statystyki

Prawnicy: Przegląd gatunków

autor: Agnieszka Damasiewicz26.06.2016, 10:00
prawnik; adwokat

prawnik; adwokatźródło: ShutterStock

Encyklopedyści to szlachetna grupa. Jej nieszlachetna odmiana to Myśliwi. Mamy jeszcze Hobbystów, Retorów i Charakterystycznych. No i Asystentów.

Reklama


Reklama


Wchodzę na stronę kancelarii. W zakładce po prawej „Zespół”: adwokat, radca prawny i trzech aplikantów. W zakładce po lewej „Zakres usług”. Dwadzieścia dwie pozycje, od klasyków typu: prawo cywilne, prawo rodzinne, poprzez prawo konkurencji, nieruchomości, autorskie, pracy, aż po wisienki na torcie, czyli prawo medyczne, farmaceutyczne i turystyczne. Jak ci dwaj z tą trójką, w piątkę, dają radę? Moim zdaniem to gatunek prawników, który nazwałabym „Encyklopedyści”. Nie specjalizują się w niczym dogłębnie, tylko w odpowiedzi na zadane pytanie sięgają, do „encyklopedii”, czyli w punkt do danego przepisu kodeksu, danego fragmentu komentarza i do koniecznej dawki wiedzy, np. na temat jakiegoś rodzaju utworów, o które chodzi w sprawie z zakresu prawa autorskiego. Czy do specjalistycznej usługi, jeśli chodzi o prawo medyczne. Ta kategoria prawników nie musi wiedzieć, za to musi wiedzieć, gdzie szukać. Ilustracją tego podejścia jest taka historyjka o sklepikarzu.

Wchodzi klient.

– Potrzebuję dwa charty.

– Mam ostatnie dwa. Ale tanie nie są.

– Mogę zapłacić maksymalnie 200.

– 200? Pan żartuje. Za tyle nie sprzedam.

– No dobrze, a ostatecznie za ile?

– Za 400.

– A ładne są?

– Zachowałem na koniec najładniejsze!

– No to biorę.

– Dostarczę po południu.

Klient wychodzi, a sklepikarz zagląda na zaplecze do wspólnika i pyta:

– Nie wiesz czasem, co to są charty?

Encyklopedyści to szlachetna grupa. Jej nieszlachetna odmiana to Myśliwi. Oni ustrzelą ofiarę, zainkasują ryczałt i najchętniej zamknęliby sprawę. Z kwaśną miną chodzą – bo muszą – do sądu. Albo wysyłają aplikanta, który ma szczęście, jeśli dostanie polecenie wcześniej niż godzinę przed rozprawą. A jeszcze większe, jeśli uda mu się z grubsza dowiedzieć, choćby w sprytnie toczonej rozmowie z klientem, o co chodzi w sprawie i na jakim jest etapie. To ten typ nieszczęśliwców, którzy zapytani przez sąd o stanowisko, wstają i mówią: „Jak w pozwie, wysoki sądzie”. Gdyby ten gatunek prawnika przymierzyć do przytoczonego dowcipu, to dowcip musiałby zostać pozbawiony puenty, w której jednak sklepikarz zadaje sobie nieco trudu, żeby dowiedzieć się „co to są charty”.

Kolejne dwa gatunki prawników, to Hobbyści i Retorzy. U Hobbystów, jeśli na stronie internetowej kancelarii wyświetla się zespół trzech prawników, to wyświetlają się także trzy specjalizacje. Na przykład: nieruchomości, autorskie, farmaceutyczne. To oznacza, że każdy z tych prawników, oprócz wiedzy ogólnej w zakresie prawa, zna od deski do deski prawo w danej specjalizacji, wraz z orzecznictwem, glosami i komentarzami, z umiejętnością płynnego porównywania rozbieżnych stanowisk doktryny. Jeśli to nieruchomościowiec, to siedząc przed salą sądową i czekając na rozprawę, czyta „Nieruchomości”, a do obiadu „Eurobuilda”. Zna bieżące ceny nieruchomości w porównaniu z tymi sprzed roku o tej samej porze i wie jakie są najnowsze trendy w produkcji okien. Jeśli go ktoś zapyta o to, jak się załatwia rozwód, odpowie ze spokojem ducha: „nie wiem”. Ludzie często się denerwują, że prawnik czegoś może nie wiedzieć na temat prawa. Na przykład tak prostego, jak kwestia rozwodu czy mandatu za niewłaściwe parkowanie.

Hobbyści nie rozszerzają wiedzy, tylko ją pogłębiają. I nie krępują się powiedzieć, że jako prawnicy czegoś nie wiedzą. Ba! Nie chcą się dowiedzieć i nie obsłużą. Dyrektor gabinetu monet w Wiedniu, Valentino Duval, bibliotekarz cesarza Franciszka I, zwykł odpowiadać na pytanie kierowane do niego w kwestiach naukowych lakonicznym „nie wiem”. – Cóż to znaczy – oburzył się któryś z pytających, gdy usłyszał taką odpowiedź – Przecież cesarz płaci panu za to, aby wiedzieć. – Mylisz się pan – odrzekł bibliotekarz. – Cesarz płaci mi tylko za to, co wiem. Gdyby chciał mi płacić za to, czego nie wiem, nie wystarczyłoby mu pieniędzy całego świata” (Wojciech Wiercioch, „Księga anegdot świata”, Chorzów 2007, s. 131).

Kolejny gatunek prawników to Retorzy, czyli ci, którzy bez względu na to, czy mają coś do powiedzenia, czy nie, robią to pięknie. Są skuteczni, ponieważ jeśli mają argumenty, potrafią je przedstawić klarownie; a jeśli ich nie mają, potrafią to ukryć w przekonującej wypowiedzi. Pierwszy przypadek, dobrze ujętej racji, można zilustrować opowieścią o Abrahamie Lincolnie z czasów, kiedy był adwokatem i bronił farmera, który zakłuł psa widłami. Lincoln dowodził, że farmer zrobił to w obronie własnej. Na co adwokat właściciela psa przerwał mu, pytając, dlaczego farmer nie bronił się przed psem tępą stroną wideł. Na co Lincoln odpowiedział: „A dlaczego pies nie zaatakował mojego klienta swoją tępą stroną?” (Wojciech Wiercioch, „Księga...”, op. cit. s. 15). Drugi przypadek, ukrywania faktów w zgrabnym opakowaniu, można zilustrować tłumaczeniem nieudolnego szachisty, którego zapytano o wynik. Odpowiedział: „Pierwszej partii nie wygrałem, drugiej partii nie przegrał mój przeciwnik, a trzecią chciałem uznać za nierozegraną, ale on się na to nie zgodził” (Wojciech Wiercioch, „Księga...”, op. cit. s. 119).

Dawno temu przyglądałam się rozprawie, którą zapamiętałam tak: naprzeciwko siebie stanęli dwaj giganci krakowskiej palestry. Jeden bronił straconej sprawy, ale mówił barwnie i sugestywnie. Drugi słuchał z uśmiechem i podziwem. Kiedy wypowiedź się skończyła i sąd udzielił mu głosu, wstał, z widocznym uszanowaniem pochwalił doskonale zaprezentowaną mowę końcową adwersarza, pointując ją zdaniem: „...jednakże wywiedziona argumentacja, choć brzmi niezwykle przekonująco, jest całkowicie pozbawiona podstaw prawnych”. To antidotum na urok i skuteczność Retora.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • elektor(2016-06-26 22:27) Odpowiedz 52

    Do Realista. Ziobro nie otworzył zawodów prawniczych. Obiecywał, ale nie spełnił. Miała być ustawa o doradcach prawnych, ale jakimś dziwnym trafem nie weszła. Miała być procedowana, ale nie zdążyli. Oczywiście. Niestety wygląda na to, że pan Ziobro nas zawiódł.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Coralgol(2016-06-27 07:47) Odpowiedz 31

    ..Kiedy zamierzałem wnieść o zadośuczynienie adwokat do którego się zwróciłem przekonywał mnie że 10 000 zł to jest normalka w takiej sprawie i od tylu zainkasował wg stawek gaże. Gdy doszło do sprawy przed wokandą jego aplikant (gdyż takiego wylał) zakomunikował że 10 000 to niemożliwa kwota i schodzimy znacznie niżej (forsy -gaży nadpłaconej nie oddali) w końcu sprawę wygrałem ale to była moja zasługa gdyż to ja między rozprawami przeczytałem KC ,KPC i odnośne wyroki SN oraz składałem stosowne wnioski. Prawnik miał tą sprawę gdzieś. O to jak działa ten system.

  • Realista(2016-06-26 17:03) Odpowiedz 210

    Dobry artykuł ukazujący w jakimś stopniu rzeczywistość adwokacką. Trzeba tutaj przyznać rację Ziobrze, że ten otworzył dostęp do zawodów prawniczych i ukrócił patologię, choć jak widać nie do końća.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Coralgol(2016-06-27 07:44) Odpowiedz 10

    Kiedy zamierzałem wnieć o zadosuczynienie adwokat doktórego się zwróciłem przekonywał mnie że 10 000 zł to jest normalka w takiej sprawie i od tylu zainkasowal wg stawek gaże. Gdy doszło do sprawy przed wokandą jego aplikant (gdyż takiego wyłał) zakomunikował że 10 000 to niemozliwa kwota i schodzimy znacznie nizej (forsy -gaży nadpłaconej nie oddali) w końcu sprawe wygrałem ale to byla moja zasługa gdyż to ja między rozprawami przeczytałem KC ,KPC i odnosne wyroki SN oraz składałem stosowne wnioski. Prawnik miał tą sprawe gdizieś. O to jak działa ten system.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama