statystyki

Lekarze oporni na niebieską kartę. Najwięcej zgłoszeń o domowej agresji wpłynęło od policjantów i pracowników socjalnych

autor: Michalina Topolewska09.06.2016, 07:10; Aktualizacja: 09.06.2016, 10:29
przemoc

Drugim równie prawdopodobnym powodem spadku liczby NK może być to, że przypadków przemocy wcale nie jest mniej, ale nie zawsze jest ona wychwytywanaźródło: ShutterStock

W 2015 r. najwięcej zgłoszeń o domowej agresji wpłynęło od policjantów i pracowników socjalnych. 95,6 tys. niebieskich kart (NK) trafiło w ubiegłym roku do gminnych zespołów interdyscyplinarnych zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie.

Reklama


Reklama


Oznacza to spadek w porównaniu z 2014 r., kiedy było ich niemal 100 tys. Zdaniem ekspertów na razie trudno ocenić, czy jest to efekt skuteczniejszej walki z domową agresją. Ich zaniepokojenie budzi to, że choć przedstawiciele służby zdrowia mają od pięciu lat obowiązek wypełniania formularzy, to ich liczba cały czas utrzymuje się na niskim poziomie.

Nacisk na profilaktykę

Od momentu, gdy we wrześniu 2011 r. formułę NK zmodyfikowano, a stosowanie tej procedury stało się elementem działalności gminnych zespołów ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie, liczba formularzy co roku wzrastała. O ile w 2012 r. było ich 63,8 tys., o tyle w 2014 r. statystyki odnotowały ponad 99 tys. druków. Ta tendencja została przerwana w 2015 r.

– Nie jest to znaczący spadek i trudno wskazać jego jednoznaczną przyczynę – mówi Renata Durda, kierownik Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”. Wskazuje, że możliwe są dwie – choć wzajemnie wykluczające się – hipotezy. Po pierwsze spadek może być spowodowany tym, że pozytywne efekty przynosi budowany od 11 lat system przeciwdziałania domowej agresji i pomocy udzielanej jej ofiarom. Jego podstawą jest ustawa z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U. nr 180 poz. 1493 ze zm.), która w 2010 r. została poddana gruntownej nowelizacji. Kładzenie nacisku na podejmowanie działań profilaktycznych może więc przekładać się na występowanie mniejszej liczby przypadków agresji.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama