statystyki

Trudne pytania o niezawisłość sędziów penitencjarnych

autor: Anna Krzyżanowska25.08.2016, 07:22; Aktualizacja: 25.08.2016, 10:13
sędzia

Bardziej szczegółowo uzasadniane są postanowienia odmawiające warunkowego zwolnieniaźródło: ShutterStock

Polskie sądownictwo penitencjarne wymaga zmian – uważa Instytut Wymiaru Sprawiedliwości. W przedstawionej właśnie opinii, autorstwa dr Pauliny Wiktorskiej, wskazuje niedomagania w nadzorze nad wykonywaniem kar pozbawienia wolności.

Reklama


Reklama


W oparciu o analizę orzecznictwa tych sądów dr Wiktorowska stwierdza wręcz pewną ich fasadowość. Problemy dotyczą „tak sądu penitencjarnego w wykonywaniu swoich funkcji orzeczniczych, jak i sędziego penitencjarnego podejmującego określone prawem zadania wynikające ze sprawowania nadzoru”.

Do najistotniejszych decyzji podejmowanych przez sędziów penitencjarnych należą te związane z udzielaniem warunkowych przedterminowych zwolnień z więzienia. Analiza aktowa ich treści nie napawa jednak optymizmem. „Sąd penitencjarny postanowienia udzielające warunkowego zwolnienia uzasadnia lakonicznie, automatycznie wykorzystując informacje zawarte we wniosku dyrektora zakładu karnego, dotyczące przede wszystkim regulaminowego zachowania skazanego podczas odbywania kary” – czytamy w opracowaniu.

Bardziej szczegółowo uzasadniane są postanowienia odmawiające warunkowego zwolnienia. Statystyki pokazują jednak, iż sądy w większości pozytywnie rozpatrują te wnioski o warunkowe przedterminowe zwolnienie, które są składane przez dyrektorów zakładów karnych. Natomiast prośby formułowane przez skazanych lub ich obrońców zdecydowanie częściej kończą się odmową. To zaś – w ocenie ekspertki IWS – pozwala stwierdzić, że pomimo gwarancji niezawisłości i autonomii sądów penitencjarnych ich decyzje są zależne od polityki kryminalnej prowadzonej w obrębie poszczególnych jednostek penitencjarnych. Dla udowodnienia tej tezy autorka raportu przywołuje dane statystyczne Ministerstwa Sprawiedliwości. Wynika z nich, że od lat 70. sądy penitencjarne średnio w 60–70 proc. przypadków rozpatrywały wnioski o warunkowe przedterminowe zwolnienie pozytywnie. W 2000 r. trend ten jednak się odwrócił i przeważać zaczęły rozstrzygnięcia negatywne. Liczba zgód na wcześniejsze zwolnienie – jak podaje Wiktorska – spadła średnio do ok. 30 proc. „Wynikało to między innymi z tego, że dyrektorzy jednostek penitencjarnych ograniczyli znacząco liczbę składanych wniosków o warunkowe zwolnienie, a co za tym idzie sędziowie otrzymywali mniej wniosków, które niemal automatycznie rozstrzygali pozytywnie” – czytamy w opinii.


Pozostało jeszcze 41% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • qqryq(2016-08-26 07:41) Odpowiedz 00

    zlikwidować kary łączne ...

  • xvart(2016-08-26 08:49) Odpowiedz 00

    a może administracje ZK znają linię orzeczniczą swoich sędziów penitencjarnych i wiedzą gdzie mogą składać wnioski, a gdzie nie? I dlatego mają dobrą skuteczność? Teoretycy od lat przekonują sędziów, że warunkowe zwolnienie się skazanemu należy. A sędziowie uważają, że należy to się pełna kara, a zwolnienie warunkowe jest wyjątkową nagrodą. Czyli różnice są fundamentalne i wynikają właśnie z sędziowskiej niezawisłości. Pracownicy IWS nie są w stanie przekonać sędziów do swoich teorii więc teraz w ramach próby nacisku mówią o potrzebie zmian posługując się statystyką, którą można tłumaczyć dokładnie odwrotnie...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama