Stowarzyszenie wydało opinię dotyczącą projektu rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie wysokości wynagrodzenia mediatora w postępowaniu cywilnym.

W ocenie sędziów, zastosowany w projektowanym akcie podział na sprawy majątkowe oraz sprawy niemajątkowe i majątkowe bez określonej wartości przedmiotu sporu jest nieadekwatny dla ustalania wynagrodzeń mediatorów, gdyż nie odzwierciedla stopnia ich zawiłości. Prowadzi również do kuriozalnych rezultatów - uważa Iustitia. "Przykładowo, według projektu, za mediację obejmującą cztery posiedzenia mediator otrzyma w sprawie niemajątkowej trzykrotnie wyższe wynagrodzenie (450 zł), niż w sprawie majątkowej o wartości przedmiotu sporu nieprzekraczającej 15 tys. zł (150 zł)" - czytamy w opinii.

Iustitia podkreśla też, że zaproponowane w projekcie rozwiązania nie motywują mediatorów do efektywnego i sprawnego prowadzenia mediacji. Na przykład w sprawach o prawa majątkowe sankcją obniżenia wynagrodzenia jest objęte jedynie nieprzeprowadzenie mediacji w wyznaczonym czasie. W ocenie stowarzyszenia może to skłaniać  do zakończenia spraw w jakikolwiek sposób, byle tylko przed upływem zakreślonego terminu.

Co więcej, zgodnie z projektem zastosowanie sankcji obniżenia wynagrodzenia o połowę w sprawach o prawa majątkowe następuje automatycznie w razie przekroczenia czasu trwania mediacji. Zdaniem stowarzyszenia, rozwiązanie to uniemożliwia sądowi wzięcie pod uwagę okoliczności niezależnych od mediatora, które spowodowały uchybienie terminowi.

Sędziowie zwracają też uwagę, że w przeciwieństwie do zasad określania wynagrodzeń adwokatów, radców prawnych, biegłych czy kuratorów sądowych, w rozporządzeniu nie przyznano sądowi żadnej możliwości miarkowania wysokości wynagrodzenia mediatora.

PS/źródło: "Iustitia"