Rejestr do poświadczania dziedziczenia u rejenta jest dopiero testowany. Ministerstwo Sprawiedliwości nie pomoże notariuszom uruchomić rejestru. Poświadczenie dziedziczenia będzie szybsze niż w sądzie, ale ma być droższe.
Publikacja: 13 listopada 2008, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
11: pq z IP: 85.219.179.* (2008-11-13 12:17)
popieram likwidatora. Ale idę jeszcze dalej. Notariat powinien wrócić do urzędów. Wtedy będzie taniej i myślę że sprawniej
12: Wielki likwidator z IP: 83.30.130.* (2008-11-13 14:06)
hehe widze, ze drodzy adwokaci i radcy chca sie wziac za demonotowanie notariatu co by sie samemu przytulic do taks z czynnosci i zapominaja, ze sami za najprostrostrzy pozew krzycza sobie po 3tys. zlotych. Oczywiscie wszystko w imie dobra klienta. Szkoda tylko, ze sami tworzycie zamkniete kaste, ktorej bronicie jak niepodleglosci, dlatego ja mam lepsza propozycje, mianowicie, aby ZLIKWIDOWAC WSZYSTKIE korporacje.
13: Wielki likwidator z IP: 83.30.130.* (2008-11-13 14:42)
Do "!" - sorry kolego, ale swoja ignorancja osmieszasz sie. Jako, ze nie masz pojecia o temacie, w ktorym zabierasz glos, jestem pewien, ze jestes "mecenasem".
14: Normalny z IP: 83.24.98.* (2008-11-13 17:12)
Tak szczekacie, szczekacie na ten notariat i szczekacie, a poważne badania wykazują, że notariusze to grupa prawników, których społeczeństwo polskie darzy największym zaufaniem (vide Rzepa sprzed kilku miesięcy), większym nawet niż sędziów. I jakoś nikt, oprócz stada niedouczonych półprawników i niezrealizowanych zawistników z kanciap sądowych, nie nawołuje do likwidacji tej ważnej społecznie profesji, która istnieje i dobrze się rozwija od co najmniej 200 lat we wszystkich cywilizowanych krajach prawa cywilnego (Francja, Niemcy, Holandia, Hiszpania, Włochy itd.)
15: iudex z IP: 86.63.123.* (2008-11-13 17:31)
notariuszem inaczej pisacze umów są niekontrowersyjni, nie uczestniczą w żadnych sporach, od spraw trudnych i kontrowersyjnych trzymają się z daleka, zwalając to na sąd lub adwokatów, nic z siebie nie dając skupiają się na sprawach najprostszych i najbardziej dochodowych, tylko i wyłącznie dlatego ludzie mają im mało do zarzucenia.
Osobna profesja pisacza umów dot. nieruchomości nie jest potrzebna, r.pr./adw. na co dzień sporządzają setki podobnych umów dotyczących wszelkich przedmiotów obrotu, znam wielu takich którzy dostarczają notariuszowi gotowce bo ten nie umie sporządzać umów do których nie ma gotowego szymla, a notariusz tylko przystawia podpis i kasuje opłatę (maksymalną oczywiście).
Faktycznie, niezwykle potrzebny nam notariat...najbardziej jest on potrzebny samym notariuszom by dalej w majestacie prawa, stosując zmowę cenową [zawsze taksy maksymalne] i drwiąc sobie z wolnego rynku mogli beztrosko skubać społeczeństwo...
16: mec. z w. z IP: 86.63.123.* (2008-11-13 17:38)
ad 14
tak się składa człowieku, że jestem prawnikiem. Obserwuję praktykę notariuszy od dawna i widzę, ile tam jest syfu. Nic nie potrafią, jadą szablonem, wszelkie trudne sprawy przerzucają na pełnomocników stron.
Poziom zerowy a pieniążków domagają się ogromnych. Ta zdeprawowana kasta, ośmielająca się zwać zawodem zaufania publicznego, to hańba dla naszego kraju i reszty zawodów prawniczych.
Irytuje mnie już ta zgnilizna
17: horwat z IP: 77.223.195.* (2008-11-13 18:27)
he he he, i po co te komentarze, trzeba wiedzieć skąd wiatr wieje . Nie po to synek ministra kształci się na rejenta aby miał głodny chodzić. Przetrzyjcie oczy - oto Polska korporacyjna właśnie. żyjemy w szambie a kto się nie podczepi ten spłynie z resztą g... do kanału.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.