zaloguj się do e-DGP
statystyki

"Konieczna lepsza kontrola umiejętności biegłych sądowych"

skomentuj

W Polsce konieczna jest lepsza kontrola umiejętności i kompetencji biegłych sądowych, gdyż ich poziom merytoryczny obecnie nie zawsze odpowiada wymogom postępowań - takie wnioski przedstawiono w środę w Warszawie na konferencji dotyczącej biegłych.

Publikacja: 26 listopada 2008, 14:51 Aktualizacja: 26 listopada 2008, 14:59

Na III Konferencji Prawników i Psychiatrów pt. "Kompetencje w prawie i psychiatrii", zorganizowanej przez Sąd Najwyższy i Polskie Towarzystwo Psychiatrii Sądowej (PTPS) sędziowie, psychiatrzy oraz naukowcy dyskutowali na temat sposobów doskonalenia umiejętności sądowych biegłych, w tym biegłych psychiatrów.

Według prezesa PTPS, Jerzego Pobochy, obecnie poziom reprezentowany przez biegłych sądowych, także psychiatrów, jest bardzo zróżnicowany. "Przede wszystkim prokuratury i sądy muszą sprawdzać kompetencje biegłego, bo nie zawsze to robią" - zaznaczył.

Jak dodał, polepszeniu jakości pracy biegłych mogłoby służyć dołączanie przez biegłego do wydawanej opinii swego CV i innych dokumentów potwierdzających kwalifikacje odnośnie konkretnego działu psychologii, którego dotyczy opinia. "To będzie dopingować do podnoszenia kwalifikacji, bo jeśli biegłego, który był na szkoleniu ostatni raz 30 lat temu o to się nie pyta, to on nie będzie się szkolił" - powiedział Pobocha.

"Zrezygnowanie w niektórych przypadkach z fizycznej obecności biegłych w sądzie"

Kolejnym usprawnieniem, jego zdaniem, mogłoby być zrezygnowanie w niektórych przypadkach z fizycznej obecności biegłych w sądzie. "Łączność mogłaby być przez internet, telekonferencje; biegły unikałby dalekich wyjazdów do sądów, zajmują one wiele godzin i jest to zmarnowany czas" - ocenił.

Jak poinformował, z inicjatywy PTPS trwają prace nad powołaniem przy ministrze sprawiedliwości Rady Nauk Sądowych. "Rada ma być reprezentacją biegłych i przedstawiać ich wspólne postulaty" - mówił. Dodał, iż tego rodzaju rozwiązania funkcjonują w wielu państwach, w tym także u sąsiadów Polski, np. na Litwie.

Pobocha zaznaczył, iż z jego informacji wynika, że ministerstwo jest przychylne pomysłowi utworzenia Rady.

"Jest wiele opinii skandalicznych, prymitywnych, urągających podstawowym zasadom"

Prof. Józef Gierowski z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego powiedział, iż obecnie można spotkać się z opiniami biegłych spełniającymi najwyższe standardy, jednak jest wiele opinii "skandalicznych, prymitywnych, urągających podstawowym zasadom". Dodał, iż część winy spoczywa tu na sądach. "Przeciętny sąd okazał się mało zainteresowany, aby biegły był kompetentny, ważniejsza jest szybkość działania i dyspozycyjność biegłych" - ocenił.

Jak poinformował Pobocha w Polsce jest 600-800 biegłych psychiatrów, biegłych wszystkich specjalności funkcjonuje ponad 20 tys.

Komentarze: 6

  • 1: mm z IP: 80.240.172.* (2008-11-26 15:27)

    Winne sa Sady - bo biorą te "opinie' jak dziad do torby i świetnie za to pącą

  • 2: taki tam biegły z lublina z IP: 91.193.199.* (2008-11-26 15:41)

    Opinia ma być taka jak chce prokurator czy sąd i następna i następna, ja żyję tylko z opinii dla prokuratury i sądu i jest ok, jestem biegłym już ok 50 lat

  • 3: biegły z IP: 86.63.123.* (2008-11-26 17:22)

    "Konieczna lepsza kontrola umiejętności biegłych sądowych" - za takie pieniądze i przy takich rygorach jak obecnie najlepsi biegli masowo odmawiają udziału w postępowaniach, maja w nosie sąd, wieczne odroczenia, ciągłe zarzuty pod swoim adresem od stron i podważanie kompetencji. Wolą znaleźć prace na wolnym rynku, o co nietrudno fachowcom, niż użeranie się z sądem. I w sumie nie ma się co dziwić...

    Niedawno w okręgu wrocławskim do pracy w sądzie stawiło się tylko 3 na 150 biegłych lekarzy, reszta odmówiła wpisu na listy sądowe wymigując się w rozmaity sposób.
    Właśnie taka jest przyszłość biegłych w polskim sądzie. A tu czytam że jeszcze chcą im zaostrzyć kontrole, nie zmieniając nic ponad to...ludzie puknijcie się w głowę, kto rozsądny do was przyjdzie na poniewierkę?

  • 4: wjw z IP: 77.113.194.* (2008-11-27 10:38)

    Nikt nikogo nie zmusza do bycia biegłym. Jednak poziom ich opinii bywa żenujący. Problem w tym jak kontrolować ich poziom i kto miałby to robić. Dla sądów z kolei opinia to wygodny parawan dla wyrokowania. Jeszcze nie spotkałem sądu kwestionującego opinię. Przyklepywane są często zupełne idiotyzmy mimo protestów stron. Same opinie mimo pełnej strony lub więcej często nie zawierają żadnej opinii albo jakieś stwierdzenia ale bez uzasadnienia. Niektórzy biegli z kolei wyrokują za sąd. Zupełnie inna kwestia to klarowne sformułowanie przez sąd tego co ma być przedmiotem opinii.
    Do 2: Biegły który wydaje opinie o treści jaką życzy sobie prokurator czy sąd pownien zrezygnować z wykonywania tego zawodu zamiast się tym chwalić. Domyślam się, że pewnie jest lekarzem.

  • 5: do 5 z IP: 83.2.218.* (2008-11-27 12:06)

    Ja znam sądy które odrzucają uczciwe opinie ale dlatego że są niekorzystne dla ZUS-u i powołują dyspozycyjnych biegłych którzy czynią istne cuda na polecenie sądu aby ZUS był zadowolony . Niestety to są fakty !

  • 6: Małgorzata z IP: 212.76.37.* (2009-03-09 08:25)

    Ja dwa razy spotkałam się z biegłymi lekarzami sądowymi.W obu przypadkach lekarze lekceważyli chorych wezwanych na badania.Za pierwszym razem pacjęci czekali od 2 do 4 godzin na przyjście biegłego, mimo, że termin na wezwaniu wyrażnie wskazywał godzinę badania.W odstatnim przypadku 2 z lekarzy poprostu nie przyszło i nikt nie wiedział dlaczego.Poprostu ja do dziś czekam 4 misiące na ostatnie badanie, a co za tym idzie moje odwołanie w sprawie ZUS trwa już 1 rok.Tu zaznaczę że za rok kończę 60 lat, więc rozumię opieszałość biegłych i sądów.?!
    Druga sprawa: biegli nie czytają dokumentacji, często ich poprostu nie mają.
    Badania trwają 10 minut, a może ściślej, wizyta w ganbinecie trwa 10 minut. Biegli kłócą się o gabinety, bo jest ich poprostu za mało.
    A reasaumując: Pacjent dla biegłych jest szkodnikiem, który zabiera mu cenny czas. Najwyższy czas by chorzy którzy i tak traca nerwy i zdrowie w ZUS, byli szanowani a nie lekceważeni

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter