi mecenas Robert Nogacki, założyciel Kancelarii Prawnej Skarbiec, specjalizującej się w doradztwie prawnym. – W praktyce pojęcia te są często używane zamiennie. Niestety niesłusznie i błędnie, co powoduje dla stron późniejsze, negatywne konsekwencje. – dodaje. Czym zatem różnią się od siebie wypowiedzenie umowy i odstąpienie od niej oraz jakie są skutki niewłaściwego zakończenia realizacji umowy z kontrahentem?

Reklama


Reklama


Wyraźnie należy podkreślić, że rozwiązanie umowy jest pojęciem skutkowym pozostającym bez znaczenia dla stosunku zobowiązaniowego. Rozwiązanie umowy może wystąpić bowiem jedynie w wyniku porozumienia stron umowy. W ten sposób strony samodzielnie zobowiązane są wskazać tryb takiego rozwiązania jak również następujące skutki. Z kolei na gruncie obowiązujących przepisów przewidziane zostały dwa rodzaje uprawnień dla skutecznego zakończenia stosunku zobowiązaniowego – odstąpienie od oraz wypowiedzenia umowy. W takich przypadkach nie jest konieczne porozumienie pomiędzy stronami, ponieważ dochodzi do jednostronnego oświadczenia woli składanego drugiej stronie.
Ustawowe prawo odstąpienia od umowy

Zauważyć należy, że strona może odstąpić wyłącznie od umów o charakterze innym niż ciągłe. – Przykładem umowy ciągłej jest między innymi klasyczna umowa sprzedaży – mówi mec. Nogacki. – Dla ważności odstąpienia od umowy jak również wskazania właściwej podstawy prawnej odstąpienia jest rozróżnienie ustawowego od umownego prawa do odstąpienia od umowy – dodaje.

Wskazują na to w szczególności przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 Nr 16, poz. 93 ze zm., dalej jako: „k.c.”). Artykuł. 395 k.c. stanowi o prawie do umownego odstąpienia od umowy. Z analizy przytoczonego przepisu wynika, iż można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Niemożliwe jest jednak zastrzeganie bezterminowego prawa odstąpienia od umowy, ponieważ takie prawo zachwiałoby stabilność sytuacji prawnej stron i mogłoby prowadzić do nadużyć.

Jednocześnie uwagę skierować należy na konsekwencje zdecydowania się na umowne odstąpienie od umowy, ponieważ w razie wykonania tego prawa umowa uważana jest za niezawartą. Należy przez to rozumieć, że to co strony już świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Innymi słowy oznacza to, że za świadczone usługi oraz za korzystanie z rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie.

Co ważne, Kodeks cywilny nie wprowadza żadnych ograniczeń, co do typu umowy, w której wolno zastrzegać prawo odstąpienia. Istotne jest jednak to, że odstąpienie od umowy o roboty budowlane, tak jak na ogół we wszystkich innych przypadkach stwarza taki stan prawny, jakby umowa nie została w ogóle zawarta. Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 marca 2008 r., sygnatura akt: II CSK 477/2007.

Umowne prawo odstąpienia od umowy

W art. 491 k.c. ustawodawca założył możliwość skorzystania z ustawowego prawa do odstąpienia od umowy, ale tylko pod rygorem wystąpienia określonych warunków. Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Podkreślić należy, że ustawowe prawo odstąpienia ma zastosowanie wtedy, gdy termin spełnienia świadczenia nie jest ostateczny. Oznacza to, iż przedmiotowe odstąpienie od umowy musi być poprzedzone wyznaczeniem dłużnikowi odpowiedniego dodatkowego terminu do wykonania zobowiązania wraz z jednoczesnym zagrożeniem dłużnikowi, iż w razie bezskutecznego upływu tego terminu strona będzie uprawniona do odstąpienia.

Praktyczne aspekty odnoszą się także do podzielności świadczenia. Zgodnie z postanowieniami art. 491 ust. 2 k.c. jeżeli świadczenia obu stron są podzielne, a jedna ze stron dopuszcza się zwłoki tylko co do części świadczenia, uprawnienie do odstąpienia od umowy przysługujące drugiej stronie ogranicza się, według jej wyboru, albo do tej części, albo do całej reszty niespełnionego świadczenia. W takim przypadku strona może także odstąpić od umowy w całości, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce. Oznacza to, że wierzyciel ma trzy możliwości wyboru do odstąpienia od umowy: odstąpić od umowy jedynie co do tej części świadczenia, odnośnie do której dłużnik popadł w zwłokę (wraz z żądaniem wykonania umowy w pozostałym zakresie), odstąpić co do całej reszty niespełnionego świadczenia lub zrzec się prawa do odstąpienia i poczekać na spełnienie świadczenia.

Jak zostało to już wskazane, odstąpienie od umowy może nastąpić dopiero z chwilą bezskutecznego upływu terminu dodatkowego, który został wyznaczony dłużnikowi na wykonanie zobowiązania. Problematyczne pozostaje jednak oznaczenie daty końcowej dla przedmiotowej czynności. Prawo do odstąpienia od umowy nie może być traktowane jako roszczenie, w związku z czym nie będzie podlegało przedawnieniu. Z kolei zgodnie z obowiązującymi przepisami uprawnienia kształtujące mogą być ograniczane jedynie terminami zawitymi. Dokonana analiza art. 491 k.c. oraz przepisów Kodeksu cywilnego pozwala stwierdzić, iż terminu takiego ustawodawca nie określił.

Wypowiedzenie umowy

Odmienną instytucją prawa cywilnego jest wypowiedzenie umowy ze skutkiem natychmiastowym. Zobowiązanie bezterminowe o charakterze ciągłym wygasa po wypowiedzeniu przez dłużnika lub wierzyciela z zachowaniem terminów umownych, ustawowych lub zwyczajowych, a w razie braku takich terminów niezwłocznie po wypowiedzeniu (art. 3651 k.c.). Wypowiedzenie należy również do jednostronnych oświadczeń woli składanych drugiej stronie, z tą różnicą iż odnosi się ono wyłącznie do umów o charakterze ciągłym (np. najem lub dzierżawa). Konsekwencją zastosowania tej instytucji dla zakończenia umowy jest przerwanie stosunku prawnego bez obowiązku zwrotu dotychczasowo uiszczonych świadczeń. Jednocześnie podkreślenia wymaga, że dla ciągłości umów nie ma znaczenia okoliczność powtarzalności świadczeń jak również czasu na jaki umowa została zawarta, tj. oznaczony czy nieoznaczony.

Wypowiedzenie nie blokuje umowy, jak również dotyczy tylko umów, które były wykonywane – zaznacza mec. Nogacki. – Rozwiązanie za pomocą wypowiedzenia trwałego stosunku zobowiązaniowego wywiera skutki jedynie na przyszłość, wobec czego nie może zniweczyć już spełnionych świadczeń w ramach tego stosunku – mówi. Takie stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 29 listopada 2005 r., sygnatura akt: I ACa 1026/2005. Okres wypowiedzenia może być przewidziany w umowie, wynikać z ustawy lub ze zwyczaju. Jeżeli termin wypowiedzenia nie wynika z powyższego, zasadą jest, że zobowiązanie bezterminowe wygasa niezwłocznie po wypowiedzeniu.

Autor: Kancelaria Prawna Skarbiec, specjalizująca się w przeciwdziałaniu bezprawiu urzędniczemu i w kontrolach podatkowych

Reklama


Źródło: Źródło zewnętrzne

Polecane

Reklama

  • s__r(2016-09-11 10:31) Odpowiedz 30

    "Zauważyć należy, że strona może odstąpić wyłącznie od umów o charakterze innym niż ciągłe. – Przykładem umowy ciągłej jest między innymi klasyczna umowa sprzedaży – mówi mec. Nogacki" czy tutaj nie mamy do czynienia z czeskim błędem? Czyż klasyczna umowa sprzedaży nie jest umową "nieciągłą"? Kupno, zapłata, do widzenia. Oczywiście możemy mieć do czynienia z umowa sprzedaży o charakterze ciągym, ale w tym miejscu artykułu chyba nie o to chodziło autorowi. Oczywiście możliwe, że to u mnie kuleje umiejętność czytania ze zrozumieniem.

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama