statystyki

Nieruchomości: Klienci banków zszokowani ustawą o ziemi. RPO przygotowuje wniosek do TK

autor: Anna Krzyżanowska09.06.2016, 07:19; Aktualizacja: 09.06.2016, 10:05
pole, rolnictwo, uprawa

Zastrzeżenia budzą też szerokie uprawnienia ANR w zakresie prawa pierwokupu czy prawa nabycia ziemiźródło: Materiały Prasowe

W biurze rzecznika praw obywatelskich przygotowywany jest wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie ustawy o gruntach rolnych. To, że dr Adam Bodnar zdecyduje się zakwestionować obowiązującą od 30 kwietnia ustawę o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 585), nie powinno dziwić. Już w lutym w liście do premier Beaty Szydło wskazywał, że akt ten zawiera szereg rozwiązań, które zbyt głęboko ingerują w prawa właścicieli i ewentualnych nabywców nieruchomości rolnych.

Reklama


Reklama


Również prawnicy – w tym eksperci z kancelarii DZP – w przygotowanym dla Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego opracowaniu na kilkudziesięciu stronach udowadniają, że rządowa ustawa jest na bakier tak z konstytucyjnymi, jak i unijnymi zasadami.

Monopol państwa

Zgodnie z art. 23 Konstytucji podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Tymczasem ustawa o ziemi – wskazują konstytucjonaliści – tak naprawdę doprowadziła do wzmocnienia własności Skarbu Państwa (nieruchomości pochodzące z Zasobu Własności Rolnej przez pięć lat nie będą podlegać sprzedaży), a także ograniczyła rolnikom możliwość sprzedaży prywatnych gruntów. Bowiem ziemię rolną może dziś kupić wyłącznie rolnik indywidualny. Jej nabycie przez inne podmioty – wyłączając osoby bliskie, jednostki samorządu terytorialnego czy Skarb Państwa – wymaga zgody Prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych. Co więcej, nabywca został zobligowany do prowadzenia gospodarstwa rolnego, w skład którego weszła nowa nieruchomość, przez co najmniej dziesięć lat (i – w przypadku osoby fizycznej – osobiście). Ten właśnie wątek budzi największe zastrzeżenia, jako nieproporcjonalnie ograniczający prawo własności i inne prawa majątkowe (art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). Przepisy pozbawiły bowiem właścicieli nieruchomości rolnych prawa do swobodnego dysponowania przedmiotem ich własności. A oblig 10-letniego prowadzenia gospodarstwa może rodzić również wątpliwości z punktu widzenia konstytucyjnej wolności wyboru zawodu, miejsca pracy i zamieszkania (art. 65 Konstytucji RP).

Zastrzeżenia budzą też szerokie uprawnienia ANR w zakresie prawa pierwokupu czy prawa nabycia ziemi. Za ograniczające zasady swobody działalności gospodarczej i gospodarki rynkowej (art. 20 i 22 Konstytucji RP), a także standardy ochrony własności i innych praw majątkowych (art. 64 Konstytucji RP) uznano natomiast uprawnienia Agencji do nabywania akcji i udziałów spółek prawa handlowego będących właścicielami nieruchomości rolnych.

KNF chce raportu

Ale konstytucyjne standardy to jedno. Po miesiącu obowiązywania ustawy widać już gigantyczne problemy praktyczne, jakie spowodowała. „W prawie wszystkich bankach podejmowane są obecnie decyzje zawieszające lub znacząco ograniczające poziom finansowania branży rolniczej. Takie podejście prezentują zarówno banki spółdzielcze, jak i komercyjne (w tym największe)” – alarmuje Związek Banków Polskich w piśmie skierowanym do resortu rolnictwa. Bankowcy uważają, że trwanie takiego stanu – w perspektywie kilku miesięcy – doprowadzi do olbrzymich perturbacji w tym sektorze gospodarki. Co po dłuższym czasie „będzie musiało wywołać negatywne konsekwencje dla rozwoju gospodarczego obszarów wiejskich oraz poziomu życia ich mieszkańców”.

Zasadnicze wątpliwości – jak wyjaśnia Piotr Matwiej, doradca zarządu ZBP – dotyczą art. 68 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, w którym ustawa wprowadziła ust. 2a. Zgodnie z nim suma hipoteki na nieruchomości rolnej nie może przewyższać wartości rynkowej tej nieruchomości ustalonej na dzień ustanowienia zabezpieczenia.

– Wątpliwości, na które wskazują banki, dotyczą m.in. prawidłowości wpisu przy wartości inwestycji przewyższającej wartość nieruchomości w dniu jego ustanowienia – wskazuje Piotr Matwiej.

Mówiąc wprost, nowe przepisy spowodowały, że ziemia rolna przestała być zabezpieczeniem dla kredytów, które przewyższają jej wartość. A to oznaczać będzie zahamowanie inwestycji w rolnictwie.

Na tym nie koniec. Znowelizowana pod koniec kwietnia ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz.U. z 2012 r. poz. 803 ze zm.) zastrzega, że nabywcą ziemi rolnej powinien być rolnik, a to rodzi problemy w sytuacji przejęcia przez bank nieruchomości od producenta rolnego. Nie wiadomo też, jak w takiej sytuacji stosować przepis zakazujący – przez dziesięć lat – zbywania czy oddawania w dzierżawę nabytego gruntu.

– Te wątpliwości wymagają przedyskutowania z regulatorem bardzo wielu kwestii. Aktualnie oczekujemy na spotkanie z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w tej sprawie – informuje Matwiej.

Nabycie prywatnej ziemi rolnej

Nabycie prywatnej ziemi rolnej

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zawirowaniom przygląda się również Komisja Nadzoru Finansowego. 20 maja stwierdziła, że konieczna jest ocena wpływu zmian ustawowych na sytuację banków udzielających kredytów obejmujących nieruchomości rolne – w tym szczególnie bankowości spółdzielczej. Aktualnie instytucje te przygotowują dla Komisji informację na ten temat.

Na razie jednak osoby chcące uzyskać kredyt na budowę na gruntach rolnych są odprawiane z kwitkiem. I to nawet wtedy, gdy chodzi o działki na terenach miejskich, również w największych metropoliach. „Klienci banków, aplikując o kredyty hipoteczne, są negatywnie zaskoczeni lub wręcz zszokowani przekazywanymi im informacjami o wpływie ostatnich zmian ustawowych na ich osobistą sytuację prawną oraz ewentualne warunki udzielania im kredytu” – pisze ZBP do resortu rolnictwa.

Pilna nowela

Problem jest tym dotkliwszy, że część sądów wieczystoksięgowych odmawia wpisania zbyt wysokich hipotek także na gruntach rolnych, do których ustawa o ziemi nie znajduje zastosowania (m.in. tych poniżej 0,3 ha). Nic więc dziwnego, że również rolnicy zaczynają tracić cierpliwość.

– Otrzymuję mnóstwo telefonów. Problem z nową ustawą jest gigantyczny. Wszystko przez to, że została źle napisana – przyznaje Władysław Serafin, prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. – Trzeba ją jak najszybciej poprawić, tak, by przepisów dotyczących ustanawiania hipoteki nie stosowano do gruntów rolnych wyłączonych spod ograniczeń w zakresie sprzedaży.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Andrus(2016-06-09 15:25) Odpowiedz 2413

    Czego się nie dotkną to spier .....ą, dobrej zmiany ciąg dalszy!

  • niepiśmienny(2016-06-09 12:45) Odpowiedz 193

    To po co było rozpierdalać PGR-y,aby teraz Państwo Polskie położyło łapę na gruntach zasobów Skarbu Państwa ! A właśnie z tych popegeerowskich gruntów utworzono Agencję Nieruchomości Rolnych !

  • JKa(2016-06-09 11:22) Odpowiedz 100

    Część sądów odmawia wpisywania hipotek na gruntach poniżej 0,3 ha - i prawidłowo. Przepisów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego nie stosuje się do gruntów o powierzchni poniżej 0,3 ha, ale w tej ustawie nie ma nic o hipotekach. Hipoteki reguluje ustawa o księgach wieczystych i hipotece, gdzie tego ograniczenia powierzchniowego nie ma! Zatem ustanowienie hipoteki na 1m2 gruntu rolnego wymaga przedłożenia operatu szacunkowego stwierdzającego, że wysokość hipoteki nie przekracza wartości gruntu obciążanego.

  • ech(2016-06-09 17:12) Odpowiedz 93

    To dobrze, że rolnikom utrudnili życie (PIS), może nastepnym razem pójdą na wybory.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • kukulka(2016-06-09 12:33) Odpowiedz 94

    Miałam umówiony zakup działki i tylko czekałam aż ludzie skończą formalności spadkowe. Niestety przed nową ustawą nie udało się tego załatwić, a ja nie jestem rolnikiem chociaż mam ziemię rolną i w gospodarstwie robiłam wiele lat. Na szczęście rolnikiem ustawowym jest mój ojciec. Dzwoniłam do Ministerstwa Rolnictwa i tam mi powiedziano, że formalnie rzecz biorąc rolnik może kupić ziemię i od razu przekazać dzieciom. Wprawdzie stwierdzili również, że to może być uznane za spekulację, ale zdaje się dla nowej władzy wszystko może być uznane za spekulację, więc trzeba się nauczyć żyć z tym ryzkiem.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • Iksiński(2016-06-09 23:56) Odpowiedz 517

    Towarzysz Bodnar włącza się aktywnie do walki.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • @Pro(2016-06-09 12:13) Odpowiedz 44

    Gorzej jak jesteś sam jak palec i nie masz osób bliskich :( Być może chodziło o politykę prorodzinną i dodatkowy bonus w ramach 500+ :D

  • Izabela(2016-06-10 12:37) Odpowiedz 42

    Zgadzam się z kolega Andrusem - czego się nie dotkną to jest rozwalone na kawałki. Zgodnie z ich zapowiedzą i hasłem wyborczym - Polska w ruinie! No to skrupulatnie dążą do spełnienia obietnicy!

  • art. 2b ust. 4(2016-06-09 10:17) Odpowiedz 21

    Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do podmiotów, o których mowa w art. 2a ust. 3 pkt 1 :) Kupuję rolę, następnego dnia daruję ją synowi, a on (nabywca nieruchomości rolnej będący osobą bliską) kolejnego dnia sprzedaje ją komu ja chcę :) I tyle z prowadzenia gospodarstwa przez 10 lat :P

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • psps(2016-06-10 07:39) Odpowiedz 19

    To jeden z celów aby przez banki za pomocą niespłaconych kredytów nie była wykupywana ziemia przez nie wiadomo jakich właścicieli banków.

  • @Iika(2016-06-09 22:09) Odpowiedz 10

    Znowelizowane brzmienie u.k.w.h. nie przewiduje jakichkolwiek norm obszarowy. Więc jednak słusznie.

  • niecierpliwy(2016-06-09 13:36) Odpowiedz 12

    No i co teraz? Chcialem kupic wybudowany dom na dzialce 8 ar. Dzialka budowlana (na ewidencji typ B - mieszkalne tereny), a MPZP mowi ze sa to tereny mieszkalne jednorodzinne i zagrodowe ("M"). Bank nie chce udzielic kredytu powolujac sie na ta ustawe. Czy slusznie?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • rolnik1234(2016-06-10 14:16) Odpowiedz 05

    W ustawie pisze, że ustawa nie dotyczy "nieruchomości rolnych o powierzchni do 2 ha." Raczej mało kto kupuje pod budowę domu działkę większą niż 2ha, więc ustawa nie dotyczy 99% kupujących i sprzedających.

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama